id: f32ddw

Staszek zginął, zostawił żonę i trójkę dzieci

Staszek zginął, zostawił żonę i trójkę dzieci

34 416 zł 
z 40 000 zł
86%
zakończona 16.02.2022r
422 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

15.01.2022 miał być szczęśliwym urodzinowym dniem. Staszek kończył 45lat! Jednak dzień zakończył się tragicznie dla rodziny Stanisława Jamróz. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu w lesie, podczas ścinki drzew. 
Tragiczny moment, który zakończył życie Staszka, jest jednocześnie najtrudniejszym początkiem dla żony Eweliny wraz z trójką dzieci. Staszek osierocił Julię (14lat) Aleksandrę (7lat) i Miłosza (5lat). Dla nich skutki utraty ojca będą odczuwalne do końca życia. Z dnia na dzień zniknął ich ojcowski autorytet, ramiona które zawsze po powrocie z pracy były gotowe na przytulanie.
Tata nie wróci już do domu o 18 jak do tej pory wracał co dzień. Na zegarze punkt 18- mama kiedy przyjdzie tata?? - słyszymy od dzieci a serce się kraje i łzy samowolnie napływają do oczu. A Staszek już do domu nie wróci, nie przytuli swojej rodziny która na niego czeka. Nie obejrzą razem bajek, nie opowie synowi kolejnych ciekawostek o majsterkowaniu, nie odpowie na trudne pytania ciekawej życia i pełnej energii 7-latki. Starsza 14-latka potrzebowała ojca tym bardziej, w okresie dojrzewania pomocna ojcowska dłoń to nie opisane wsparcie. Wybranie życiowej drogi jest dla niej trudne, tata zawsze wyciągał rękę i radził Julce co będzie najlepsze.
By godnie żyć podzielili się obowiązkami. Ona dbała o dom i dzieci. On pracował- by było na życie. Staszka teraz nie ma. Ewelina po 15 latach małżeństwa została wdową. Jej mąż już nie zapali w piecu, nie przyniesie codziennych zakupów do domu, nie naprawi samochodu czy zepsutego kranu. Ewelina została sama. Spadł na nią niewyobrażalny ciężar odpowiedzialności za siebie i trójkę dzieci. Ewelina pogrążona jest w rozpaczy i strachu co będzie dalej. W jednej chwili straciła ukochaną osobę, ojca swoich dzieci, przyjaciela, codzienne wsparcie i pomoc jaką jej dawał. Została bez męża w wieku 36lat.
Każdy z nas dba o swoich bliskich. Kocha i stara się najlepiej, jak umie stawić czoło codziennym wyzwaniom. Nikt z nas nie zakłada, że odejdzie zbyt wcześnie. Jednak życie uczy pokory. Teraz jest czas, by trzymać się razem, pozwolić oprzeć się na swoim ramieniu. To ostatnia rzecz, jaką możemy zrobić dla niego. Wesprzeć jego żonę i dzieci w tym najtrudniejszym dla nich momencie. 
Razem mamy siłę, by pomóc rodzinie Staszka. Każda złotówka to wielka pomoc w wychowaniu dzieci, które tak jak wszystkie inne zasługują na dzieciństwo bez trosk. A więc, zamiast kupować kwiaty na grob zmarłego prosimy o modlitwę i wsparcie finansowe żony i trójki dzieci tragicznie zmarłego Staszka. Ich życie toczy się dalej, niech on patrząc na nas z góry wie, że nic złego im się nie stanie. My o nich zadbamy. Z nami są bezpieczni.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 422

ID
Igor D
100 zł
KW
Kaj
5 zł
 
Dane ukryte
50 zł
 
Dane ukryte
ukryta
AU
Anna Wlilisowska
100 zł
 
Dane ukryte
ukryta
TO
Tomasz
50 zł
 
Dane ukryte
20 zł
BA
Bakan
300 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 1

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

864 256 zrzutek

i zebrali

761 571 587 zł

A ty na co dziś zbierasz?