id: e8dhj8

DAR ŻYCIA DAR MIŁOŚCI

DAR ŻYCIA DAR MIŁOŚCI

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
96 370 zł 
z 120 000 zł
80%
138 dni do końca
953 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

Sandra Moja Miłość


Niezwykła Kobieta. Pełna ciepła i radości. Zawsze gotowa, aby pomagać innym. Nieść otuchę i wsparcie. Matka naszych dwóch wspaniałych synów. Słońce domowego ogniska wokół którego, my faceci krążymy niczym planety, odbijając Jej blask.


Obdarzona niezłomnością, determinacją i duchem walki. Już raz stanęła twarzą w twarz z rakiem. Kosztowało Ją to 1095 dni mierzenia się ze zwątpieniem, bólem i dolegliwościami wywołanymi chemio, radio i hormonoterapią. Obdarzona miłością rodziny i przyjaciół, przy zaangażowaniu życzliwych specjalistów i terapeutów oraz dzięki fachowej pomocy lekarzy wróciła do zdrowia.


Znów mogliśmy ze spokojem marzyć i realizować nasze plany życiowe. Cieszyć się bliskością i wspólnymi chwilami szczęścia.


Nic nie wskazywało na to, że w maju tego roku przyjdzie nam ponownie usłyszeć ścinającą z nóg diagnozę. Nieoperacyjny, wysoce złośliwy rak dwunastnicy. Wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba odbierając siły i energię do działania. Na szczęście wiemy, że wiara, nadzieja i miłość potrafią czynić cuda. Nie mamy zamiaru się poddawać. Szczególnie, że na naszej drodze spotkaliśmy specjalistów, którzy dają realne szanse na pełne wyzdrowienie. Wiemy, że będzie trudno, a droga będzie wyboista. Ale to nie ma znaczenia, bo wyruszamy w najważniejszą wspólną podróż. Ku życiu.


Żeby ją zrealizować potrzeba nam jednak znacznych funduszy, bo przy obecnym stanie zdrowia Sandry standardowe procedury medyczne refundowane przez NFZ nie będą skuteczne. Wiemy, że możemy liczyć na Bliskich, ale środki wyczerpują się w zastraszającym tempie. Diagnostyka, suplementacja i rozpoczęta terapia pochłonęły już istotną część naszych oszczędności. A to dopiero czubek góry lodowej. Ocena chemiowrażliwości MAINTRAC w niemieckim laboratorium to kolejne 30.000 zł, a każdy kolejny miesiąc dobranego, celowanego leczenia będzie się wiązał z wydatkami 15.000 zł. Sami tego nie uniesiemy.


I mimo, że nie przychodzi mi łatwo prosić o pomoc, to chęć życia i wspólnego budowania chwil szczęścia sprawia, że dumę i ego chowam do kieszeni. Proszę Was o pomoc w sfinansowaniu pierwszych 6 miesięcy, które stanowią absolutnie kluczowy etap naszej drogi. Wierzę, że dzięki Wam spełni się nasze marzenie o wspólnym długim życiu, pełnym radości i miłości.


Wpłaty jednorazowe i regularne. Udostępnienia. Dobre myśli. Modlitwy.

Liczy się każda kwota i każdy gest.


Dziękuję w imieniu swoim i Sandry

Michał

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Nikt nie założył jeszcze skarbonki do tej zrzutki lub żadna z założonych skarbonek nie zebrała środków.

Wpłaty 953

preloader

Komentarze 28

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

879 808 zrzutek

i zebrali

809 847 793 zł

A ty na co dziś zbierasz?