id: dx9puw

14-letni kocurek Buźka umiera na FIP. Pomóż uratować jego życie

14-letni kocurek Buźka umiera na FIP. Pomóż uratować jego życie

 
Oliwia Kasperska

Aktualności1

  • Dzień dobry kochani ❤️ Buźka nadal grzecznie znosi zastrzyki, jednak wyniki nie są zadowalające . . .


    Zwiększyłam dawkę leku w sobotę, co oznacza że potrzeba nam go jeszcze więcej.


    Bardzo proszę o wsparcie dla nas, sama nie dam rady uratować mojego przyjaciela 😭😭😭

    a57718536743aa49.jpegj435b79cee8f639a.jpeg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Zrzutka w imieniu Halinki, która uratowała już jednego 10-letniego kocurka Misia przed FIPem - dzięki Wam ❤️ Teraz pomocy potrzebuje jego kompan - 14-letni kocurek Buźka, który zachorował na FIP - mokry.


Od Halinki: Potrzebuję pomocy, spłacam jeszcze poprzedni kredyt wzięty na leczenie Misia, mam 66 lat i jestem emerytką, jednak od zawsze poświęcam się pomocy potrzebującym kotom. Niestety, teraz mój kocurek potrzebuje Was, aby żyć ❤️🙏🏻


Buźka jednego dnia nie miał apetytu, od razu wzięłam transporter i pojechałam z Buźką do lekarza - w końcu chłopak ma już swoje lata, więc dmucha na zimne. Początkowo spuchł mu brzuszek, pierwsze wyniki były wątrobowe i silny stan zapalny... Łudziliśmy się, że to jednak chora wątroba. Niestety.. wczoraj przyszły wyniki z laboratorium, które potwierdzają najgorszą diagnozę - FIP. Buźka już wczoraj miał 41 stopni gorączki.. musimy działać szybko, aby mógł żyć. Dostał leki na gorączkę i przeciwzapalne. Włączono dietę odciążającą wątrobę i czekamy na lek..

kfe1fadb76c7c8b1.jpeg

j3d71c90143d04e9.jpeg

tc8e8660ab71eb86.jpeg

gb7c9448ddb24e24.jpeg

g513accc54b3595f.jpegBuźka miał wyjątkowe szczęście. Opiekowałam się kotkami bezdomnymi, kiedy pewnego razu w kocich domkach pojawiły się dwie kotki, które się w nich okociły. Kiedy kolejnego dnia była ogromna ulewa, poszłam sprawdzić co się dzieje w domkach. Były puste. Strach i panika, szukałam wszędzie. Kotki się wystarczyły i zabrały swoje kocięta. Szukałam wszędzie przez kilka godzin, aż w końcu znalazłam... Kocięta były praktycznie sztywne i całe w robakach... Tak znalazł szczęście u mnie kocurek Buźka. Nie chcemy się rozstawać, zwłaszcza że Misio doskonale przeszedł leczenie i jest zdrowym, kocim seniorem, który będzie ze mną jeszcze przez kilka lat.


Pomóż proszę uratować również Buźkę, będę wdzięczna za każdą pomoc.

a999f56efea32121.jpeg

Komentarze 35

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez