id: e6jurc

leczenie kota z ogromną raną

leczenie kota z ogromną raną

2 738 zł 
z 2 900 zł
94%
zakończona 30.05.2020r
92 
wspierających
Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.

Aktualności12

  • W tym tygodniu pożegnaliśmy Malinka. Jego stan nagle się pogorszył, w tym samym casie przyszły wyniki histopatologii, którą weterynarze zlecili jakiś czas temu. Malinek miał bardzo złośliwy rak płaskonabłonkowy :(

    Malinek miał wspaniałą opiekę - doktor Karolina, która się nim opiekowała zostawała po dyżurach, żeby z nim pobyć, leżał na kolanach był głaskany. Wszyscy pracownicy lecznicy go pokochali i my też. Stoczyliśmy nierówną walkę i przegraliśmy, ale przynajmniej przez chwilę miał szansę i przez chwilę czuł się dobrze i był kochany  <3 . Bezdomny kociak zdobył nasze serca, a teraz jego odejście rozdziera je na kawałki. :'(

    Dziękuję Wam wszystkim, którzy tu z nami byliscie, dziękuję za ciepłe słowa, za wpłaty. W poniedziałek odbiorę z lecznicy dokumentację Malinka i ją tu zamieszczę.

    Czytaj więcej
  • Bardzo długo nie pisałam, bo to, co się dzieje z Malinkiem to jeden wielki emocjonalny rollercoaster :(  Odwiedzam Malinka co jakiś czas i, jak tylko dowiaduję się, że jest lepiej i chce zrobić post, to dostaję telefon z lecznicy, że jednak się pogorszyło :( Malinek dostał opatrunek hydrokoloidiwy i wszystko wskazywało, że mu się polepszy, a potem jego stan drastycznie się pogorszył. Ani ja nie umiem się z tym pogodzić, ani pracownicy lecznicy, którzy robią co mogą, żeby go ratować. Najbardziej boję się momentu, kiedy przyjdzie podjąć decyzję, żeby przestać walczyć. Obawiam się, że mały, mimo leków przeciwbólowych, cierpi. A jednak ma apetyt, ma wole życia... :(

    Czytaj więcej
  • Malinek jest CU-DOW-NY :)  Nadal ma apetyt, przytył (!) troszkę mu się zaokrągliła dupka :D (wcześniej był wklęsły i ważył nieco ponad 2kg).

    Walczy, a my razem z nim. A Wy trzymajcie za niego mocno kciuki!????❤️!

    Czytaj więcej
  • Malinowe wieści z lecznicy:

    Weterynarz, opiekujący się Malinkiem uznał, że rana goi się zbyt wolno (choć zaczęła ziarninować, to była wciąż ziejącą dziurą, nie zasklepiała się) i podjął próbę zaszycia rany, założył sączki. Rana jest dwa razy dziennie płukana, weterynarze sprawdzają, czy w sączkach nie ma skrzepów.

    Po przetoczeniu krwi anemia znika, wyniki krwi są coraz lepsze.

    Pogłębiła się minimalnie leukocytoza, świadcząca o stanie zapalnym i Malinkowi zmieniono antybiotyk.

    Co 2-3 dni ma badaną krew, żeby monitorować na bieżąco wyniki - stan anemii i stan leukocytów.

    Czytaj więcej
  • Weterynarz prowadzący Malinka powiedział, że jeszcze nigdy nie mial do czynienia z tak spokojnym kotem, znoszącym bez żadnego oporu każdy zabieg. Malinek nie jest bezsilny - kiedy widzi miskę z jedzeniem to gna do niej co sił . Malinek nie dostaje leków uspokajających, on poprostu jest taki niewiarygodnie spokojny. Poddał się opiece człowieka i bezgranicznie mu zaufał.

