id: dfvvp5

Wsparcie dla warszawskiej Manify

Wsparcie dla warszawskiej Manify

4 416 zł 
z 5 000 zł
88%
zakończona 22.03.2019r
31 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Wsparcie dla warszawskiej Manify. Manifa, to coroczna demonstracja, odbywająca się w różnych miastach, w okolicach Dnia Kobiet. W Warszawie Manifa - organizowana przez Porozumienie Kobiet 8 Marca - idzie w tym roku po raz dwudziesty. Jesteśmy grupą nieformalną i całkowicie niezależną. Organizowanie Manif, manifestacji i protestów finansujemy z własnych środków - nie dostajemy grantów, dofinansowania od polskiego rządu ani Unii Europejskiej czy innych organizacji międzynarodowych. Dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia, chcemy, żeby Manifa była dostępna dla wszystkich, by każda i każdy mógł w niej uczestniczyć, dlatego zbieramy fundusze, które przeznaczone zostaną na wynajem: - pojazdów dla osób z trudnościami w poruszaniu się, - autobusu double-decker, w którym zorganizujemy miejsce dla dzieci. Dzięki Twojemu wsparciu stanie się to możliwe. Dziękujemy!

Jak to się zaczęło?

Nieformalna Grupa "Porozumienie Kobiet 8 Marca" powstała w 2000 roku. Grupa zawiązała się, kiedy prasę obiegła wieść o najściu policji na gabinet ginekologiczny w Lublińcu. Na podstawie anonimowego donosu o rzekomej aborcji policja wtargnęła do gabinetu lekarskiego, skąd wyciągnęła oszołomioną kobietę i przewiozła na przymusowe badania ginekologiczne. Kobieta nie została poinformowana o przysługujących jej prawach. List protestacyjny w tej sprawie został rozesłany do mediów i Rzecznika Praw Obywatelskich, który podjął interwencję. A grupa kobiet, które wyszły wtedy na ulicę postanowiły protestować publicznie co roku walcząc o równe prawa kobiet i wszystkich dyskryminowanych grup.

W tym roku Manifa idzie pod hasłem:

TO MY JESTEŚMY REWOLUCJĄ.

DOŚĆ LITOŚCI DLA PRZEMOCOWYCH GOŚCI.

„To my jesteśmy rewolucją!” – co to znaczy?

Wierzymy w rewolucyjny potencjał siostrzeństwa, samoorganizacji i pomocy wzajemnej. Nawiązujemy kontakty, budujemy nieoficjalne sieci wsparcia – uważamy, iż ma to o wiele większą wartość niż deklaracje polityków, że wreszcie pochylą się nad prawami kobiet.

Mamy dość proszenia, by nas wysłuchano. Nie liczymy, że obecna władza – tak jak poprzednie, a zapewne również kolejne – coś nam da.

Zaczynamy działać na własnych zasadach – wspieramy się w aborcji, dostępie do awaryjnej antykoncepcji, w doświadczeniu przemocy. Wskazujemy przemocowców i solidaryzujemy się z osobami, które opowiadają o swojej krzywdzie i ujawniają jej sprawców.

Mamy dość grania według zasad opresyjnego systemu, nie chcemy naprawiać jego wizerunku, a podważać fundamenty, na których się opiera. Te fundamenty przesiąknięte są przemocą – ze względu na płeć, pochodzenie, pozycję społeczną, kolor skóry czy orientację seksualną.

Kim jest „przemocowy gość”?

To ten, który stosuje przemoc - fizyczną, psychiczną, seksualną, ekonomiczną. Może nim być nasz sąsiad, współpracownik, szef czy kolega, o którym mamy bardzo dobre zdanie. Może być nim nasz partner. Może mieć nienaganną reputację, może oficjalnie deklarować sprzeciw wobec przemocy. To niekoniecznie potwór, którego łatwo wykluczyć ze środowiska i udawać, że problem zniknął.

Przemocowiec to również dłużnik alimentacyjny – nas, kobiet, nikt nie pyta, czy możemy pozwolić sobie na wykarmienie, zakup ubrań dla dziecka czy opłacenie rachunków. Nie mamy wyjścia, nie możemy liczyć na społeczną wyrozumiałość. W przeciwieństwie do mężczyzn, którym wciąż się pobłaża.

To właściciel korporacji, szef, który nie szanuje praw pracownic i pracowników. To kapitalista, który buduje i wspiera system oparty na wyzysku najciężej pracujących.

To polityk, który ten system legitymizuje. Który nie upomina się o prawa wykluczonych i marginalizowanych.

To hierarcha Kościoła - skrajnie patriarchalnej instytucji, w której kobieta jest nikim, i który swoją wewnętrzną hierarchię usiłuje przenieść na społeczeństwo.

Dlaczego już dość litości?

Mamy dość litowania się nad sprawcami przemocy, troski o ich dobre imię, kariery i komfort psychiczny. Mamy dość skupiania się na domniemaniu niewinności, która w praktyce jest domniemaniem kłamstwa skrzywdzonych. Mamy dość podważania wiarygodności ofiar, pytań, dlaczego nie zgłosiły się na policję bezpośrednio po doznanej krzywdzie, czy były pijane, co miały na sobie, czy są zdrowe psychicznie.

Mamy dość polskiego wymiaru niesprawiedliwości. Sądy pobłażają przemocowcom - alimenciarzom, gwałcicielom, a molestowanie seksualne ujęte jest wyłącznie w Kodeksie pracy i pozostaje bezkarne.

Podawanie do publicznej wiadomości nazwisk sprawców przemocy nie jest rozwiązaniem problemu, a krzykiem desperacji i sprzeciwu wobec systemu, który wspiera sprawców, a nie skrzywdzone.

Porozumienie Kobiet 8 Marca

E-mail: [email protected]

Www:

www.manifa.org

Facebook:

facebook.com/porozumieniekobiet8marca

facebook.com/manifawarszawa

Twitter:

twitter.com/manifawaw

Instagram:

instagram.com/manifa.warszawa

Fabebook wydarzenie: facebook.com/events/234304057511408/

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 31

 
Dane ukryte
300 zł
 
Dane ukryte
200 zł
AW
furja
100 zł
GG
Dorota Godryk
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
MU
Marta
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
JK
Jaś Kapela
100 zł
 
Dane ukryte
50 zł
NP
Natalia
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 3

 
2500 znaków
  •  
    Użytkownik anonimowy

    Będę w Wami w Bloku Klimatycznym. Na pewno będzie dużo dobrej energii jak co roku.

    100 zł
  • BK
    Bogumiła Krajewska

    Jestem z Wami. W niedzielę, jak zdrowie pozwoli, pomaszeruję ...

    50 zł
  • MU
    Marta

    Nie mogę być jutro, ale będę z Wami duchem. Uwolnilam się z przemocowego związku 6 lat temu : ))))) po 20 latach

    100 zł

Nasi użytkownicy założyli

777 342 zrzutki

i zebrali

579 119 047 zł

A ty na co dziś zbierasz?