Spłata długu za opiekę weterynaryjną dla bezdomnych kotów
Spłata długu za opiekę weterynaryjną dla bezdomnych kotów
Aktualności2
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Edycja. Na dzien dzisiejszy opłaciliśmy zaległe sterylizacje, testy oraz leczenie kilku kotow, ktore zachorowały, kilka kotów zostało zaszczepionych, a Theo odbyła podróż do okulisty w legwecie (Legionowo), badania krwii i kału Czarusia z przewlekłą lekoodporną biegunką - niestety wyszedł mu przewlekły stan zapalny krwii i kokcydia, to choroba pasożytnicza, ktorej leczenie zaczynamy na dniach.
Jesteśmy kilkoma prywatnymi osobami, które nie potrafią przejść obojętnie widząc krzywdę tych, którzy sami o siebie nie mogą zawalczyć! My walczymy!
Nie będąc żadną organizacją, same próbujemy jak możemy pomagać z potrzeby serca nie oczekując nic w zamian!
Szukamy schronienia porzuconym, bezmyślnie rozmnożonym, chorym, młodym i starszym kotom. Same z własnych środków utrzymujemy naszych podopiecznych (wyżywienie, zwirek itp) poświęcając swój czas i energię. Szukamy dla nich najlepszych domów i osobiście zawozimy opłacając transport do nowego domu każdego kota, poznając adopcyjnych "rodziców".
Nowi opiekunowie podpisując z nami umowę adopcyjną dostają kociaki już odrobaczone, zaszczepione, wyleczone (jesli chorowały) oraz wysterylizowane/ wykastrowane z testami FeLV/FIV.
I tu zaczynają się nasze schody pod górę....
Dajemy jakoś radę z finansowaniem utrzymania i transportu z własnych środków finansowych, ale na opiekę weterynaryjną juz nam po prostu nie starcza. I choć mamy ogromne wsparcie naszych działań ze strony Pani doktor, która nieustannie nam pomaga przyjmując nas często po godzinach czy w wolne dni i cierpliwie czeka na uregulowanie należności, to rosnące z każdym kotem koszty są przytłaczające...
Stąd ten apel o pomoc do Państwa, o wsparcie naszej zrzutki, byśmy mogły z Waszą pomocą spłacić dług w lecznicy i pomagać dalej. Lista zaległości jest długa, niektóre z tych kotów są juz w swoich domach, niektóre nadal czekają.
Zaległości:
1. Sterylizacja/ Kastracja
- Misty.
- Marian.
- Tosia.
- Klara.
Razem: 1300
2. Testy FeLv/FIV
- Misty.
- Tosia.
- Klara.
Razem: 225
3. Szczepienia:
- Klaster.
- Misty.
- Lulu.
- Theo.
- Tosia.
- Klara.
- Filemon.
- Perełka
Razem: 440
4. Leczenie i badania krwii+ USG
- Czaruś
- Misty
- Klakier
-Theo
Razem 580
5. W planach:
- Klakier- kastracja. 250
- Klakier testy. 75
- Theo wizyta u okulisty. 300
- Theo drugie szczepienie. 55
- Czaruś powtórne bad.krwii. 200
Razem 880
Suma całości to 3300zł, całkowicie przerasta nasze możliwości. Wszyscy, którzy nas znają wiedzą w jakiej jestesmy sytuacji, a większość ludzi "zgłaszających" nam koty w potrzebie po prostu nie stać na pokrycie kosztów leczenia i profilaktyki weterynaryjnej, tak zresztą jak i nas,. Ale to my zostajemy na codzień z tymi wszystkimi biedami, to my musimy je utrzymać, to my jesteśmy odpowiedzialne za ich dalsze życie i zdrowie i w końcu to my jesteśmy zobowiązane do pokrycia kosztów. Dlatego proszę wspomóżcie nas choćby drobnymi kwotami i udostępniajcie nasza zrzutkę w ilości tkwi siła. Wierzę, ze pomożecie nam uzbierać choć cześć tej kwoty.
Dziękuję z góry Sylwia i spółka;)




