id: ea7npb

Kiedy to się skończy?

Kiedy to się skończy?

Opis zrzutki

AKTUALIZACJA: dziś 16.07 myślałam, że już mam omamy... zadzwoniła Karmicielka „Pani Asiu rudy przyszedł, ten co kuleje”. Zamarłam. Przecież złapałam rudego (Cheedar) 2 dni temu 😭 Poszłam na miejsce, wzięłam transporter i widzę klona Cheddara... okazało się, że są dwa kocury i oba są chore 😣 Nawet nie mam siły za dużo pisać. Nie obyło się bez ciętych ran, ale mam go... kulejący, cały w ranach, chudy i wymęczony 😔 Poznajcie Cheetosa i błagam pomóżcie 😭


boX6nXHlcVSn9Dzj.jpg

Czuję ogromną bezradność...


Skala nieszczęścia w Sławnie zaczyna mnie przerastać 😔 każdego dnia telefon lub wiadomość o kolejnych maluchach... każdego dnia myślę o każdym kocie, który czeka w „kolejce” na pomoc... dziś kolejne złe wieści 😣


Rudy kocur mieszkający od lat na jednym osiedlu, ciągle się z nim mijałam i ciągle siedział mi w głowie. Od długiego czasu ma rany na nosie. Z początku myślałam, że się po prostu bił. Teraz sama nie wiem co mu dolega... dziś siedział kilka godzin na podwórku w jednym miejscu. Jakby czekał aż w końcu po niego przyjdę...


MtBTtlFSWeggden9.jpg

Podjechałam i nadal tam był. Czekał. Wyszedł za mną z podwórka i bez problemu dał się złapać ☹️

Jadąc myślałam o jego nosie, ale czułam że to nie wszystko...


Cheddar ma zmianę w pyszczku, która wygląda na nowotwór 😭


Został na szpitaliku, jutro zostaną wykonane niezbędne badania i dr Anita pobierze wycinek do badania histopatologicznego 😔


Próbuje trzymać się nadzieji, że jutro będzie lepiej. Ale każdy dzień dobija mnie coraz bardziej. Nie wiem już jak pomagać, komu najpierw pomóc... 😫


Ale nie mogę się poddać. Nie mogę odmówić im pomocy. Będę trzymać się tej nadziei, że w końcu będzie lepiej... 


Mam nadzieję, że i Wy się nie poddacie i będziecie Nas wspierać pomimo ogromu potrzeb 😔

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez