id: eevekj

Dalsze leczenie - radioterapia szansą dla Pestki

Dalsze leczenie - radioterapia szansą dla Pestki

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
6 213 zł z 11 600 zł
53%
zakończona 16.04.2021r
93 wspierających
Wpłać na zrzutkę

Aktualności2

  • Dzięki Waszej pomocy Pestka już po 12 naświetlaniach. Jeszcze chwilka i kończymy leczenie. Pieseł czuje się naprawdę dobrze :) dziękujemy!

    bb8623bd365b9470.jpegf6a03aac1e2dcb04.jpegu8694cb967930350.jpegr48bc4348e711898.jpegrc75187badbb5270.jpeg

    Czytaj więcej
  • Dzięki Wam rozpoczęła leczenie! Jesteśmy już po pierwszych naświetlaniach. Przed nami trudne 3-4 tygodnie. Trzymajcie kciuki, łapy i co tam macie. Walczymy! dziękuję za wszystkie wpłaty ❤️y7c482ec53dbfcf5.jpeg

    Czytaj więcej

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Pestka to mój ukochany futrzasty przyjaciel. Ma 9 lat i 30kg czekoladowego szczęścia i miłości, które rozdaje wszystkim dookoła. Wielu z moich znajomych i przyjaciół zna tą czekoladową energię, zawsze szczęśliwa, zawsze machająca ogonem, zawsze gotowa trącić mokrym nosem. Dziś sama potrzebuje Waszego wsparcia żeby móc dalej żyć.


Pod koniec stycznia zauważyłam u niej narośl na nosie. Pojechałyśmy do weterynarza po diagnozę w stylu proszę tutaj zastrzyk, kilka leków i dalej będzie super. Jak zawsze w takich sprawach. Po wstępnych badaniach i pobraniu materiału do biopsji weterynarz popatrzył mi głęboko w oczy i powiedział że musimy porozmawiać.


Wtedy już wiedziałam że jest źle, ale nie docierało do mnie co właściwie przed nami. Wyniki biopsji potwierdziły nowotwór, mastocytomę (guz tuczny). Okazało się ze lokalizacja guza jest bardzo zła, gdyż bardzo trudno operuje się guzy w okolicy nosa. Gdyby guz był gdziekolwiek indziej można byłoby go wyciąć wraz z niezbędnym marginesem tzw. bezpieczeństwa. Niestety guz był na pyszczku, tuż przy nosie, więc tradycyjna operacja wiązała by się z wycięciem fragmentów szczęki, wąsów, może nosa, powodowałaby trudności z oddychaniem i jedzeniem. Co to za życia dla psa bez wąchania?


Trafiłyśmy pod opiekę dr. Balcerzaka i dr. Jagielskiego. Okazało się że mimo wszystko Pestce można pomóc i są szanse na całkowite wyleczenie.

Podjęłyśmy zatem walkę o czekoladowy pyszczek. Pestka czuje się dobrze i właściwie nie widać po niej że choruje. Ale czas płynie nieubłaganie, a choroba się rozwija. W trakcie badań okazało się że są już przerzuty na węzły chłonne, ale to też jest to opanowania. Ustalono nietypową i indywidualną procedurę leczenia – podanie chemii w celu obkurczenia guza, wycięcie samego guza (bez marginesu) oraz węzłów chłonnych i radioterapię definitywną.


Obecnie jesteśmy już 2 tyg po operacji i po pierwszych wizytach przed radioterapią. Do tej pory na leczenie poszło już około 6.000 złotych, co jest samo w sobie już ogromną kwotą.


Właściwie w przyszłym tygodniu można by już rozpoczynać radioterapię, ale jej koszt mnie obecnie przerasta. Do wyleczenia Pestki brakuje 11.600zł (koszt 16 frakcji). Jesteśmy już tak blisko, ale bez radioterapii dojdzie do wznowy.


Bardzo Was proszę o wsparcie, każdy grosz będzie bardzo cenny. Obiecuje wrzucać paragony z leczenia oraz relację z postępów. Dziękuję. Trzymajcie kciuki za dzielną Pestkę. Żeby jeszcze długo mogła biegać po łąkach i pływać w jeziorach. 

bbaeda5da0bd2312.jpeg

h52b5d8974cca889.jpeg

y61eeb53be52c9b7.jpeg

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 93

 
Użytkownik niezarejestrowany
500 zł
U
Ulubliony Elektryk_Bot ;)
300 zł
M
Marta
300 zł
U
Ulubiony Elektryk
300 zł
MS
Michał Stępień
300 zł
B
Bartolo
200 zł
G
Grażyna
200 zł
 
Dane ukryte
200 zł
AW
Adam Wiśniewski
200 zł
EZ
Elżbieta Ziomek od Cortiny
100 zł
Zobacz więcej

Komentarze 12

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

679 717 zrzutek

i zebrali

441 247 978 zł

A ty na co dziś zbierasz?