id: dhf6nm

Pomóż Bronisławowi w leczeniu i hospitalizacji!

Pomóż Bronisławowi w leczeniu i hospitalizacji!

 
Marek Olszewski

Aktualności5

  • I niestety wieści dla nas nie są dziś dobre - znów nerki się pogorszyły. Bronek zostaje w szpitalu na kilka dni. Poniżej screeny z rozmowy z Synergią.

    twCShfRh4oTdXhgH.pngWtP1S4qwE5vIUFMf.png

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Dzień dobry.

Nazywam się Marek i jestem odpowiedzialnym właścicielem trzech przekochanych króliczków, które co 3 miesiące dzielnie stawiają się na kontrolnych wizytach u weterynarza ze specjalizacją od zajęczaków i gryzoni. Niestety w zeszłym tygodniu, najstarszy ich kompan, okaz zdrowia, pokazał że jednak wcale taki zdrowy nie był, choć na badaniach nigdy nie wychodziło nic złego. Jednego dnia stał się bardzo apatyczny, zaczął "skanować" teren, czyli ruszał główką w jedną stronę jak kamera przemysłowa, po czym nagle wracał do poprzedniej pozycji - jest to typowe zachowanie dla królika który jest chory na EC, czyli encefalitozoonozę wywołaną bakterią e.cuniculi - nie leczone jest zabójcze dla królików. Nigdy nie dawał objawów, a nagle dostał bardzo mocnego ataku, który go "wykręcił". Nie zwlekając udałem się do jednej z lepszych lecznic na śląsku, gdzie przeszedł wstępne badania, ale widząc brak poprawy udałem się równie renomowanej przychodni gdzie zawsze się leczymy - tam okazało się, że Bronek ma zaawansowaną kamicę nerkową, która doprowadziła do niewydolności nerek oraz zaczęło się przez to zakwaszanie organizmu. Pierwsza wizyta, kilkudniowy pobyt w szpitalu oraz dalsze leczenie, czyli wykup niezbędnych leków (w tym jeden robiony specjalnie na zamówienie - a co, nie będzie gorszy niż istoty poruszające się na dwóch łapach!), kroplówki i zapewne badania USG oraz krwi pochłonęły już sporą ilość oszczędności które były "na czarną króliczą godzinę". Niestety ostatnie zawirowania życiowe sprawiły, że prywatna skarbonka również opustoszała, stąd zwracam się do ludzi o dobrych sercach, którym nie jest obojętny króliczy los o drobne wsparcie. Kwota wydaje się spora, lecz wierzę że wspólnie uda się osiągnąć cel. Za każdą wpłatę bardzo serdecznie dziękuję! Załączam również zdjęcia dokumentacji medycznej.



JeyHoU33yEQvuQLU.jpg

KsleLnQNMJnLODoT.jpgWClQASu1BlhQKAg4.jpg

OfG4fu6sLaFabpoo.jpg


Oe4Udpmp0ZwpbwGJ.jpg

zuDlgntn3xzoTPIB.jpg

DBzd2vvMk4aRmSVN.jpg

f4RK4xvCGS3bFM3b.jpg

KLJf29I8Kz9NQx2s.jpg

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez