Na odbudowę domu po pożarze w Biskupicach
Na odbudowę domu po pożarze w Biskupicach
Aktualności1
-
Drodzy Znajomi i Nieznajomi,
minęły już ponad dwa miesiące od dnia, w którym nasze życie stanęło na głowie.
Dziękujemy, że w tej tragedii nie zostaliśmy sami. Dziękujemy za każdy gest solidarności - zarówno za wsparcie materialne, jak i dobre słowo, wiadomość czy obecność. To wszystko daje nam siłę, by iść dalej.
Chcielibyśmy podzielić się z Wami najnowszymi informacjami dotyczącymi sytuacji po pożarze.
Według ustaleń straży pożarnej najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zapalenie się przedłużacza (listwy zasilającej z zabezpieczeniem antyprzepięciowym), do którego na strychu podłączony był wzmacniacz antenowy.
Jesteśmy bardzo wdzięczni bankowi kredytującemu budowę naszego domu za rezygnację z cesji odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej obejmującej ogień i inne zdarzenia losowe. Dzięki temu środki z odszkodowania mogą zostać przeznaczone bezpośrednio na dalsze działania związane z odbudową.
Na ten moment otrzymaliśmy odszkodowanie w wysokości nieprzekraczającej 50% sumy ubezpieczenia domu. Nie wiemy, czy uda nam się uzyskać wyższą kwotę. Planujemy odwołanie od decyzji ubezpieczyciela, jednak do tego potrzebna będzie ostateczna ocena stanu pozostałości budynku.
W miniony poniedziałek (25 maja br.) mieliśmy spotkanie z rzeczoznawcą, który oceniał, czy mury po pożarze mogą stanowić podstawę do odbudowy domu, czy też konieczna będzie całkowita rozbiórka. Na ten moment dostaliśmy zielone światło, żeby odbudowywać dom z wykorzystaniem tego co nie uległo zniszczeniu. Bardzo się z tego cieszymy.
To tyle na ten moment.
Dobrze, że jesteście. Dzięki Wam jest nam po prostu lżej na sercu i łatwiej mierzyć się z ogromem wyzwań oraz kosztów, które są jeszcze przed nami.
Ania, Michał i Jacek
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Kochani,
nigdy nie przypuszczaliśmy, że będziemy musieli pisać taką prośbę.
Dzisiaj, 13 marca, jak co dzień wyszliśmy z domu do pracy i do szkoły. Z codziennej rutyny wyrwał żonę telefon z informacją od sąsiadów: "Wasz dom się pali". I już nic nie było takie samo ... i długo pewnie nie będzie...
Dzisiaj straciliśmy nasz dom, a pożar odebrał nam poczucie bezpieczeństwa. To, co budowaliśmy przez lata, w jednej chwili zostało całkowicie zniszczone. Zostaliśmy z tym co mieliśmy na sobie. Dom jest kompletnie zniszczony. Biegły pożarnictwa stwierdził, że przy odbudowie do wykorzystania nadają się jedynie fundamenty.
Na szczęście najważniejsze jest to, że nikomu z nas nic się nie stało, że syn Jacek nie zdążył wrócić do domu ze szkoły. Teraz jednak stoimy przed ogromnym wyzwaniem – odbudową domu i powrotem do normalnego życia. Jak się za to zabrać, skoro dom został wybudowany z udziałem kredytu i jest obciąży hipoteką ...
Od lat bliskie są nam harcerskie wartości i ideały. Nasz syn jest zastępowym w 10 DH WATAHA im. Antoniego Pallutha, a mąż Michał - jest podharcmistrzem i drużynowym 21. Drużyny Wędrowniczej "Hagalaz" z Lubonia i instruktorem Hufca Poznań - Rejon.
Ufamy w siłę wspólnoty. Dlatego z ogromną pokorą i nadzieją prosimy o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma dla nas ogromne znaczenie i przybliża nas do momentu, w którym znów będziemy mogli poczuć się bezpiecznie we własnym domu.
Będziemy ogromnie wdzięczni także za udostępnienie tej zbiórki, aby informacja mogła dotrzeć do jak największej liczby osób.
Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo i okazane wsparcie. ❤️
Ania, Michał i Jacek
Książki 20 + 30 + 15
Małgosia-kaktus
Licytacja fb puzzle
Wojownicy 6 + 5 i 4 maskotki
Zestaw książek o rozszerzaniu diety