23 691 zł z 95 000 zł

24%

23 691 zł

z 95 000 zł

10 dni

do końca

803

wspierających
24%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

Kochani, gorąco prosimy o Waszą pomoc. Prowadzenie fundacji dla bezdomnych i chorych zwierząt to bardzo trudne zadanie. Nie wspierają nas gminy ani starostwa. Możemy liczyć tylko na Was!


-Prosimy o pomoc w wykarmieniu prawie setki zwierząt w naszej fundacji !,

-Zobacz nasze najnowsze interwencje i kto teraz potrzebuje pomocy !

-Zobacz jak pomagamy i komu już pomogliśmy !

-Poznaj naszą fundacje i jej historię !

-Zobacz ile łez i pracy wkładamy żeby pomagać !


Na samym końcu oceń czy jesteśmy warci Twojej złotówki.

Nasze dwie ostatnie interwencje !:


Wszystko wygląda jakby ktoś celowo wyrwał psiakowi ogon, znęcał się i wypuścił.Jedno jest pewne, psiak cierpiał ogromnie i wszystko jest w naszych rękach żeby wrócił w pełni do zdrowia

big_44d508eb-760e-4e14-abd6-e187b61920c1.jpg

Wielka dziura po wyrwanym ogonie:

content_92126c0e-238e-4fd4-b239-4914704b89b4.jpg

84304577_2238152616490165_3813399959156293632_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_oc=AQl2AE2RsA0-tI0O_g58P3dH8S9XpBQoxsDjYibavGOy5MWjlF9v1FJJ5f1Vd_JEaO8&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=c0ef86366de8851b51fe20fff318cea2&oe=5EC61EE4

Zdjęcie nie oddaje tego jak był strasznie niedożywiony:

content_361d0a3b-e567-47f7-8e1c-22eea77061d8.jpg

Uzębienie psiaka tez wymaga interwencji stomatologa. Musiał zostać przebadany, odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. I oczywiście jest to kolejny brzuszek do wykarmienia.


9 psiaków które trafiły pod naszą opiekę JEDNEGO DNIA !



 Wszystkie niechciane lub porzucone jak śmieci. Wszystkie chciałyby zamieszkać w ciepłych domkach, wszystkie chciałyby być kochane i wyleczone. Może będziesz zainteresowany adopcją ? :(

content_60c010a1-1055-4c51-b508-c7d72f3f33a9.jpg


Każdemu z tych psiaków trzeba było przeprowadzić pełna diagnostykę, pobrać krew i kał do badania, odrobaczyć, odpchlić, zaszczepić od wścieklizny i innych chorób zakaźnych, zaczipować, wykastrować. Niektórym trzeba było prześwietlić łapki, zająć się uzębieniem, maluchy mają przepuklinę. Wszystkie muszą też jeść.

content_739c85af-fb9a-4252-85af-842968a5e059.jpg

content_a577f579-51fa-4f08-9efa-692579368fc4.jpgcontent_52bd1e90-11d1-46e8-b0c4-76da2a2e8a85.jpg

Wiemy ze porywamy się z motyka na słońce ale jesteśmy tak zdesperowani ze musimy Was prosić o pomoc .Nie dawno zakończyliśmy budowę nowych kojców z wybiegami wraz z ogromnym dachem .


Przed:

zb16a69b3057545f.png

Po ciężkiej pracy:

W ciągu kilku dni wszystkie wolne miejsca zapełniły się psiakami które potrzebowały naszej natychmiastowej pomocy, zobacz proszę na nagraniu że jeszcze spora cześć naszych zwierząt nie ma zadaszenia :(



Ale telefon cały czas dzwoni -dziennie po kilka ,kilkanaście nowych zgłoszeń. Musimy odmawiać pomocy ponieważ nie mamy gdzie zabezpieczyć kolejnych psiaków . Mamy teren ( własnościowy ) na którym mogły by powstać kolejne 8 kojców z wybiegami ( 5m/15m) wraz z ogromna powierzchnia dachu ( prawie 300 m2). Dach jest niezbędny żeby psiaki nie brodziły w błocie oraz żeby nie palił ich żar lejący się znów w lato z nieba .Musimy również zbudować drugi ogromny dach ( około 200 m2) nad 4 wybiegami ,które dzięki Wam powstały w ubiegłym roku.


Miesięcznie koszty fundacji to ponad 20.000 złotych


Brakuje nam chwilami słów i sił, kiedy przychodzi nam mierzyć się z efektami krzywd jakie człowiek wyrządził tym kochanym zwierzakom. Walczymy o każde to skrzywdzone życie do ostatnich sił. Każdy wyleczony zwierzak to dla nas potężny kopniak, zastrzyk energii i motywacja do dalszego działania. Potrzebujemy regularnego wsparcia finansowego, żeby z miesiąca na miesiąc działać, pomagać i ratować kolejne psie i kocie życia…


Często też psy trafiają do nas, ponieważ zostają odebrane swoim dotychczasowym opiekunom, czasami z powodu zaniedbań, głodzenia, przemocy i okropnego traktowania. Są przypadki, w których opiekun niestety żegna się z tym światem, wtedy osamotnione zwierzaki trafiają do nas i od tej chwili to my staramy się dać im ciepłe i bezpieczne schronienie oraz porcję miłości i pieszczot.


Wezwania do zwierząt porzuconych na ulicy:

x92c79e40f5fdecd.jpeg

za każdym razem powodują masę łez na policzkach ! :( Za każdym razem jest to dla nas dramatyczne przeżycie, nie możemy pogodzić się z ludzkim okrucieństwem wobec tych bezbronnych i bezgranicznie oddanych człowiekowi zwierząt.

u03fc45fc45d546f.jpeg

Parę zdjęć z wielu innych innych które posiadamy, dotyczącą krzywdy zwierząt, którymi się zaopiekowaliśmy. Każdy ma swoją historię, każdy przeżył koszmar !


BĘBENEK


oe3be5ace36d9ffc.png


Psiak interwencyjnie odebrany osobie chorej psychicznie. Kobieta ta przyznawała wprost, że nie będzie go leczyć tylko niech zdycha. Psiak miał ogromne wodobrzusze i problemy z sercem. Gdy go znajdujemy pies nie ma siły chodzić i ledwo oddycha, ponieważ w jego brzuchu zalega około 13 litrów płynu. Długie i żmudne leczenie powiodło się. Płyny zostały spuszczane stopniowo, jednak jego serce jest w bardzo złym stanie, musi cały czas przyjmować leki, których miesięczny koszt to około 800 zł. Bębenek , żeby móc normalnie funkcjonować musi przyjmować leki do końca życia. Jego życie jest zależne od pieniędzy. Co miesiąc musimy liczyć na dobrych ludzi i ich pomoc na zakup nowych leków dla Bębenka.


BUBA:


uc58f5c772515d1c.png


Buba to sunia z wrośniętymi trytytkami na szyi. Ktoś chciał Ją udusić ale udało się jej uciec i tak błąkała się kilka miesięcy .Bardzo długa nie dawała się złapać ,uciekała na widok człowieka do lasu. W końcu jej głód był silniejszy i udało nam się ja złapać. Usunięto wrośnięte linki które podcinały gardło, rekonwalescencja i nauka zaufania trwała kilka miesięcy . Teraz sunia mieszka z nową rodziną w domu pod Warszawą.



DRUTEK:


d524a32d4f3690e8.png


Drutek, to psiak którego znaleźliśmy z drutem wrośniętym w około łapki. Prawdopodobnie złapał się na wnyko, ale udało mu się uciec Drutek cieszy się nową kochającą rodziną wraz z którą mieszka nad morzem i biega na czterech łapkach .


FIFKA:


qd560d9ddf4ce75b.png


Fifka to sunia którą potrącił samochód miała połamane dwie łapki. Kierowca nawet się nie zatrzymał tylko zostawił to maleństwo w rowie na pastwę losu. Dzięki dobrym ludziom Fifka trafiła do nas została zoperowana . Jej urok jest tak wielki, ze już znalazła kochający dom.


KUBA:


c4911c6f9200a5e0.png


Kuba to psiak którego właściciel nadużywał alkoholu i nigdy nie leczył psa. Dokarmiany był przez sąsiadów przez płot. Gdy Kubuś ciężko zachorował, stwierdził , że nic mu nie będzie. Choroby skórne Kubusia rozwinęły się do tego stopnia, że pies cały wyłysiał a z jego skóry ciekła ropa. Psiak żył w strasznych męczarniach i cierpieniu. Nasza walka o jego zdrowie i życie była bardzo długa , lecz się nie powiodła . Najważniejsze, że odszedł kochany i przytulany przez nas każdego dnia.


TOFIK:


d67e9851d6b22615.png


Tofik został znaleziony jako młody psiak, przywiązany w lesie do drzewa, tak trafia do nas. Dalsza historia Tofika jest jeszcze smutniejsza. Psiak został od nas adoptowany przez starsze małżeństwo, które obiecywało mu miłość do końca życia, ale po krótkim czasie przez nieodpowiedzialnych adoptujących , Tofik im zaginął. Po kilku miesiącach psiak zostaje odnaleziony w bardzo ciężkim stanie, potrącony przez samochód , dogorywał kilka dni w rowie. Dzięki czipowi trafia do naszej fundacji z powrotem. Gdy odwozimy Tofika Państwo które go adoptowało , patrząc jemu i nam w oczy mówią, że już go nie chcą , ponieważ maja nowego psa i to młodszego. I tak Tofik trafił znów pod nasze skrzydła. Psiak znów się zawiódł na człowieku. Dzięki dobrym ludziom Tofik przeszedł operacje łapy, która była w strasznym stanie. Teraz Tofik biega szczęśliwy i szuka nadal kochanego i odpowiedzialnego domu.


KRUSZYNKA:


cf3982d689a274f3.png


Kruszynka została znaleziona w 30 stopniowy upale w szczerym polu, dogorywająca z ropomaciczem i z martwymi płodami w jej ciele. Sunia została wyrzucona przez jakiegoś pseudo-hodowcę dla którego przestała być opłacalna. Dzięki pomocy ludzi i wsparciu finansowym oraz determinacji weterynarzy została uratowana. Teraz cieszy się zdrowiem i życiem, bez zmuszania do rodzenia. Kruszynka jest cudownym psem który nadal szuka domu.

TACY DOBRZE LUDZIE JAK TY !, PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO KONTYNUOWANIA TYCH DZIAŁAŃ ! ! ! !


Pomieszczenie dostosowane do schorowanych zwierząt które trafiają do nas:





Dostajemy informacje o błąkających się chorych, słabych psiakach, pakujemy się i pędzimy we wskazane miejsce. Uratowanie takiego wystraszonego zwierzaka to jednak nie lada wyzwanie, musimy wykazywać się sprytem i przebiegłością, czasami wabimy je do klatki za pomocą jedzenia, czekamy cierpliwe, aż skusi się na kąsek i pozwoli sobie pomóc.


nbf50803ff990980.png

m6f1690abe670573.png











Dalsza część o działalności naszej fundacji:


q6e2cae248697dac.jpeg


Nasza fundacja powstała w 2015 roku i składała się z zaledwie dwóch pełnych energii i wrażliwości dziewczyn oraz dwóch równie zdeterminowanych wolontariuszek.


Cały nasz zespół od dziecka aktywnie działa na rzecz ratowania zwierzaków,dziś wszyscy mamy rodziny, dzieci i pracujemy zawodowo, stworzyliśmy fundację, w której działalność zaangażowane są także nasze pociechy, oraz inni ludzie dobrej woli, wszyscy pomagamy, jak tylko możemy, także za nasze prywatne pieniądze.

Do 2019 roku nie mieliśmy możliwości otrzymania wsparcia w ramach 1% podatku, od tego roku jesteśmy już organizacją OPP, co oznacza, że w nadchodzącym czasie rozliczeń podatkowych, możemy otrzymać od wszystkich chętnych 1% podatku, będzie to dla nas bezcenna pomoc.


Nasza fundacja powstała praktyczne z niczego, w szczerym polu, bez żadnego zaplecza, zbudowaliśmy ją dzięki naszej determinacji, woli pomagania i pomocy ludzi dobrej woli i otwartych serc.

Dzięki tej wspaniałej mieszance miłości i empatii powstała organizacja pod opieką której dziś znajdują się 81 psiaków i 15 kotów.



y16083aca0dd2dda.jpeg


Każdy psiak i kotek musi jeść, przeciętnie każde zwierze musi zjeść średnio 1 puszkę 800 gr

koszt jednej puszki to około 5 zł.

81 psiakow razy 30 dni razy 5 zł = 12150 , 3 miesiące to 36450 zł


web6386a94209b8f.jpeg

Miesięcznie średnio na leczenie, kastracje oraz sterylizacje wydajemy około 10.000 zł.

