Na domek holenderski
Na domek holenderski
Nasi użytkownicy założyli 1 290 162 zrzutki i zebrali 1 522 638 335 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
Jesteśmy rodziną z trójką dzieci. Ja, moja córka, mój partner oraz dwóch naszych chłopców. Mieszkamy w małej wiosce w Wielkopolsce. Mieszkamy w domku zaadaptowanym z pomieszczenia gospodarczego mamy mojego partnera. Mieszkanie jest malutkie ale mamy pokój, kuchnie, łazienkę i korytarzyk. Dla nas było ważne żebyśmy byli razem i to nam wystarczało.
Niestety w zeszłym roku popadłam w depresję po śmierci mojej ukochanej kuzynki. Nie mogąc sobie poradzić z chorobą, trafiłam do szpitala, gdzie podjęłam leczenie. Nie mamy zawartego związku małżeńskiego, co nam w niczym nie przeszkadzało. Jednak moja córka na czas mojego leczenie nie miała opiekuna prawnego. Mój partner bez wahania postanowił stać się opiekunem w pieczy zastępczej nad córką, ale wiąże się to z comiesięczną wizytą kuratora. Kurator po wizycie stwierdził, że stan naszego mieszkania jest bardzo zły. Nie ma prawidłowej wentylacji, a na ścianach jest pleśń. Stwierdził, że nie są to warunki odpowiednie do mieszkania dla dzieci, jak i dla nas, tym bardziej że dzieci mają alergię. Dostaliśmy nakaz zmiany lokum aby poprawić warunki bytowe.. Niestety gmina nie posiada lokali socjalnych, a w naszej małej wiosce ani w pobliżu nie ma mieszkań na wynajem. Po rozmowach z kuratorem uzgodniliśmy, że możemy zamieszkać w domu holenderskim , który można postawić na działce u mamy mojego partnera. Znaleźliśmy takie domki, jednak koszt zakupu takiego domku jest dla nas na tą chwilę nieosiągalny. Mój partner pracuje i starcza nam na nasze potrzeby, natomiast ja, ze względu na leczenie nie byłam w stanie podjąć pracy, co przekłada się na brak zdolności kredytowych. Cała ta trudna sytuacją odbija się na naszych dzieciach. Córka kończy 8 klasę ,chłopcy mają 2 i 4 lata i chcą być razem z siostrą, z nami i z dziadkami, całą rodziną . Proszę was o pomoc bo już nie mamy się do kogo zwrócić. Zawsze mówię, że czas leczy rany, ale w chwili obecnej czuję strach i przerażenie.. Jeżeli możecie wesprzyjcie naszą rodzinę, żebyśmy mogli być dalej razem .

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.