URATUJ ROMUSIA PRZED ŚMIERCIĄ
URATUJ ROMUSIA PRZED ŚMIERCIĄ
Aktualności1
-
niestety dzisiaj o 9:15 pożegnaliśmy Romusia
nie dał rady więcej walczyć
teraz biega za tęczowym mostem...
dziękujemy wszystkim za pomoc
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
HEJ JESTEM ROMUŚ
Mam 9 miesięcy i od tygodnia śmiertelną diagnozę zapalenia otrzewnej...
A ja jestem Natalka, właścicielka Romka. Romek pojawił się w moim życiu bardzo przypadkowo, tuż przed świętami, ale tak jak szybko do mnie przyszedł, tak szybko znalazł miejsce w moim sercu.
Nie od razu pokazywał zaufanie i miłość. Jednak gdy tylko się do mnie przekonał, zaczął dzielnie rozrabiać w nocy. Nie podobały mu się kwiatki na parapecie, bo nie miał jak oglądać świata przez okno więc stanowczo pokazał gdzie jest ich miejsce (na podłodze oczywiście). Domownicy również go bardzo pokochali. Co chwila miał nowe zabawki do testowania, lub pyszne smaczki.
Niestety nasza radość nie trwała długo, gdyż po kastracji Romek przestał byś energicznym maluchem. Stracił apetyt, ciągle spał i nie chciał się bawić. U weterynarza na USG wyszło, że w brzuszku zbiera mu się płyn. Wysłaliśmy krew do Niemiec, by w laboratorium potwierdzono FIP. Z dnia na dzień Romek był coraz słabszy. Bardzo schudł, brzuszek mu urósł, źrenice się powiększyły i potykał się o własne łapki.
Weterynarz powiedział mi, że leczenie jest bardzo kosztowne. W niedzielę udało mi się zdobyć SION. Od razu zaczęliśmy terapię, która trwa minimum 84 dni. Fiolka, która starcza nam na 9 dni kosztuje 350 zł. Dodatkowo Romek jest codziennie w inkubatorze oraz podłączony pod kroplówkę.
Koszty, które pomogą nam uratować Romusia, są ogromne, dlatego proszę Was o wsparcie. Romek ma przed sobą jeszcze lata życia, masę kwiatków do zrzucenia z parapetu, tyle smaczków do spróbowania i ogrom wędek z dzwoneczkiem do zabawy. Błagam nie pozwólcie mi pożegnać się z nim tak szybko.
Niżej paragony za wizyty, oraz karty informacyjne z wizyt.












trzymaj się romuś!