Karmel ma chore serduszko - cegiełka do leczenia naszego przyjaciela
Karmel ma chore serduszko - cegiełka do leczenia naszego przyjaciela
Nasi użytkownicy założyli 1 290 317 zrzutek i zebrali 1 522 981 995 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Aktualności9
-
✨ Aktualizacja: Karmel regularnie przyjmuje przepisane lekarstwa i jest stabilny. Przewróciłam swoje życie do góry nogami, aby dostawał leki 3 razy dziennie. Nie zawsze jest z tego zadowolony, ale nie mamy innego wyboru.
Po rozmowie z weterynarzem doszliśmy do wniosku, że warto zakupić tzw. Koncentrator tlenu i komorę tlenową. W przypadku zagrożenia życia będziemy w stanie dojechać do weterynarza. Nie chcę wracać myślami, że mógł się udusić na moich rękach, jak wtedy kiedy go znalazłam.
Nie ukrywam, że jego stan z biegiem czasu będzie się pogarszał...
Przestudiowałam zatem dwie możliwe opcje.
Pierwsza to comiesięczny wynajem, a druga zakup sprzętu. Nie jest to tania opcja, jednak z biegiem czasu zobowiązuje się przekazać go dalej jednej z kocich fundacji bądź stowarzyszeniu w Sosnowcu.
Bardzo prosimy o wsparcie na zakup koncentratora i komory, wiem, że bez tego sytuacja może się znowu powtórzyć. Nie chcę aby mój kot odszedł na moich rękach. Pragnę zapewnić mu 100 % komfort mimo choroby.
W załącznikach zdjęcia przykładowych sprzętów. Jeśli uda się uzbierać pełną kwotę ma pewno zakupie sprzęt i pokaże go Wam w aktualnościach.
Będę wdzięczna za każdą nawet najmniejszą wpłatę.
Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Dobry wieczór
Nazywam się Paula Krawczyk i jestem zawodową opiekunką zwierząt. Dziś rano *27 lipca mój świat się zawalił. Mój najlepszy przyjaciel, mój kocur poważnie zachorował. Kiedy poszłam zobaczyć, dlaczego nie przyszedł na śniadanie, Karmel leżał na łóżku i ciężko oddychał - wręcz dusił się. To był najgorszy widok w moim życiu. Moje serce pękło, uratowałam go ze wsi i wychowałam od malutkiego. Jest dla mnie najważniejszy na świecie.
Dzień wcześniej był aktywny i miał apetyt. Byłam załamana, ale musiałam jak najszybciej udać się do weterynarza, ponieważ liczyła się każda minuta ! Pierwsza klinika była nieczynna. Pojechałam do innej, gdzie przyjęto mnie na CITO. Karmel był w bardzo ciężkim stanie. Został wsadzony do komory tlenowej i dostał zastrzyk. DIAGNOZA to OBRZĘK PŁUC. To były ostatnie minuty. Tak bardzo bałam się, że go stracę ! Karmel dostał leki, ale rokowania są bardzo ostrożne. Niestety.
Karmisiu został zapisany na wizytę do kardiologa, którą ma 1 sierpnia. Jeśli jego zdrówko nie poprawi się po lekach, będzie musiał jechać do kliniki do Zabrza. Sytuacja nadal jest bardzo poważna, bo nie wiem jeszcze, z czym się mierzymy. Prawdopodobnie jest to WADA SERCA. Bardzo potrzebuje Państwa pomocy w związku z wysokimi kosztami leczenia. Wizyty u weterynarza, przyjazdy, komora tlenowa, leki i specjalistyczne wizyty. Proszę o cegiełkę na ratowanie mojego najlepszego przyjaciela. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Gdyby uzbierane środki nie wystarczyły - zwiększę kwotę zbiórki.. każda wizyta to jednorazowo 200-300 zł, a do wizyty u kardiologa będzie na pewno jeszcze kilka. Wizyty nocne to zwykle dużo większy koszt. Wierzę, że jakoś to przebrniemy i będzie żył jeszcze kilkanaście lat. Informacje będą aktualizowane na bieżąco. Będziemy wdzięczni nawet za drobne datki. Trzymajcie mocno kciuki. Paula

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.