id: f43u9t

Ratunek dla szczeniakow / Rescuing stray puppies in Morocco

Ratunek dla szczeniakow / Rescuing stray puppies in Morocco

 
Kalina Bujakiewicz

Opis zrzutki

NIE POZWÓLMY SZCZENIAKOM WRÓCIĆ NA ULICĘ!!!

 

W lutym br., podczas krótkiego turystycznego solo wyjazdu do Maroka, na jednej z ulic Marrakeszu znalazłam 5 szczeniaków. Pieski były w kiepskim stanie, jeden kulał i miał obrazy brzucha (najpewniej po wypadku), wszystkie były wygłodzone i słabe. Nie zastanawiając się, wzięłam chorego pieska do taksówki i pojechałam szukać kliniki, ale wszystkie były zamknięte. Wróciłam w to samo miejsce następnego dnia i po kilku godzinach szukania weterynarza udało mi się wszystkie pięć przekazać do kliniki w celu odrobaczenia, zbadania i hospitalizacji. Znając sytuację psów w Maroko, gdzie ze względu na planowane mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2030 populacja bezdomnych psów ma zostać zredukowana, postanowiłam zrobić wszystko, aby szczeniaki nie wróciły na ulicę. Musiałam natomiast zacząć szukać tymczasowego miejsca dla nich w Maroku, już zdalnie z Polski. Kilka dni mi zajęło dotarcie do jednego właściciela rancza w Agadirze dla psów, który zgodził się zaopiekować się szczeniakami, gdy żadne inne organizacje, w tym non-profit, nie wyraziły zgody, gdyż albo są już przepełnione, albo nie dysponują izolatką (ryzyko parwowirozy u niezaszczepionych szczeniąt jest wysokie). Miesięczny koszt samej opieki nad pieskami wyniósł już 900 euro, na co mam rachunek, nie licząc weterynarza (początkowo 200 euro) oraz transportu szczeniaków Marrakesz-Agadir (200 euro). Mimo pierwszej szczepionki, którą zorganizowałam, spełnił się czarny scenariusz i wszystkie szczeniaki zachorowały na parwowirozę. Przeżyły z nich 3. Liczba kroplówek dla wszystkich piesków w sumie wyniosła 20 (jedna kroplówka oraz zastrzyki to koszt 450 dirhamów, czyli 45 euro, co po uzyskanej zniżce wyniosło w sumie 700 euro - koszty były niższe niż mołyby być, gdyby właściciel rancza, na którym przebywają szczeniaki nie zabierał ich każdego dnia do kliniki, przez co nie były ponoszone koszty całodobowej hospitalizacji).

Trzy szczeniaki, które przeżyły, już same jedzą i są aktywne, czekają na wyjazd do Europy, gdzie chciałabym znaleźć im dobry dom, natomiast ze względu na procedury weterynaryjne, będą musiały przebywać w Maroku jeszcze min. 4 miesiące. 

Miesięczny koszt utrzymania trzech szczeniaków w Maroku to około 500 euro, zakładając że nie będzie konieczna interwencja weterynaryjna. 


Koszty badań pozwalających na wyjazd, czipowania itd. oraz pobyt szczeniaków w Maroku do czasu wyjazdu, opłacę sama, natomiast nie jestem w stanie pokryć wszystkich wydatków – chciałabym zebrać 5 tys. złotych, które pozwolą pokryć koszty dotychczasowego leczenia.

Nie chciałabym, aby pieski wróciły na ulicę, gdzie będzie czekała ich znów walka o przetrwanie, a gdzie w związku z mistrzostwami świata w piłce nożnej w Maroku czeka ich niepewna przyszłość.


Wierzę, że wspólnie zdołamy uratować szczeniaki i zapewnić im dobry dom.

Jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij proszę, dla piesków to ogromna pomoc i nadzieja na lepsze życie.



LET’S NOT LET THE PUPPIES GO BACK TO THE STREETS!!!



In February this year, during a short solo trip to Morocco, I found five puppies on one of the streets of Marrakech. The dogs were in poor condition - one was limping and had abdominal injuries (most likely from an accident), all 5 were starving and weak. Without hesitation, I took the injured puppy into a taxi and went to look for a clinic, but all of them were closed. I returned to the same place the next day, and after several hours of searching for a veterinarian, I managed to get all five puppies to a clinic for deworming, examination, and hospitalization. Knowing the situation in Morocco, where due to FIFA World Cup in 2030 the population of stray dogs is planned to be reduced, I decided that I will take care of them and will find a loving home for them.

However, I then had to start looking, remotely from Poland, for a temporary place for them in Morocco so they wouldn’t end up back on the streets, but the task was an ordeal. It took me a few days to reach a ranch owner in Agadir who agreed to take care of the puppies, when no other organizations, including non-profits, were able to help, either because they were already full or didn’t have isolation facilities (the risk of parvovirus in unvaccinated puppies is very high).

The monthly cost of care alone has already reached €900 (I have receipts), not including veterinary costs (initially €200) and transport from Marrakech to Agadir (€200). Despite the first vaccination I arranged, the worst-case scenario came true: all the puppies contracted parvovirus. Only three survived.

In total, the puppies received 20 IV treatments (one IV plus injections costs 450 dirhams, about €45, which after discounts gave 700 euro in total for parvo treatment alone). Cost were lower than could have been because the ranch owner took them every day to the clinic for treatment, which prevented 24h hospitalization cost.

The three surviving puppies are now eating on their own and are active. They are waiting to travel to Europe, where I would like to find them good homes. However, due to veterinary procedures, they will have to stay in Morocco for at least another four months.

The monthly cost of caring for the three puppies in Morocco is around €500, assuming no further veterinary intervention is needed.

I will cover the costs of tests required for lodging in Morocco, travel to Europe, microchipping, etc., myself, but I am not able to cover all expenses. I would like to raise 5,000 PLN to help cover the costs of the treatment so far.

I don’t want the puppies to return to the streets, where they would once again have to fight to survive, especially that due to FIFA World Cup the population of stray dogs is planned to be reduced.


I believe that together we can save them and give them a good home.

If you’re unable to donate, please consider sharing - this would be a huge help and a chance for a better life for these puppies.






Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez