Razem wspierajmy Marlenę w walce z kocią białaczką
Razem wspierajmy Marlenę w walce z kocią białaczką
Aktualności3
-
Marlena niestety zmarła wczoraj, dziękuję każdemu kto pomógł nam w zbiórce w imieniu swoim i jej. Niestety, szpik kostny został uszkodzony i zatrzymana została produkcja krwinek czerwonych, co spowodowało śmierć Marleny. Jestem wdzięczna za każde wsparcie.
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Marlena jest 3,5 letnim kotem. Adoptowałam ją kiedy miała kilka tygodni i straciła matke, nigdy nie była kotem wychodzącym, nie bylo żadnych objawów, któregoś dnia kot nagle opadł z sił i skończyliśmy na nocnym dyżurze w lecznicy dla zwierząt w Białymstoku (około 120 km od naszego miejsca zamieszkania). Po podaniu leków przeciwgorączkowych i przeciwzapalnych, a także kroplówki i antybiotyku, odesłano nas do domu i skierowano na następny dzień do lecznicy w naszym mieście z podejrzeniem FeLV, kociej białaczki. Po wykonaniu testu potwierdziło się najgorsze, Marlena ma białaczki, nabytą prawdopodobnie od matki od razu po urodzeniu. Proszę, pomóżcie nam udowodnić ze kocia białaczka to nie wyrok.