id: ey4jpz

Dla pechowego pieska

Dla pechowego pieska

 
Agnieszka Borys

Opis zrzutki

Jak powszechnie wiadomo jamniki mają skłonność do dyskopatii i choć wielu z nas ma tę wiedzę to żyje w przekonaniu, że takie rzeczy go nie dotyczą. Też byłam o tym przekonana ale niestety życie pokazało mi, że jest inaczej.

Po niecałym roku po operacji miednicy i biodra Ryś stopniowo przez ostatni weekend stracił władzę w dolnych partiach ciała. Początkowo myśleliśmy, że zwyczajnie ma problemy żołądkowe, był jeszcze ze mną na spacerze (które ogromnie kocha) a już kilka godzin potem nie umiał użyć tylnich nóg. Od razu była wizyta w klinice, badania, kroplówki i rentgeny. Najpierw dostał antybiotyk i czekaliśmy z sercem w gardle na rezultaty.

Później badanie tomografem pokazało wypadnięty dysk między 12 i 13 kręgiem a wyjście z tego jedno, operacja.

Każdy właściciel zwierzęcia wie ile pieniędzy idzie na nasze futrzaste skarbonki, zwłaszcza jeśli chodzi o wizyty u weterynarza, więc zazwyczaj jesteśmy gotowi na  nagłe wydatki rzędu 1-2 tysięcy. 

W przypadku Ryśka kwota ta była o wiele większa i o ile za tomograf jak i początkowe leczenie oraz diagnozę udało się zapłacić to sama operacja przekroczyła parokrotnie mój studencki budżet. 5 tysięcy żeby zwrócić Rysiowi sprawność, by mógł znów chodzić na spacerki i ganiać za piłką. 

Teraz Ryszardzik dochodzi do siebie w klinice pod okiem specjalistów i ogólnie wszystko rokuje dobrze choć czeka go jeszcze kilka sesji magnetoterapii, które również nie są tanie.

Wiem, że zbliża się okres świąteczny i każdy zbiera pieniądze na prezenty ale może znajdzie się na waszym koncie złotówka dla bardzo pechowego pieska. Ja i Ryszard będziemy bardzo wdzięczni za każdą wpłaconą kwotę oraz za podanie zbiórki dalej

Każdy, nawet najmniejszy, gest się liczy

Komentarze 4

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez