Pomóż przeżyć zimę wolnożyjącym kotom niedaleko Różana
Pomóż przeżyć zimę wolnożyjącym kotom niedaleko Różana
Opis zrzutki
Cześć.
Opiekuję się wolnożyjącymi kotami w Brzóze Małe koło miejscowości Różan (między Pułtuskiem a Ostrołęką).
Poza sezonem letniskowym jestem tutaj zupełnie sama i koty niestety też. W sezonie ludzie dokarmiają, ale potem przestają przyjeżdżać i robi się dramat.
Zbudowałam im domki ocieplone styropianem, powoli sterylizuję kotki, udało mi się wyadoptować dwa maluchy, kilka pojechało razem z mamą do Stowarzyszenia Pan Kot w Pułtusku, ale zakoceni są kompletnie i też potrzebują funduszy. A jeszcze ktoś tu w październiku podrzucił kilkutygodniowe maleństwa.
Pomóżcie proszę w zakupie karmy, środków na odrobaczenie, a może i w adopcji? Mam tu około 20 kotów, jedne bardziej oswojone, inne mniej. Dziennie idzie 5 puszek 400 g i ponad pół kilo suchego jedzonka. Nie daję już rady finansowo.
A koty marzną, bidulki jak przychodzę to włażą mi na kolana, żeby chociaż przez chwilę zagrzać łapki, są takie zimne...
Będę wdzięczna za każdą złotówkę.
Pozdrawiam serdecznie.
Anna