    Wiemy już, ze Malinek zostanie w lecznicy znacznie dłużej niż przypuszczałam na początku. Mijają już 3 tygodnie, mały ma kilka razy dziennie płukaną ran. Wczoraj weterynarz podjął decyzję opróbie zszycia rany i założeniu sączków, gdyż gojenie postępowało bardzo wolno, ale o tym napiszę obszernie w kolejnym poście. Dodam tylko, że ma świetną opiekę w Przychodnia Weterynaryjna SweetVet Sebastian Słodki i jak widać weterynarze dbają nie tylko o to, by szybko wyzdrowiał, ale też by miał jak najlepsze samopoczucie w trakcie pobytu w szpitaliku <3

    Czytaj więcej
  • Nasz Malinek ma się trochę lepiej. Widoać po badaniach krwi z 3 i 6 kwietnia jak bardzo porawiły mu się wyniki. <3


    3 kwietnia, w piątek, Malinkowi wyszło z badań, że pogłębiła mu się anemia do tego stopnia, że były to wyniki praktycznie śmiertelne. Dzięki szybkiej reakcji weterynarza i pomocy zaprzyjaźnionego domu tymczasowego, który przywiózł dawcę krwi, Malinek miał jeszcze tego samego dnia przetoczoną krew . Jego tan się poprawił <3


    Z powodu powiększającej się martwicy uszka podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu kolejnego zabiegu. Po usunięciu martwej części, uszko zaczęło się lepiej goić <3


    Dostałam też informację od weterynarza, że rana na szyi zaczęła ziarninować i jest nadzieja, że się zabliźni . Rokowania są nadal ostrożne, gdyż rana jest ogromna. Podobno przez otwartą ranę było widać kręgi kręgosłupa (!). Wygląda na to, że mimo, że sytuacja wyglądała momentami tragicznie, jest wciąż nadzieja dla Malinka. Mały wciąż ma apetyt i ogromną wolę walki <3


    Zdjęcia wyników badań zamieściłam w wydarzeniu na fb https://www.facebook.com/events/198843078076293/

    Czytaj więcej
  • Wyniki krwi się poprawiły, Malinek ma więcej czerwonych krwinek <3 <3 <3

    Jutro w wydarzeniu na fb opublikuję piątkowe i poniedziałkowe badania krwi :)

    Czytaj więcej
  • Nie mam dobrych wiadomosci. Malinkowi pogłębiła się anemia i miał przetoczoną krew :(


    Dodatkowo rana na uchu bardzi żle się goiła, powiększała się martwica i Malinek miał kolejny zabieg usunięcia martwicy i szycia ucha. Jutro rano będę w lecznicy, mam nadzieję, że będą lepsze wiadomości. Trzymajcie kciuki za Malinka <3 ????

    Czytaj więcej
  • Malinek trzyma się dzielnie, nadal ma ogromny apetyt. Rana nie mogła być zaszyta, ale została lekko złapana na dwa szwy, dzięki temu można zapobiec dalszym uszkodzeniom mechanicznym skóry oraz założyć mu kołnierz. Z badań kwi wyszło, ze ma sporą anemię. Jest meeega grzeczny. Dziś obserwowałam jak miał podawaną kroplówkę podskórną - nawet nie drgnął .

    Nowe zdjęcia i wyniki badań na wydarzeniu na facebooku.


    https://www.facebook.com/events/198843078076293/permalink/202131811080753/????

    Czytaj więcej
  • Malinek okazał się mega grzecznym kotkiem. Pozwala wszystko przy sobie zrobić - przy przemywaniu rany i zmianie opatrunku jest spokojny, nie wierci się przy zastrzykach. Autentycznie mam łzy w oczach jak o tym myślę, że tak duzo musiał znieść i ile jeszcze przed nim. Wyniki krwi w miarę dobre, wygląda na to, ze ma anemię, ale ma apetyt i z dnia na dzień robi się coraz bardziej "różowy". Za kilka dni powtórzymy badanie. <3
    Czytaj więcej
  • Dziś Malinek miał zabieg pod znieczuleniem. Weterynarz oczyścił mu ranę, usunął martwą tkankę. Korzystając z faktu, że miał znieczulenie, został od razu wykastrowany. Pobrano mu krew do badania, niestety był bardzo odwodniony i udało się pobrać tylko małą próbkę - starczy na badania ogólne. Jutro po południu będziemy znać wyniki.
    Jest też pierwsza dobra wiadomość - Fiv i Felv negatywne :)
    Trzymajcie kciuki za tego dzielnego kocurka!
    https://www.facebook.com/events/198843078076293/
    Czytaj więcej
  • Kot z działek okazał się kocurkiem. Dostał tymczasowe imię Malinek, bo został znaleziony w ogródkach działkowych "Malinka" w Bydgoszczy. Jest bardzo chudziutki - waży ok. 2,2kg. Trudno ocenić wiek - jest drobny i z pyszka wygląda na kociaka, ale ma braki w uzębieniu, co może świadczyć o dojrzałym wieku.
    Rokowania są ostrożne, ale kociak jest silny, ma apetyt, mimo ogromnego bólu. WALCZYMY!!!!

