Kot Kubuś czekał na śmierć - proszę pomóż nam go uratować
Kot Kubuś czekał na śmierć - proszę pomóż nam go uratować
Opis zrzutki
Ten dzień zapowiadał się jak każdy inny, jechałem rano do pracy, wyjątkowo inną drogą niż zazwyczaj. Na poboczu w krzakach zauważyłem kota, wpatrzonego
w jeden punkt, chwiejącego się. Wzbudziło to mój niepokój, sam mam koty i umiem rozpoznać kiedy kot nie zachowuje się normalnie. Zatrzymałem się żeby zobaczyć czy nic mu nie jest...kot nie reagował, był osowiały i nie mógł się poruszać. Kiedy go dotykałem nie reagował - postanowiłem natychmiast zabrać go do weterynarza.
Okazało się, że kot stracił wzrok, ma zaburzenia neurologiczne, spuchniętą głowę, jest odwodniony, zaniedbany i ma świerzb. Pierwsze 3 dni spędził w klinice weterynaryjnej gdzie był diagnozowany. Biorąc pod uwagę objawy oraz wyniki badań weterynarze doszli do wniosku, że najprawdopodobniej koci wirus przybrał postać neurologiczną przez co stracił wzrok i być może dodatkowo został uderzony przez samochód lub spadł z czegoś wysokiego. Wprowadziliśmy leczenie po którym Kubuś (pierwotnie Mruczek) zaczął odzyskiwać siły. Po tygodniu Kubuś odzyskał wzrok! Po 2 tygodniach ustąpiły również pozostałe objawy neurologiczne. Niestety ostatnio pogorszyły się wyniki krwi Kubusia, przez co konieczna była wizyta u hematologa, kolejne drogie badania oraz leki.
Kubuś wyzdrowieje ale potrzeba czasu i niestety sporej ilości pieniędzy. Obecnie koszty diagnostyki i leczenie przekroczyły już 7000 złotych.
Pomóż mi proszę uratować zdrowie Kubusia 😻 W imieniu swoim i Kubusia bardzo dziękuję za każde wsparcie.








