Ze ścierniska do centrum łucznictwa — dorzuć cegiełkę
Ze ścierniska do centrum łucznictwa — dorzuć cegiełkę
Opis zrzutki
Trzy lata temu Smolecki Park Łuczniczy był tylko marzeniem.
Terenem, który był zapomniany i zaniedbany.
Zarośniętym, dzikim, pełnym gruzu, śmieci, kolczastych krzaków i śladów zwierząt.
Miejscem, które wyglądało jak dzika dżungla.
Dziś to jedno z najbardziej niezwykłych społecznych przedsięwzięć sportowych w Polsce.
I nie powstało dzięki wielkim budżetom czy milionowym grantom.
Powstało dzięki ludziom.
Przez trzy lata wolontariusze Klubu wykonali pracę, która normalnie wymagałaby ciężkiego sprzętu i dużych pieniędzy:
- karczowanie hektara zarośli,
- wywóz gruzu i odpadów,
- prace ziemne na całym terenie,
- 400 metrów rur drenażowych,
- budowa strzałochwytów, osłon, ogrodzeń, ścieżek,
- tysiące godzin pracy społecznej.
To była praca w pocie, we łzach i we krwi. Kilka osób, kilka firm wsparły te wysiłku dostarczając poszczególne elementy lub materiały takie jak beton, tłuczeń i płyty ze sklejki.
Praca od rana do zmierzchu, po godzinach, w upale, deszczu i mrozie.
Praca ludzi, którzy nie pytali „czy się da”, tylko robili.
I z miejsca, które było dżunglą, stało się ścierniskiem, by teraz zacząć przypominać nasze małe sportowe San Francisco — symbol wizji i społecznej siły.
Dlaczego prosimy o wsparcie?Bo jesteśmy w momencie przełomowym.
W momencie, w którym Smolecki Park Łuczniczy może stać się:
- sercem dolnośląskiego łucznictwa,
- centrum polskiego run archery (łucznictwa biegowego),
- miejscem treningów dla łuczników klasycznych, bloczkowych, tradycyjnych i barebow,
- przestrzenią dla harcerzy, organizacji społecznych i inicjatyw obywatelskich,
- areną wydarzeń sportowych, rodzinnych i kulturalnych,
- otwartą strefą rekreacji dla mieszkańców całego regionu.
To nie jest tylko obiekt sportowy.
To projekt społeczny, który łączy ludzi, pokolenia i środowiska.
To przestrzeń, która może tętnić życiem przez kolejne dekady.
W tym roku realizujemy kolejny etap rozwoju — projekt współfinansowany przez Urząd Marszałkowski.
To ogromna szansa, bo połowa środków jest już zabezpieczona.
Aby w pełni wykorzystać tę możliwość i zrobić kolejny krok naprzód, potrzebujemy wspólnego zaangażowania.
Każda wpłata — nawet najmniejsza — jest realnym wkładem w budowę miejsca, które powstało z niczego, a może stać się najnowocześniejszym parkiem łuczniczym w Polsce.
Dlaczego warto dołączyć?Bo Smolecki Park Łuczniczy to dowód, że społeczność potrafi zrobić rzeczy niemożliwe.
Bo powstał z pasji, determinacji i pracy ludzi, którzy wierzą, że warto budować coś większego niż oni sami.
Bo każdy, kto dorzuci choćby złotówkę, staje się częścią historii, która dopiero się zaczyna.
Smolecki Park Łuczniczy już dziś jest areną poważnych wydarzeń — gościł Puchar Trzech Narodów w łucznictwie biegowym oraz Mistrzostwa Dolnego Śląska w łucznictwie tarczowym. Obiekt nie jest jeszcze gotowy na organizację Pucharu Polski czy Mistrzostw Polski — brakuje zaplecza technicznego, a infrastruktura łucznicza wymaga dalszej rozbudowy, aby spełnić najwyższe standardy.
Razem możemy zamienić wizję w rzeczywistość.
Razem możemy zbudować miejsce, które będzie dumą regionu.
Razem możemy dokończyć to, co zaczęliśmy.