Wsparcie dla szynszyli - razem możemy im pomóc!
Wsparcie dla szynszyli - razem możemy im pomóc!
Opis zrzutki
Pod naszą opieką znajduje się grupa wyjątkowych, ale bardzo wymagających zwierząt – szynszyli i koszatniczek, które los doświadczył bardziej niż inne. Każde z nich walczy o zdrowie, spokój i normalne życie. Wspieramy je najlepiej, jak potrafimy, jednak ich leczenie i codzienna opieka wiążą się z dużymi kosztami. Ta zbiórka ma pomóc w opłaceniu bieżących faktur weterynaryjnych po serii wizyt, zabiegów i leczenia. Zanim jednak poprosimy o wsparcie, chcemy pokazać, dlaczego ta pomoc jest tak potrzebna – bo za każdą fakturą i wizytą kryje się konkretne życie, ból, nadzieja i ogromna chęć powrotu do zdrowia.
Atos to spokojny, wrażliwy samczyk, który niedawno znów potrzebował pomocy. Osłabienie i brak apetytu zaprowadziły go do gabinetu, gdzie badania zakażenie pasożytem Giardia. Otrzymał odpowiednie leczenie i teraz powoli wraca do formy, ale wymaga dalszych kontroli.

Klaudia i Oczko to nasi stali pacjenci stomatologiczni. Oboje zmagają się z problemem zbyt szybko rosnących zębów, które trzeba regularnie korygować, by mogli jeść i żyć bez bólu. Te zabiegi są dla nich rutyną, ale dla nas – ciągłym wysiłkiem finansowym i troską o ich komfort.
Narcyz również potrzebował pomocy dentystycznej. Podczas badania wykryto przerośnięte zęby i hiperplazję dziąseł – przerost, który powodował stan zapalny i ból. Przeszedł zabieg korekcji przy użyciu wiertła stomatologicznego oraz leczenie antybiotykami. Teraz czuje się lepiej, ale jego pyszczek nadal wymaga regularnych kontroli. 
Rita to delikatna samiczka, która od jakiegoś czasu zmaga się z problemami przyzębia. Badania RTG wykazały u niej poszerzenie przestrzeni przyzębnych i zmiany resorpcyjne w zębach, a także ranę po wypadnięciu korony. Na szczęście nie doszło do ropnia, a jama ustna została oczyszczona. Rita jest pod stałą opieką i wkrótce przejdzie badanie TK, by sprawdzić, jak goi się jej pyszczek.

Sunny przeszła w ostatnich tygodniach bardzo trudne leczenie. Najpierw wykryto u niej ropny wysięk w uchu i brak błony bębenkowej, a następnie konieczne było płukanie kanału słuchowego. Niestety, problem okazał się poważniejszy – Sunny musiała przejść osteotomię puszki bębenkowej, czyli zabieg oczyszczenia ucha środkowego. Operacja przebiegła pomyślnie, usunięto ropę i zmienioną tkankę, a po zabiegu Sunny otrzymała płyny, antybiotyki i leki wspomagające. Choć czeka ją jeszcze leczenie, już teraz powoli wraca do siebie. 



Tina to nasza spokojna dziewczynka, która podczas ostatnich badań nie sprawiła większych niespodzianek. Jej kondycja jest dobra, serce i płuca pracują prawidłowo, a zgryz jest równy i zdrowy. Przerzedzenia sierści są pod obserwacją. W badaniu kontrolnym USG wykazano poszerzenie macicy, dlatego wskazany jest u niej zabieg kastracji interwencyjnej.
Niedawno pod nasze skrzydła trafiły też zwierzaki z Torunia – dwie koszatniczki i dwie szynszyle. Pierwsza koszatniczka ma lekkie deformacje żuchwy i podejrzenie osłabionego wzroku, dlatego pozostaje pod obserwacją. Druga przyjechała w dużo gorszym stanie – wychudzona, z arytmią serca, zniekształceniami zębów i asymetrią łuków. Przeszla zabieg korekcyjny uzębienia. Ze względu na ogniska hiperechogenne w korze nerek i w wątrobie, wskazana jest specjalistyczna dieta wysokowapniowa.
Nowe szynszyle z Torunia na szczęście czują się dobrze. Badania wykazały prawidłowy zgryz, zdrowe błony śluzowe, wyniki biochemiczne i morfologiczne w obrębie normy. Jednak u obu szynszyli wykryto Giardię.



Każde z tych zwierząt wymaga troski, leczenia i czasu. Każda wizyta, każde badanie, każde opakowanie leków to realny koszt, który musimy pokryć, aby utrzymać je w zdrowiu. Zebrane środki przeznaczymy na opłacenie faktur za leczenie, diagnostykę, leki i opiekę weterynaryjną.