    Na wydarzeniu fb filmik z Malinkiem i jego wystraszonymi, szmaragdowymi oczami ???? a także karta leczenia i fv za pobyt weekendowy w klinice weterynaryjnej
    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

EDIT 7.05.20:

Pod koniec kwietnia pożegnaliśmy Malinka. Jego stan nagle się pogorszył, w tym samym casie przyszły wyniki histopatologii, którą weterynarze zlecili jakiś czas temu. Malinek miał bardzo złośliwy rak płaskonabłonkowy :( ????

Malinek miał wspaniałą opiekę - doktor Karolina, która się nim opiekowała zostawała po dyżurach, żeby z nim pobyć, leżał na kolanach był głaskany. Wszyscy pracownicy lecznicy go pokochali i my też. Stoczyliśmy nierówną walkę i przegraliśmy, ale przynajmniej przez chwilę miał szansę i przez chwilę czuł się dobrze i był kochany <3 Bezdomny kociak zdobył nasze serca, a teraz jego odejście rozdziera je na kawałki.


Załączam dwie faktury - pierwsza, za dwa początkowe dni leczenia Malinka w klinice całodobowej 21-23.03., kolejna to ponad miesiąc leczenia Malinka, od 23 marca do końca kwietnia, zawierająca badania krwi (część z nich publikowałam), testy fiv/felv, zabiegi chirurgiczne, badanie histopatologiczne. Z dodatkowymi opatrunkami zapłaciliśmy za Malinka łącznie 2950,00zł.


Dziękuję Wam wszystkim, którzy tu z nami byliscie, dziękuję za ciepłe słowa, za pomoc, za wpłaty.


TEKST PIERWOTNY

Proszę o wsparcie finansowe w leczeniu kota znalezionego na działkach w Bydgoszczy (Fordon, Rodzinny Ogród Działkowy "Malinka") dn. 21.03.2020. Kot ma oderwane ucho i ogromną ziejącą ranę na szyi. Rokowania są niepewne, ale nie ma wskazania do eutanazji. Kot ma ogromną wolę życia, ma apetyt. Nie znamy nawet jego płci ani wieku, gdyż pierwsze badanie odbyło się na nocnym dyżurze w klinice weterynaryjnej, kot był bardzo wystraszony, dostał tylko antybiotyk i leki przeciwbólowe. Po antybiotykoterapii weterynarz oceni czy rana nadaje się do opracowania chirurgicznego.

Leczenie z pewnością będzie długie i żmudne, na czas leczenia kot zostanie w szpitaliku kliniki weterynaryjnej.

W zakładce "aktualizacje" będę opisywała jego stan, dam znać czy to chłopak czy dziewczynka i ile ma lat. Kiedy trzymałam go do zastrzyków wydał mi się malutki i strasznie chudy. To chyba młody kotek. Osoba, która dokarmia działkowe koty, twierdzi, że pierwszy raz pojawił się na działkach. Może to ofiara paniki związanej z koronawirusem? Może ktoś wyrzucił go na działkach, a mały nie radził sobie w nowych warunkach i został dotkliwie pogryziony? A może to dziki kocurek, który znalazł na działkach schronienie? W budce, w której leżał była kałuża krwi...


Nie znam dokładnej kwoty leczenia, ale zakładam, że kot może być miesiąc w szpitaliku - koszty leczenia, utrzymania i operacji mogą wynieść ok 2500zł. Jeśli wyjdzie więcej dołożę ze swojej kieszeni. Jeśli wyjdzie mniej zebraną nadwyzkę przekażę do fundacji opiekującej się kotami w Bydgoszczy. Wszystkie faktury i przelewy zamieszczę w zakładce "aktualizacje" oraz w wydarzeniu na facebooku https://www.facebook.com/events/198843078076293/

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 92

preloader

Komentarze 10

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

877 674 zrzutki

i zebrali

805 857 281 zł

A ty na co dziś zbierasz?