id: dhezb6

Na(j)szczęśliwsze chwile - mała Dziewczynka i (nie)duży Koń

Na(j)szczęśliwsze chwile - mała Dziewczynka i (nie)duży Koń

Nasi użytkownicy założyli 1 169 658 zrzutek i zebrali 1 218 712 362 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Cześć!

Mam na imię Irena, a to krótka historia miłości pisana atramentem choroby.


Z zawodu jestem artystą lutnikiem - specjalizuję się w dziecięcych skrzypcach i wiolonczelach, aby rączki małych artystów od początku obcowały z wysokiej klasy instrumentami. Tak właśnie poznałam Dziewczynkę - konkursową wiolonczelistkę.


Od kilku lat choruję na neuroboreliozę. W kwietniu 2023 choroba zaatakowała ze zdwojoną siłą. Jestem też właścicielką wspaniałego konia - Baliny.


Kiedy ja zaniemogłam, Dziewczynka, pomimo wakacji, wcześnie wstawała i bardzo mi pomogła. Codziennie przez 4 miesiące jeździła karmić Konia, rozpieszczać przysmakami i spacerami. Tak narodziła się nić porozumienia między nami, a z czasem przyjaźni i miłości między nimi.


Dziewczynka nie ma kontaktu z biologiczną rodziną. Jest bez wątpienia wyjątkowa, ale także jest niepełnosprawna - wymaga wsparcia na wielu płaszczyznach.


Ma - jak mówi sama - jajo w głowie (duży naczyniak), które w połączeniu z zaburzeniami krzepnięcia krwi stanowi bombę z opóźnionym zapłonem, za małą buzię, by zmieściły się w niej wszystkie ząbki, więc potrzebne jest kompleksowe leczenie chirurgiczne i ortodontyczne. No i najważniejsze - ma swój świat, do którego wpuściła tylko kilka osób i Konia.


Ja stanęłam już na nogi. Chciałabym pokazać Jej jak najwięcej Świata!


*Zebrane środki przeznaczone zostaną na poprawę warunków funkcjonowania Dziewczynki.


**Dziewczynka i Koń wiedzą o zbiórce i wyrażają na nią zgodę.

___


Hi! My name is Irena, and this is a short love story written in the ink of illness.


I am an artist - luthier - by profession. I specialize in children's violins and cellos, so that little artists' hands can experience high-class instruments. That's how I met the Girl - a competitive cellist. I have been suffering from neuroborreliosis for several years. In April 2023, the disease attacked with double strength. I am also the owner of a wonderful horse - Balina. When I became ill, the Girl, despite the holidays, got up early and helped me a lot. Every day for 4 months she went to feed the Horse, pamper her with treats and walks. This is how a thread of understanding was born, and over time, friendship and love between them and between us. The Girl has no contact with her biological family. She is undoubtedly unique, but she is also disabled - she requires support on many levels. She has - as she says - an egg in her head (a large hemangioma), which, combined with blood coagulation disorders, is a time bomb, her mouth is too small to fit all her teeth, so comprehensive surgical and orthodontic treatment is needed. And most importantly - she has her own world, into which she only let a few people and the Horse.


I was already back on my feet. I would like to show her as much of the World as possible! The collected funds will be used to improve the Girl's living conditions.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 125

preloader

Komentarze 2

 
2500 znaków