id: ex2adw

Na pokrycie kosztów operacji ratującej życie.

Na pokrycie kosztów operacji ratującej życie.

 
Katarzyna Dulińska

Opis zrzutki

Kochani piszę te słowa z bólem, ale też nadzieją, że zrozumiecie to co teraz przeżywam. Niedawno dzięki Waszemu wsparciu udało nam się uratować ze złych warunków młodego królika, który dostał na imię Luis. Maluch dołączył do naszej króliczej rodziny, został wykastrowany, zaszczepiony i przebadany.

bVrlOr3YJLZNWSPS.jpgWczorajszy dzień nie zapowiadał niczego złego. Był jak każdy inny. Króliki zachowywały się jak zwykle. Byliśmy w trakcie pakowania jednego z naszych tymczasów - Benia do nowego domu, gdy mąż zauważył dziwne zachowanie u Luisa.

Nasza reakcja była natychmiastowa, pomimo złej pogody zapakowaliśmy go w transporter i udaliśmy do czynnej najdłużej lecznicy w Warszawie Karatu.

VYvtg39OPpa4VgVR.jpgI tu padł na nas grom, bo okazało się, że stan jest bardzo poważny a sytuacja zagraża bezpośrednio życiu i jeżeli nie zgodzimy się na operację to Luis nie przeżyje.

ES3GERlKsacYZv4o.jpg7bo93ctR1WJhq0lb.jpg

HnAJRAWqPfttH3HC.jpgNa miejscu nie było chirurga, więc musiał być poproszony o przyjazd do lecznicy. Niestety pani doktor nie udało się dotrzeć a my zostaliśmy przekierowani do Pulsvetu, gdzie oczekiwał już na nas chirurg gotowy do przeprowadzenia operacji.


Nie zastanawialiśmy się wtedy nad finansami, bo najważniejsze było dla nas to, żeby Luis przeżył.

Mijały kolejne, dla nas ciągnące się wieczność godziny z oczekiwaniem na wiadomość czy operacja się powiodła.

ycTQpuCPP4GAvVPk.jpgU Luisa zdiagnozowano skręt płata wątroby z silnym krwawieniem wewnętrznym. Jest to stan, któremu nie można zapobiec. I nikt nie zna podłoża czemu to się dzieje, ani jakie króliki są szczególnie narażone.

Po prostu pech, jeżeli ktoś będzie musiał się z tym zmierzyć u swojego królika.

Po 20.00 dostaliśmy wiadomość, Luis przeżył operację i mamy czekać na informację na następny dzień. Na szczęście po operacji nie wystąpiła gorączka i mogliśmy pojechać po naszego chłopca.

sFtnHM76q33dfoea.jpg

pN0XNrT8l4jUvGeH.jpg

aYEezzmiJK34ysEN.jpgSytuacja tak bardzo nas zaskoczyła, że nie byliśmy przygotowani na tak duży wydatek. Mamy dwa własne króliki, które niestety nie oszczędzają nas finansowo. Problemy z jelitami, uszami i te najgorsze stomatologiczne. W dodatku daliśmy dom dwóm uratowanym królikom. Jeden z nich pokicał do domu stałego a Luis póki co ma ten dom u nas. W dodatku do specjalisty musimy dość często pokonywać ponad 60 km w jedną stronę, co też generuje przy częstych wizytach duże koszty. Dlatego pomimo tego, że nie czuję się z tym komfortowo postanowiłam utworzyć tę Zrzutkę.

Liczę na Wasze zrozumienie, otwarte serca i chęć pomocy. Osoby z tej grupy zawsze kiedy jest potrzeba jej nie odmawiają , zwłaszcza w tak trudnych momentach.

Dla wielu to tylko królik, dla nas to członek rodziny. Za każdą z nich będę dziękować z całego serca w imieniu własnym i Luisa.

saJCun72JDhDUMPn.jpg






























Komentarze 6

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez