Opis zrzutki

Nigdy wcześniej nie miałyśmy jednocześnie pod opieką tak wielu zwierząt w tragicznym stanie. Skatowanych, skrajnie zaniedbanych, głodnych, chorych, z nieleczonymi ranami i poważnymi urazami.

Z każdym tygodniem trafia do nas coraz więcej zwierząt wymagających nie tylko podstawowej pomocy weterynaryjnej, ale również pilnych operacji, specjalistycznej diagnostyki i długotrwałego leczenia.

Jednocześnie nie ustają telefony z kolejnymi zgłoszeniami.

Działamy na terenie Bydgoszczy oraz całego województwa kujawsko-pomorskiego, interweniując tam, gdzie zwierzęta same nie są w stanie poprosić o pomoc.

Każda interwencja jest inna. Nigdy nie wiemy, co zastaniemy na miejscu.

Widzimy psy, które prawdopodobnie nigdy nie zaznały spaceru ani troski człowieka. Zwierzęta żyjące wśród własnych odchodów, bez odpowiedniego pożywienia, dostępu do wody czy leczenia. Psy przywiązane na krótkich łańcuchach, chore i pozostawione same sobie.

Trafiają do nas także koty z zaawansowanymi infekcjami, skrajnie wychudzone, z nieleczonymi ranami. Spotykamy zwierzęta bite, okaleczane i traktowane jak przedmioty.

Niektóre interwencje odbywają się w asyście Policji. Nigdy nie mamy pewności, z jaką sytuacją przyjdzie nam się zmierzyć ani w jakim stanie zastaniemy zwierzę.

Jedno wiemy na pewno: kiedy już je odbieramy, nasza odpowiedzialność dopiero się zaczyna.

Odebranie zwierzęcia to dopiero początek

Moment interwencji to tylko fragment całej historii.

Za jednym zdjęciem czy krótkim filmem kryją się dni, tygodnie, a czasem nawet miesiące walki o zdrowie i życie zwierzęcia.

Pierwszym przystankiem bardzo często jest gabinet lub klinika weterynaryjna. Potrzebne są badania, diagnostyka, leczenie ran, leki, antybiotyki, badania obrazowe a nierzadko zabiegi i operacje.

W najcięższych przypadkach nie możemy czekać. Konieczna jest natychmiastowa operacja.I właśnie takich przypadków mamy obecnie wyjątkowo dużo.

Po zakończeniu leczenia zwierzę nadal potrzebuje opieki. Musimy zapewnić mu odpowiednią karmę, często specjalistyczne żywienie, leki, opiekę pooperacyjną, transport oraz bezpieczne miejsce do rekonwalescencji.

Dopiero później możemy rozpocząć poszukiwania odpowiedzialnego domu.

Każdą adopcję traktujemy bardzo poważnie. Zwierzęta osobiście transportujemy do nowych opiekunów na terenie całej Polski. To kolejne kilometry, czas i koszty, które ponosimy, aby mieć pewność, że nasi podopieczni trafiają do sprawdzonych, odpowiedzialnych domów. W wielu przypadkach pozostajemy także w stałym kontakcie z nową rodziną. Dla nas odpowiedzialność za uratowane zwierzę nie kończy się w dniu adopcji.

W tym roku sytuacja jest wyjątkowo trudna

Nigdy wcześniej nie miałyśmy pod opieką tak wielu zwierząt wymagających kosztownego leczenia.

Nigdy wcześniej nie mierzyłyśmy się jednocześnie z tak dużą liczbą przypadków wymagających pilnych zabiegów i operacji.

Każde kolejne zgłoszenie oznacza kolejne wydatki.

Możemy poświęcać swój czas, przejeżdżać setki kilometrów i jechać na drugi koniec województwa, ale kiedy odbieramy ciężko ranne zwierzę, musimy mieć możliwość zapewnienia mu leczenia.

Najbardziej boimy się sytuacji, w której wiemy, że gdzieś cierpi zwierzę potrzebujące ratunku, a my nie możemy po nie pojechać, ponieważ zabrakło środków na jego leczenie.

Dlatego dziś zwracamy się do Was z prośbą o pomoc.

Na co zostaną przeznaczone środki ze zbiórki?

Każda wpłata zostanie przeznaczona bezpośrednio na ratowanie zwierząt oraz prowadzenie bieżących interwencji, między innymi na:

🐾 pilne operacje i zabiegi weterynaryjne

🐾 wizyty w gabinetach i klinikach weterynaryjnych

🐾 diagnostykę, w tym badania laboratoryjne i obrazowe

🐾 leczenie urazów, ran, infekcji i chorób

🐾 zakup leków zaleconych przez lekarzy weterynarii

🐾 hospitalizację i opiekę pooperacyjną

🐾 karmę mokrą i suchą

🐾 specjalistyczne żywienie dla chorych i wyniszczonych zwierząt

🐾 środki niezbędne do codziennej opieki nad zwierzętami

🐾 transport zwierząt

🐾 paliwo potrzebne do dojazdów na interwencje

🐾 zabezpieczenie odebranych zwierząt

🐾 opiekę tymczasową do momentu znalezienia odpowiedzialnego domu

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie będzie następne zgłoszenie.

Czasami pomoc kończy się na jednej wizycie i lekach. Innym razem potrzebna jest operacja, hospitalizacja i wiele tygodni dalszego leczenia.

Musimy jednak być gotowe na każdą sytuację i działać natychmiast, kiedy stawką jest życie zwierzęcia.

Chcemy, żebyście wiedzieli, gdzie trafia każda złotówka

Transparentność jest dla nas bardzo ważna.

Każdy lek, każda karma, każde badanie, każdy zabieg i każda operacja finansowane dzięki tej zbiórce będą dokumentowane fakturami.

Będziemy również regularnie publikować aktualizacje dotyczące zwierząt, którym wspólnie pomagamy. Pokażemy efekty leczenia, rekonwalescencję, przeprowadzone operacje i dalsze losy naszych podopiecznych.

Chcemy, abyście widzieli, że Wasze 10, 20 czy 100 zł zamienia się w realną pomoc.

Za każdą wpłatą stoi konkretne zwierzę.

Konkretna wizyta.

Konkretny lek.

Pełna miska.

Opatrzona rana.

Opłacona operacja.

A czasem po prostu uratowane życie.

Do tej pory bardzo często finansowałyśmy pomoc z własnych środków

To temat, o którym rzadko się mówi.

Przez lata znaczną część kosztów związanych z interwencjami pokrywałyśmy same lub dzięki pojedynczym darowiznom od osób, które wspierają nasze działania.

Paliwo, transport, karma, leczenie, wizyty weterynaryjne i leki generują ogromne koszty.

Przy kilku zwierzętach można próbować sobie z tym radzić. Przy obecnej liczbie zgłoszeń i tak dużej liczbie ciężkich przypadków nie jesteśmy już w stanie finansować wszystkiego samodzielnie.

Nie chcemy przestać jeździć na interwencje.

Nie chcemy wybierać, któremu zwierzęciu pomożemy, a któremu nie.

Dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez