koteczka wisząca na siatce przy autostradzie
koteczka wisząca na siatce przy autostradzie
Aktualności4
-
Lilu obecnie znajduje się w domu tymczasowym w Białej Podlaskiej- natomiast niestety nie są to warunki idealne- ale takie jakie były do wyboru zamiast ulicy. Kicia nadal bardzo czeka na kogoś, kto ją pokocha i przygarnie oraz pozwoli na spokojną socjalizację. Socjalizacja będzie bardzo potrzebna, bo póki co kotka nie pozwala się dotykać. Wszelkie zabiegi robione są "siłowo" i w rękawicach . Natomiast postępy jak na jej sytuację robi również ogromne. Fizycznie dochodzi do siebie wzorcowo , a dzięki oddaniu obecnej opiekunki ma też możliwie największy komfort psychiczny. Jest czule traktowana, rozpieszczana, zachęcana do kontaktu. Jest naprawdę super .. tylko chciało by się by mogła już zacząć łapać więź z docelowym opiekunem- takim na całe życie..
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
kotek wiszący na siatce głową w dół 😭 ..
- taki obraz dostrzegły dwie dziewczyny (jedna Bialczanka) , jadące autostradą między Warszawą a Mszczonowem (dokładnie Bieniewiec). Musiały sprawdzić (obie kochają zwierzęta) , i okazało się, że kotka (to była ona) żyje, ale jest w złym stanie, strasznie pokaleczona przez siatkę, z której nie mogła się wyplątać. Pierwszy telefon o pomoc na Ochotniczą Straż Pożarną w Skułach. Strażacy bez wahania przyjechali, rozcięli siatkę, i uwolnili zwierzaka (oddali też swój koc by go zawinąć bo atakował) .
Dziewczyny przewiozły kotkę do Kliniki Weterynaryjnej Bemowo, gdzie została pod całodobową opieką. Wiadomo już , że biodro wywichnięte, uszkodzone stawy, ścięgna, wyrwane pazurki.. reszta jak widać- jedna wielka rana na łapie, brak czucia. Ściągnięta skóra z części ogonka . Operacja niemal pewna- tylko jeszcze nie wiadomo czy amputacja (jeśli czucie nie wróci) , czy ratowanie łapki- kilka pierwszych dni ma to rozstrzygnąć.
Nie wiemy co dalej zrobić z tą kicią- potrzebujemy jakiegoś domu, choćby tymczasowego, który był by w stanie się nią zaopiekować , póki co zostaje w klinice i będzie rósł rachunek - stąd prośba , jeśli ktoś może pomóc finansowo , każda złotówka się liczy.
Numer kontaktowy w sprawie koteczki : 790 569 226 - Oliwia