id: e8cder

Pomóż mi w wieloletniej walce z nieuleczalną chorobą.

Pomóż mi w wieloletniej walce z nieuleczalną chorobą.

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
18 284 zł 
z 60 000 zł
30%
zakończona 31.12.2019r
290 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności2

  • Zbiórka jest przedłużona do końca roku 2019, gdyż nie udało mi się zebrać środków tak jak sobie prędzej założyłem :(, lecz nie poddajemy się i walczymy dalej ;) ostatnimi czasy przeprowadziłem się bliżej nowego szpitala na Prokocimiu, żeby móc jak najszybciej zareagować w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia, nie ukrywam liczę na nowe technologie i świeżą załogę medyczną chętną walczyć razem zemną, mam już zarezerwowany pobyt w tym szpitalu na grudzień tego roku, dokładniejszą datę poznam 15 października po wizycie kontrolnej. Pozdrawiam wszystkich i Życzę wam Kochani Duuużooo Zdrówka ;)
    Czytaj więcej
  • Kochani, na samym początku chcę podziękować wszystkim, którzy do tej pory mnie wspierają w walce z Crohnem i wieloma innymi powikłaniami występującymi ponad 26 letnim leczeniem. Chce również was poinformować, że od paru dni również można wesprzeć moją walkę po darując 1% podatku wpisując KRS: 0000270809 cel szczegółowy: Senkowski, 11449. Zapraszam również na mój profil na stronie fundacji AVALON i udostępnianie zbiórki 1% podatku: https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/damian_senkowski_11449
    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Witam wszystkich zainteresowanych pomocą. Mam na imię Damian Senkowski w listopadzie tego roku skończę 32 lata. Osoby które mnie znają wiedzą, że zacząłem chorować w wieku 6 lat na nieuleczalną chorobę Leśniowskiego - Crohna. Początkowo byłem leczony w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie gdzie co 3 - 4 miesiące do ukończenia 18 lat pokonywałem przez te lata ponad 200 km z miejscowości urodzenia i pochodzenia z Wąbrzeźna do Warszawy. Gdyż jedynie tam mogli pomóc w podleczeniu mojej choroby. Jestem po kilku zabiegach operacyjnych resekcji jelita cienkiego oraz grubego i wyłonieniu Kolostomii w 2002 roku i od tamtej pory do teraz wypróżniam się do worka stomijnego, mam również przebyte samoistne odmy opłucne w 2007 i 2014 roku, kamice pęcherzyka żółciowego, przepuklinę rozworu przełykowego, niedomykalność mitralną. Cechy martwicy kości udowej prawej z wtórnymi zmianami zwyrodnieniowymi 2018 roku kwalifikacja do endoprotezo-plastyki tego stawu. Przebyte złamania trzonów kręgów z znacznym obniżeniem trzonu L1 i L5,z przemieszczeniem fragmentu kostnego trzonu L1 w kierunku kanału kręgowego na ok. 6mm. Od 8 lat zamieszkuję razem z mamą w Krakowie, w wynajmowanym mieszkaniu, którego koszt pochłoną oszczędności całego życia, a ostatnimi czasy często przekracza moje dochody wynikające z pobieranych świadczeń. Jestem osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, poza główną jednostką chorobową, cierpię również na zapalenie i zwyrodnienie stawów, prowadzące do dużych ograniczeń ruchowych w związku z czym wymagam opieki i wsparcia bliskich, mamy. Pobyt w Krakowie umożliwia mi dostęp do specjalistycznego leczenia w Klinikach Gastroenterologii i Hepatologii, Reumatologii, Dermatologii, Chirurgii Ogólnej i Ortopedycznej jak również Kliniki Leczenia Bólu Szpitala Uniwersyteckiego. W wyniku wieloletniego przyjmowania leków, sterydów, zdiagnozowano u mnie również osteoporozę. Z roku na rok jest coraz gorzej, zmuszam się na silę, żeby coś zjeść bo nie mam apetytu wręcz zbiera mnie na wymioty np. jedną kromkę udaje mi się zjeść ( wcisnąć na siłę ) w ciągu godziny trwa walka żeby tego nie zwrócić, a jak się uda to po ok.20 min. zaczynają się straszne bóle brzucha dlatego też zażywam mocne leki przeciwbólowe na morfinie. Nie kwalifikuje się do żywienia pozajelitowego w warunkach domowych ze względu na kolostomie która może doprowadzić do sepsy. W tym roku doszły problemy ze stawami od kwietnia jestem więźniem w domu nie jestem wstanie dojść na przystanek MPK jedynie mogę podejść do auta pod blokiem, ale jest mi potrzebne auto w automacie o którym mogę sobie tylko pomarzyć. Pozwoliło by mi to w poruszaniu miedzy innymi do lekarzy, aptek, urzędów, czy też sklepu. Siedząc w domu popadam w depresje mam głupie myśli żeby z tym wszystkim skończyć, wmawiam sobie, że może jutro będzie lepiej, jedynie ta szczypta nadziei trzyma mnie przy życiu. Nakłady na wynajmowane mieszkanie i lekarstwa oraz inne potrzeby związane z funkcjonowaniem osoby niepełnosprawnej, stawiają moją egzystencję na granicy ubóstwa. Oprócz leków i odżywek wymagam rehabilitacji a z powodu ograniczeń finansowych i sporych kosztów związanych z postępem choroby oraz opłatami za mieszkanie, niejednokrotnie stoję przed trudnym wyborem między opłatami stałymi a zapewnieniem w miarę normalnego funkcjonowania i poprawą swojego stanu zdrowia. Niestety coraz częściej zmuszony jestem do rezygnacji lub przesunięcia w czasie swojego leczenia w związku z ograniczeniami finansowymi. Jeśli chcesz mnie wspomóc w ciężkiej walce o życie w 2019 roku, to pomóż mi uzbierać 60 000 zł na leczenie. Z góry Dziękuję Wszystkim którzy wesprą mnie w trudnej walce nieuleczalnej i wyniszczającej mój organizm chorobie, może to dzięki wam będzie mi dana godna walka z chorobą. Pozdrawiam Wszystkich ;)

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 290

J
Jamajka
25 zł
 
Dane ukryte
ukryta
 
Dane ukryte
10 zł
TW
Tomasz Waniel-Halbe
100 zł
T
Tomasz
30 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
20 zł
 
Dane ukryte
25 zł
 
Dane ukryte
25 zł
MP
Magdalena
25 zł
Zobacz więcej

Komentarze 67

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

754 679 zrzutek

i zebrali

546 224 043 zł

A ty na co dziś zbierasz?