Opis zrzutki
Mikołaj Kaczmarski ma 30 lat. Jest wielkim fanem Resovii Rzeszów - człowiekiem, który kocha sport, swoje pasje i zwyczajne, codzienne życie. Dziś jednak jego rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Mikołaj walczy o odzyskanie zdrowia i sprawności po ciężkiej chorobie, która w ciągu kilku dni całkowicie odmieniła jego życie.
Mikołaj od lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym, a także z astmą oskrzelową. Mimo swojej choroby pozostawał aktywny.
W czerwcu 2026 roku Mikołaja ugryzł kleszcz. Udało mu się go samodzielnie usunąć. Początkowo nic nie wskazywało na to, że niewielkie ukąszenie stanie się początkiem dramatycznej walki o zdrowie. W lipcu pojawiły się niepokojące objawy - bardzo wysoka gorączka, nudności, duszności i pogarszające się samopoczucie.
5 lipca Mikołaj trafił na SOR. Wykonano punkcję lędźwiową, której wyniki wskazywały na stan zapalny w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Podejrzewano neuroinfekcję, w tym odkleszczowe zapalenie mózgu.
Stan Mikołaja zaczął jednak gwałtownie się pogarszać.
Podczas hospitalizacji pojawiały się nawracające, bardzo wysokie gorączki. Badanie neurologiczne wykazało m.in. oczopląs oraz objawy niedowładu. W nocy z 6 na 7 lipca doszło do nagłego pogorszenia stanu neurologicznego – pogorszył się kontakt z Mikołajem, pojawił się silny niepokój i znaczne pobudzenie psychoruchowe. Przestał logicznie kontaktować się słownie.
Następnego dnia doszło również do poważnego pogorszenia oddychania. Pojawiły się spadki saturacji i podejrzenie zachłyśnięcia. Konieczna była tlenoterapia, a sytuacja wymagała coraz bardziej intensywnego leczenia.
Mikołaj trafił na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Jego stan był ciężki.
Lekarze rozpoczęli intensywne leczenie oraz dalszą diagnostykę. W związku z ciężkim przebiegiem choroby poszerzano również diagnostykę w kierunku innych możliwych przyczyn zapalenia mózgu.
Dla 30-letniego Mikołaja był to dramatyczny zwrot w życiu. Z człowieka, który jeszcze niedawno normalnie funkcjonował, stał się pacjentem wymagającym intensywnego leczenia i długiej drogi powrotu do sprawności.
Teraz przed Mikołajem kolejna walka
Przeżycie ciężkiej neuroinfekcji to dopiero początek. Mikołaj potrzebuje intensywnej, długotrwałej i specjalistycznej rehabilitacji, aby odzyskiwać utracone funkcje i możliwie największą samodzielność.
Jego sytuację dodatkowo komplikuje stwardnienie rozsiane, z którym zmaga się na co dzień. Dlatego rehabilitacja i dalsze leczenie są dla niego szczególnie ważne.
Mikołaj ma dopiero 30 lat. Chcemy dać mu szansę na powrót do życia, które znał przed chorobą - na większą samodzielność, sprawność i możliwość realizowania swoich planów.
Potrzebujemy Waszej pomocy, aby ta szansa stała się możliwa.
Każda wpłata, niezależnie od jej wysokości, przybliża go do kolejnego kroku. Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy - udostępnij zbiórkę. To również ogromna pomoc.
Mikołaj już wcześniej musiał mierzyć się ze stwardnieniem rozsianym.
Teraz jego organizm został wystawiony na kolejną, niezwykle ciężką próbę.
Pomóżmy mu zawalczyć o powrót do sprawności. O samodzielność.
O przyszłość. O życie, które choroba tak nagle mu odebrała.
❤️ Każda pomoc ma znaczenie. Dziękujemy, że jesteście z Mikołajem.
bliscy
Dla najlepszego pracownika miesiąca