To ogromna kwota dla nas samych bez waszej pomocy jest nieosiągalna.


t58ffebfb9502b88.jpeg


x2ba3c54aaa1b441.jpeg


Nie potrafimy przejść obojętnie wobec cierpienia zwierząt ale również wobec ludzi.


Pomagamy również Panu Janowi, człowiekowi bardzo choremu ale o gołębim sercu. Przeprowadziliśmy remont jego domu, wozimy do lekarza, kupujemy leki, robimy pranie itd. Leczymy również jego zwierzęta i dajemy karmę. 

oaeb1ca8fb7598c3.png


Tak wyglądał kiedyś teren naszej Fundacji


Nie mieliśmy kompletnie nic, oprócz kawałka porośniętego małymi choinkami pola, teren wymagał ogromnego nakładu pracy i pieniędzy, wyrównanie terenu, zagospodarowanie go, postawienie kojców, zorganizowanie bezpiecznych schronień dla zwierzaków, w tamtym momencie wydawało się, że jest to tak odległe, wręcz nierealne do zrobienia.

f7024ee9f485e988.png


Tak wygląda teraz


Dziś dumnie prezentujemy owoc naszych prac, wspólnego zaangażowania, poświęcenia i pomocy mnóstwa ludzi dobrej woli - piękny uporządkowany teren, kojce, budy wybiegi. I co najważniejsze - dziesiątki merdających na nasz widok psich ogonów i mruczących kotów. Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się zbudować fundację, uratować już tyle istnień i codzienne możemy dbać,karmić i głaskać te pokrzywdzone przez człowieka i los zwierzaki, staramy się chociaż w niewielkim stopniu zrekompensować im dotychczasowe cierpienie, wiemy, że jesteśmy im potrzebni i że jest jeszcze tyle zwierząt czekających na naszą pomoc.


t6025d2232b9a18b.png



Spacery

Robimy wszystko co w naszej mocy, żeby życie naszych podopiecznych pod naszymi skrzydłami przypominało zwykłe, spokojne i pełne miłości, takie które powinny wieść w domach kochających i odpowiedzialnych opiekunów. Chodzimy na wspólne spacery, bawimy się, rzucamy piłki, ale przede wszystkich głaszczemy i tulimy, bo tego nigdy dość ;)


d2ea394cdc8afde1.png



Weterynarz



Nasi podopieczni są pod stałą opieką weterynaryjną, dbamy o ich zdrowie, szczepienia, leczenie, zabiegi sterylizacyjne, staramy się dbać o ich zdrowie, samopoczucie i komfort życia z nami. Niestety są to w skali miesiąca ogromne koszty. Leki, wizyty kontrolne, często drogie ratujące życie operacje. Nasz fundacyjny budżet niestety nie dopina się z miesiąca na miesiąc, podopiecznych przybywa, a koszty wraz z nimi, nie umiemy odmówić nikomu pomocy, prosimy więc Was - nie odmawiajcie symbolicznej pomocy finansowej nam…j36958bccbd3bbbc.png


xee5cbdf04618117.png


Lista paru najświeższych faktur:

f3669ab53a864ba4.jpeg

v3c22915915be393.jpeg

Link do naszej grupy na Facebooku, zobacz proszę sam nasze działania, zdjęcia, które nie zostały opublikowane tutaj, jest tego bardzo bardzo dużo.


w97a6af96702f6e7.png



Kliknij Tutaj by przejść do naszego FanPage


Możemy również pochwalić się dużą ilością pozytywnych opinii o fundacji

Poniżej zdjęcie ich części :


m03bfb20132f3ec9.png


Konto Bankowe fundacji do wpłat:


VISTULA BANK SPÓŁDZIELCZY

Nr.konta 05 9011 0005 0012 4533 2000 0010

IBAN: PL

SWIFT: POLUPLPR


Nasz Pay-Pal:

[email protected]



w968a06e231581e8.pngx72f645834fa6eda.png

https://www.facebook.com/GoodLifeForAnimals/


Wpłacający803

 
Dane ukryte
500 zł
 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
BB
Beata Baron
200 zł
WK
Weronika Kalinowska
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
KS
Karolina Szwagierek
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze13

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

439 071 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?