Opis zrzutki
Cześć!
Za kilka dni ponownie ruszamy na wschód Ukrainy.
To nie będzie wyjazd po zdjęcia ani materiały do Internetu.
Jedziemy tam, gdzie od ponad czterech lat trwa wojna i gdzie wciąż są ludzie, których znamy osobiście.
Brakuje nam jeszcze 10 000 zł, aby kupić leki oraz sprzęt medyczny, który zawieziemy bezpośrednio na miejsce.

Dlaczego tam wracamy?
Od czterech lat regularnie jeździmy z pomocą humanitarną na Ukrainę.
Poznaliśmy tam wielu ludzi. Część z nich to Polacy, którzy zdecydowali się zostać i walczyć. Inni każdego dnia pomagają rannym lub ewakuują cywilów.
Dla większości z nich wojna nie jest już nagłówkiem wiadomości.
To codzienność.

Dlaczego prosimy właśnie Was o pomoc?
Bo sami nie jesteśmy w stanie sfinansować całego konwoju.
Każdy kolejny wyjazd to zakup leków, materiałów opatrunkowych, paliwa oraz wyposażenia medycznego.
Nie zbieramy pieniędzy “na wojnę”.
Zbieramy pieniądze na ratowanie życia.

Co kupimy?
Środki z tej zbiórki przeznaczymy między innymi na:
· antybiotyki,
· środki przeciwbólowe,
· glukozę i płyny infuzyjne,
· deksametazon,
· kwas traneksamowy,
· opatrunki hemostatyczne,
· opatrunki wentylowe,
· stazy taktyczne,
· igły do odbarczania odmy,
· gazy,
· podkłady chłonne,
· wenflony,
· sorbenty oraz inne materiały medyczne wskazane przez osoby znajdujące się na miejscu.
Nie kupujemy przypadkowych rzeczy.
Kupujemy dokładnie to, o co zostaliśmy poproszeni.
Ile jeszcze brakuje?
Do zrealizowania całego konwoju brakuje nam 10 000 zł.
Dla jednej osoby może to być dużo.
Jeżeli jednak kilkaset osób wpłaci po 20–30 zł, wspólnie uda nam się zamknąć budżet tego wyjazdu.
Jak możesz pomóc?
Jeżeli możesz – wpłać dowolną kwotę.
Jeżeli nie możesz wesprzeć zbiórki finansowo, udostępnij ją dalej.
Być może dzięki Tobie trafi do osoby, która będzie mogła pomóc.
Każde udostępnienie ma znaczenie!

Dziękujemy za zaufanie.
Do zobaczenia po powrocie z kolejnego konwoju!
Albert Pleśniak