Opis zrzutki
Wbrew wyobrażeniom przeciętnego pacjenta wykonującego badanie glukozy podczas rutynowych badań profilaktycznych, osiągany poziom glikemii na czczo < 99 md/dl zmienia się nieprzerwanie przez całą dobę, faluje cały czas - zarówno na skutek przyjmowania posiłków jak i w czasie nocnego czy dziennego postu, w zależności od wysiłku fizycznego, działania hormonów czy zjawisk zewnętrznych (np. stresu) wywołujących określoną reakcję organizmu. U osób chorych na cukrzycę typu 2 oraz insulinooporność amplituda tych fal jest jeszcze większa ze względu na nieprawidłowy metabolizm węglowodanów. U cukrzyków typu 1 amplitudy fal dodatkowo “wzmaga” działanie podawanej z zewnątrz insuliny, która nie jest w stanie odwzorować reakcji insulinowej w organizmie zdrowego człowieka. Im bardziej rozchwiany profil glikemiczny, tym większe fale – gwałtowne wzrosty glikemii do 200 mg/dl i więcej oraz następujące po nich równie gwałtowne spadki poniżej 70 mg/dl. Im lepiej prowadzona cukrzyca, tym mniejsze fale – bardziej podobne do glikemii zdrowego człowieka - oczywiście z prawidłową dietą. Życie bez gwałtownie falującej glikemii jest więc jak rejs po spokojnym morzu w piękny słoneczny dzień, bez raf, nagłych zwrotów czy gwałtownych burz, wywracających na statku wszystko do góry nogami. Życie „bez fal” to jak permanentne wakacje dla chorego i jego rodziny.
Pierwotnym przyczynkiem do stworzenia Fundacji Normoglikemia była chęć pomocy osobom chorych na cukrzycę typu 1, ale szerzone za pośrednictwem jej kanałów mediów społecznościowych oraz tej strony internetowej informacje i rozwiązania mogą być wykorzystane przez lawinowo rosnącą grupę chorych na insulinooporność oraz cukrzycę typu 2, inne choroby z autoagresji, jak również dla wszystkich, którzy chcą dbać o swoje zdrowie i zapewnić sobie życie z glikemią bez fal do późnej starości.
Chcemy zwiększyć świadomość na temat fizjologii żywienia i prawdziwie umiejętnej leko- i inuslinoterapii, gdyż obecnie nikt - poza chorymi oraz ich opiekunami i bliskimi nie wydaje się rzeczywiście zainteresowany edukacją chorych ani rzeczywistym stanem ich zdrowia. Dla takich jak my zaistniała potrzeba zgromadzenia w jednym miejscu wiedzy i dobrych praktyk by zrozumieć, w jaki sposób możemy uzdrowić sytuację, w której się znaleźliśmy.
Na dłuższą metę, podążanie standardowymi zaleceniami wyrzuca chorych i ich bliskich za burtę życia, obierając kurs na ciągły strach przed utratą zdrowia lub życia. Szargani sztormem rozchwianych cukrów chorzy dryfują się w stronę nieuniknionych powikłań, podczas gdy ich celem jest wyrównana glikemia, czyli stan gwarantujący (zarówno choremu, jak i jego bliskim) dobre samopoczucie i komfort życia podobny do stanu sprzed diagnozy. Z perspektywy osoby chorej, takie życie w zdrowiu jest prawdziwym balem bez trosk i zmartwień.
Pozbawieni adekwatnej pomocy lekarzy, na dodatek zastraszani rzekomo negatywnymi skutkami obranej przez nas innej od powszechnie zalecanej formy terapii (mimo ewidentnie dobrych wyników) potrzebujemy grupy wsparcia, czyli innych chorych i ich bliskich, którzy weszli na tę samą co my ścieżkę i czują się w tej drodze bardzo osamotnieni. Z idei stworzenia społeczności alternatywnej względem głównego nurtu konwencjonalnej medycyny mającej często konflikt interesów z uwagi na działania koncernów farmaceutycznych i branży spożywczej powstała Fundacja Normoglikemia. Jej działania w mediach społecznościowych oraz “w realu” dają narzędzia, by nasze życie, pomimo choroby, znów mogło być balem (ale nie tym na Titanicu) - by nasze życia znów nabrało kolorów, znaczenia, żebyśmy mogli się nim cieszyć i w nim zatracać. Nie bez powodu chorzy nieustannie życzą sobie „dobrych cukrów” - tylko one gwarantują bowiem prawdziwie dobry dzień dla całej rodziny. Dlatego chcemy by nasze życie było „balem bez fal”, chcemy by wykres glikemii, towarzyszący permanentnie każdemu współczesnemu diabetykowi czy osobie z insulinoopornością za sprawą rozwiązań typu FGM/CGM, jak najrzadziej przypominał burzliwe morskie fale, czy wręcz sztorm. Wszyscy mamy prawo płynąć przez życie tylko na jednej nieustającej fali - fali zdrowia. A zatem, zapraszamy Was w rejs po spokojnych wodach glikemii. W rejs ku zdrowiu i dobremu, spokojnemu, szczęśliwemu życiu.
Życzymy sobie, żeby nikt nie musiał przeżywać rozpaczy związanej z brakiem zadowalających efektów stosując obecnie przyjęte metody kierowania insulinoopornością i cukrzycą; żeby wiedział, że ma wybór i może pójść inną drogą. Jeśli nawet pozostanie przy konwencjonalnej ścieżce, zrobi to w pełni świadomie, wiedząc o istnieniu opcji, które na innym etapie życia mogą okazać się bardziej atrakcyjne lub wręcz niezbędne.
Pomagamy cukrzykom w osiąganiu normoglikemii, proszę wesprzyj nasze działania edukacyjne wpłacając darowizny
Sensor Dexcom