Aktualności4
-
Wrzesień

Dawno nic nie wpisywaliśmy, trochę się działo w ostatnim czasie na plus jak i na minus.
Po radioterapii szybko wróciłem ponownie do Warszawy na drugi cykl chemioterapii 26-29.08. Po nim zdecydowanie gorzej się czułem - bardziej osłabiony, bez siły na cokolwiek. Minęło dobrych kilka dni nim wróciłem do siebie.
Następne dni mijały spokojnie, ale i aktywnie w granicach dobrego samopoczucia i bieżących możliwości. Kto mnie dobrze zna, ten wie, że nie lubię siedzieć bezczynnie.
Niestety nastał wrzesień, a wraz z nim klasyczne zderzenie z rzeczywistością i wirusami, w szczególności kiedy ma się małe dzieci. Wszystkich nas dopadło przeziębienie, przez co kolejny cykl chemii musiał zostać przesunięty.
Aktualnie przebywam w NIO prawdopodobnie na ostatnim cyklu chemioterapii.
Odpowiedź organizmu na leczenie jest już widoczna i namacalna. Guz w końcu zmniejszył swój rozmiar wg nas może nawet o 1⁄3.
Pani doktor prowadząca wraz z koordynatorką planują już badania kontrolne, konsultacje z profesorem i termin operacji.
Najbliższe dni i tygodnie będą bardzo intensywne.
Dziękuję wszystkim za wsparcie!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć!
Mam na imię Daniel, mam 29 lat. Jestem mężem i ojcem dwójki dzieci.
Od lat aktywny strażak w OSP Cisie, wielokrotnie wyjeżdżałem by ratować ludzkie życie i mienie. Dodatkowo jako Honorowy Dawca Krwi regularnie dzieliłem się częścią siebie, dla tych którzy tego najbardziej potrzebowali.
Dziś to ja stoję po drugiej stronie, rozpoczynajac największą i najtrudniejszą akcję ratunkową, gdzie stawką jest moje zdrowie a nawet życie.
Początek roku 2026 zapowiadał się bardzo dobrze - wspólne plany, marzenia i wyczekiwanie kolejnego potomka. Niestety to szczęście nie trwało długo. W brzuchu pojawił się wyczuwalny guz. Szybka konsultacja z chirurgiem i informacja "To nie jest płyn tylko tkanka". Przekierowanie do poradni onkologicznej, rozpoczęcie pełnej diagnostyki wraz z wysłaniem badań i konsultacjami w NIO w Warszawie.
W lipcu br. zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy:
mięsak maziówkowy typu wrzecionowatokomórkowego (synovial sarcoma), pośredni stopień złośliwości.
Leczenie onkologiczne to nie tylko pobyty w szpitalu, lecz ogromne codzienne koszty, które przewyższają moje możliwości finansowe.
Środki ze zbiórki zostaną przeznaczone na bieżące wydatki okołomedyczne, bez których ta walka nie bedzie możliwa tj.:
● dojazdy do szpitali i klinik, które są oddalone o setki kilometrów od domu,
● żywienie medyczne, które pomoże utrzymać siły podczas terapii,
● nierefundowane leki, suplementy i wyroby medyczne,
● prywatne badania diagnostyczne, na które nie będę mógł czekać w kolejkach
● rehabilitacja, która pozwoli mi utrzymać sprawność.
Nie sądziłem, że kiedykolwiek znajdę się po drugiej stronie - że tym razem to ja będę prosił o ratunek. Służba, która nauczyła mnie pokory, pozwala mi wyciągnąć do Was rękę.
Każda przekazana złotówka i każde udostepnienie dodają mi sił do walki z nowotworem. Proszę, pomóżcie mi pokonać tę chorobę i odzyskać pełnię życia, abym mógł wrócić do służby i znów nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują.
Z góry dziękuję za każdy gest solidarności i wsparcia.
Daniel
MMLM
Wiary, zdrówka, miłości i siły na ten trudny czas otaczamy Cię modlitwą
Powodzenia . Trzymam kciuki