Opis zrzutki

Kochani,


nigdy nie przypuszczaliśmy, że będziemy musieli pisać taką prośbę.

Dzisiaj, 13 marca, jak co dzień wyszliśmy z domu do pracy i do szkoły. Z codziennej rutyny wyrwał żonę telefon z informacją od sąsiadów: "Wasz dom się pali". I już nic nie było takie samo ... i długo pewnie nie będzie...


Dzisiaj straciliśmy nasz dom, a pożar odebrał nam poczucie bezpieczeństwa. To, co budowaliśmy przez lata, w jednej chwili zostało całkowicie zniszczone. Zostaliśmy z tym co mieliśmy na sobie. Dom jest kompletnie zniszczony. Biegły pożarnictwa stwierdził, że przy odbudowie do wykorzystania nadają się jedynie fundamenty.


Na szczęście najważniejsze jest to, że nikomu z nas nic się nie stało, że syn Jacek nie zdążył wrócić do domu ze szkoły. Teraz jednak stoimy przed ogromnym wyzwaniem – odbudową domu i powrotem do normalnego życia. Jak się za to zabrać, skoro dom został wybudowany z udziałem kredytu i jest obciąży hipoteką ...


Od lat bliskie są nam harcerskie wartości i ideały. Nasz syn jest zastępowym w 10 DH WATAHA im. Antoniego Pallutha, a mąż Michał - jest podharcmistrzem i drużynowym 21. Drużyny Wędrowniczej "Hagalaz" z Lubonia i instruktorem Hufca Poznań - Rejon.


Ufamy w siłę wspólnoty. Dlatego z ogromną pokorą i nadzieją prosimy o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata ma dla nas ogromne znaczenie i przybliża nas do momentu, w którym znów będziemy mogli poczuć się bezpiecznie we własnym domu.


Będziemy ogromnie wdzięczni także za udostępnienie tej zbiórki, aby informacja mogła dotrzeć do jak największej liczby osób.


Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, dobre słowo i okazane wsparcie. ❤️

Ania, Michał i Jacek

Komentarze 78

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez formularz.