Sumy pod ostrzałem – pomoc dla obrońców nieba
Sumy pod ostrzałem – pomoc dla obrońców nieba
Aktualności1
-
Wsparcie dla ochotników przekazane 🥹

Dzięki Wam miasto Sumy będzie choć troszkę bezpieczniejsze. Ze środków https://zrzutka.pl/ewt7xm kupiłam termowizję, dzięki której obrońcy nieba, nawet w nocy, będą widzieć lecące w kierunku miasta Szahedy.
Ochotnicy z „Lisowyka” („Leszego”) wykonują tytaniczną pracę - widziałam to na własne oczy. Ich pozycje znajdują się tam, gdzie z łatwością dolatują fpv - ale tylko wyjeżdżając na obrzeża miasta mogą zatrzymać lecące na Sumy drony. Jest ciężko i niebezpiecznie, ale tacy są Sumszczanie. Ci sami ludzie, którzy są teraz ochotnikami w „Leszym”, witali kolumnę rosyjskich czołgów wkraczającą do miasta koktajlami Mołotowa. 💪
A Wolodymirowi Sajko powiedziałam, że spróbujemy im kupić pickupa... spróbujemy, co? 🥹 https://zrzutka.pl/ewt7xm
Ps. Dostałam piękne podziękowanie - i znowu, bez Was nie byłoby żadnych medali i dyplomów. Dzięki, że jesteście ❤️
0KomentarzyNikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Kiedy wspomniałam o tej zbiórce mojemu koledze z Trzeciej Szturmowej, który pochodzi z Sum, odpowiedział, że „Wołodymyra Sajko znają tam wszyscy”.

Bohater Miasta Sumy
- 30 lat temu służyłem w marynarce wojennej, jako poborowy. Od tamtej pory nie trzymałem broni w rękach. Karabinu automatycznego w ogóle nie trzymałem, dopiero tutaj - mówił w wywiadzie z 2014 roku Wołodymyr Sajko.
Do 2014 roku miał firmę budowlaną, ale wraz z początkiem Euromajdanu ruszył do obrony kraju. Najpierw w Kijowie, potem do strefy ATO. Na początku nie chcieli go wziąć do armii, bo miał już 51 lat i uznali, że to zbyt dużo. Nie zamierzał się jednak poddać i w końcu został przyjęty do 39. batalionu obrony terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy. 6 czerwca złożył przysięgę, a 7-ego był już pod Mariupolem.

Wołodymyra Sajko odznaczony został wieloma nagrodami państwowymi, między innymi medalem „Obrońca Ukrainy. Bohater miasta Sumy”, czy krzyżem Piotra Kalniszewskiego „Za godność w niewoli”.
Ochotnicy spod znaku Leszego
Dziś Wołodymyr Sajko dowodzi oddziałem obrońców nieba, wchodzącym w skład oddziału ochotniczego nr 8 w Sumach „Лісовик” (Leszy). Oddział ten został utworzony w marcu 2022 roku przez ochotników spośród mieszkańców gminy Sumy. Głównym zadaniem oddziału jest obrona miasta.
Obrońcy nieba pracują w niebezpiecznych miejscach, pod ostrzałem, pod obserwacją i atakami dronów FPV. Ale ich cel jest jeden: nie dopuścić do tego, by Szahed kogoś zabił.
Leszy to w słowiańskich wierzeniach duch lub demon lasu – jego opiekun i władca. Uważano, że pilnuje zwierząt i porządku w przyrodzie, a jego zachowanie wobec ludzi zależy od tego, jak traktują las. Mógł pomagać zagubionym albo przeciwnie – zwodzić ich i sprowadzać na manowce.
Oddział Leszego broni Sum, a my im w tym pomożemy.
Na co przeznaczymy pieniądze z tej zrzutki?
- Przede wszystkim optyka: celowniki, noktowizje, termowizje
- Generatory prądy, stacje zasilania
- Sprzęt potrzebny do wykonywania zadań
- Chciałabym też kupić porządnego pick-upa

Dlaczego warto wesprzeć "Lisowyka"?
Sumy to miasto, które każdej nocy mierzy się z atakami dronów Shahed. Za każdym razem ktoś tam czuwa, żeby chronić życie cywilów – ludzi takich jak my.Dziś oni stoją na pierwszej linii, ale nie są w tym sami. My też możemy być częścią tej obrony.
Każda wpłata to realne wsparcie dla tych, którzy bronią nieba nad Sumami – sprzęt, środki ochrony, większe bezpieczeństwo dla mieszkańców.
Nie bądźmy obojętni. Polska nie raz pokazała, że potrafi się jednoczyć i pomagać wtedy, gdy to naprawdę ma znaczenie.

Ochotnicy są szkoleni na nowoczesnym symulatorze. Źródło zdjęcia: суспільне Суми

Jedno z odznaczeń Wołodymyra Sajko
Oferty/licytacje 3
Organizatora:
Pamiątka od 47. Art. Brygady podpisana przez kapelana
Cena wywoławcza
300 zł