id: f2cbfc

POTRZEBA OPERACJI. NOWOTWÓR W RDZENIU KREGOWYM ROŚNIE.

POTRZEBA OPERACJI. NOWOTWÓR W RDZENIU KREGOWYM ROŚNIE.

Nasi użytkownicy założyli 1 155 206 zrzutek i zebrali 1 199 694 721 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności3

  • D8hbVFuOeNp0icvx.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Witam serdecznie, wszystkich Państwa odwiedzających.

Oraz tych którzy maja możliwość niesienia pomocy...


Jestem osobą samotną, poważnie chorą, pozbawioną możliwości podjęcia pracy.

Obecnie również uzyskałam umiarkowany stopień niepełnosprawności, z racji skierowania na dwie operacje.


Kilka lat wstecz, na wskutek upadku, podczas intensywnych ćwiczeń, doznałam silnego bólu kręgosłupa ledzwiowego. Specjalista Neurolog do którego zostałam wówczas skierowana, zlecił badania diagnostyczno - obrazowe, celem wykluczenia ewentualnych schorzen. Niestety rozpoznanie okazało się dla mnie dramatem osobistym. 

To był Grom z Jasnego Nieba! 

Przeprowadzona wówczas diagnostyka obrazowa MRI kręgosłupa ledzwiowego wykazała nowotwora wewnątrzkanałowego, zewnątrzrdzeniowego w odcinku L1. Guz w kanale kręgowym uciskający, zniekształcający oraz przemieszczający stożek rdzenia. 

W 2014 roku po wizycie u Specjalisty, z zakresu Onkologii, byłam hospitalizowana w Centrum Onkologii - Instytut Marii Skłodowskiej Curie w Gliwicach i poddana radioterapii, celem zahamowania rozrostu guza. Od tamtej pory jestem pod stałą kontrolą Centrum Onkologii w Gliwicach. 

Przez pewien okres czasu, po radioterapii czułam się bardzo dobrze. Niestety guz zaczął się rozrastać , co powoduje silne bóle, dyskomfort, problemy w poruszaniu. Wpływ przewlekłego bólu przebija się na jakość życia. Na domiar złego w okresie Pandemii w 2020 roku zmarła miłość mojego życia, moja Ukochana Mamusia, z którą mieszkałam i dzieliłam życie oraz opiekowałam się ze względu na podeszły wiek i chorobę , do końca ostatnich dni życia.  Śmierć Mamy,  z którą łączyła mnie głęboka i nierozerwalna więź , była dla mnie kolejnym dramatem osobistym. 

Po śmierci ukochanej Mamy pozostała żałoba, samotność i choroba. 

Moja odporność bardzo spadła, rozpoczęły się bardzo poważne problemy zdrowotne z jelitami. Permanentne stany zapalne jelita grubego, gorączka, bardzo silne bóle brzucha, to moja codzienność...

Jestem na stałe pod okiem lekarzy specjalistów, którzy potwierdzają że to efekt spadku odporności i działań ubocznych przebytej w przeszłości radioterapii. Na podstawie wykonanych w październiku 2021 r. badań obrazowych MRI Miednicy oraz Kolonoskopii Wirtualnej stwierdzono m.in. przetoke jelitowo - pęcherzową oraz przewlekly stan zapalny , ktory nie pozwala na normalne, codzienne funkcjonowanie. Najbardziej wydeptana ścieżka w codziennej aktywności bądź wegetacji to toaleta.

Lekarze kierują mój przypadek na operację. Niestety operacja w pierwszym i drugim przypadku jest bardzo ryzykowna. Najczęściej operacje wykonywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia są przeprowadzane metodą tradycyjną , co kończy się głębokim kalectwem w moim zaawansowanym przypadku. Na dzień dzisiejszy jest to leczenie zachowawcze, potrzeba rehabilitacji kręgosłupa, ścisłej kosztownej diety przy wskazaniach dotyczacych chorób układu pokarmowego oraz chorób nowotworowych. Konieczność to odżywianie medyczne typu; Nutridrink 4-6 sztuk dziennie. Dieta ,która jak na moje warunki bytowe jest bardzo kosztowna i wymaga dużego poświęcenia z mojej strony. Operacje metodą małoinwazyjną dla organizmu to koszty ponad 40.000 zł , jednak mogłyby uratować moje życie i zdrowie. 

Znalazłam się w bardzo bolesnej, patowej sytuacji materialnej i zdrowotnej, z która przyszło zmierzyć się i uporać...  

MOJA SAMOTNA WALKA  Z BÓLEM TRWA... 



Z góry serdecznie dziękuje, za udzielaną przez Państwa pomoc, wsparcie oraz empatię w tym jakże trudnym dla mnie czasie. 


Z wyrazami szacunku ,

ANNA MONIKA TUORA


e59fe9d2887c4e7f.jpeg

imageimage

image


image


image


image



Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 101

preloader

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!