Pożar domu rodzinnego
Pożar domu rodzinnego
Opis zrzutki
12 kwietnia 2026 moi rodzice stracili dorobek życia. Pomiędzy 1 a 2 w nocy mojego ojca obudziła czujka dymu, którą kupili kilka miesięcy temu. Udał się zaspany do kotłowni, gdzie po otworzeniu drzwi doświadczył buchnięcia dymem i żarem w twarz. Półprzytomny szybko zabrał połamaną babcię z domu i wezwał służby, które szybko zareagowały.
Niestety uszkodzony został cały dom, a koszty jego remontu będą ogromne. W nocy, podczas pożaru, mama pielęgniarka była na dyżurze w szpitalu. Wróciła do domu, jak w każdy inny dzień, myśląc, że położy się spać po całej nocy. Pod domem zobaczyła tragedię. Dom po pożarze, wszystko zasmolone, zalane, pełno gruzu i śmieci.
Wybuchł piec, a pożar dostał się na poddasze. Część belek stropowych jest spalonych, dach uszkodzony, sufit wokół kotłowni spalony, ściany i meble w całym domu osmolone. Nie ma ogrzewania i ciepłej wody. Od wybuchu popękały niektóre szyby. Wiele osób zaoferowało swoją pomoc, za co jako rodzina jesteśmy niezmiernie wdzięczni, ale jako że dom nie był ubezpieczony, w dużej mierze potrzebujemy po prostu pieniędzy na odbudowę.
Moi rodzice całe życie poświęcili na pracę na rzecz społeczności. Tata jest nauczycielem, który dołożył swoją cegiełkę w wychowaniu już praktycznie całego pokolenia Sławian, natomiast mama od ponad 30 lat jest pielęgniarką. Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc w odbudowie dorobku życia moich rodziców. Środki zostaną przeznaczone na remont budynku.
Trzymajcie się!
Renata i Rafał