id: fejcg6

Spłata długów

Spłata długów

Wpłaty nieaktywne - wymagane działanie Organizatora zrzutki. Jeśli jesteś Organizatorem - zaloguj się i podejmij wymagane działania.
Ta zrzutka nie ma jeszcze skarbonek
Dodaj skarbonkę do zrzutki

Nasi użytkownicy założyli 1 166 452 zrzutki i zebrali 1 213 007 496 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Witajcie

Nazywam się Nikola i od roku mieszkamy z narzeczonym w Niemczech. Obydwoje pracujemy, zawsze staraliśmy się radzić sobie sami nie zależnie od okoliczności, i zawsze odpowiedzialnie płaciliśmy na początku rachunki,a później dopiero uwzględnialiśmy inne wydatki,nigdy też nie odmawialiśmy nikomu pomocy dlatego w karmę przestaliśmy wierzyć już dawno.Za dziecka w moim domu rodzinnym się nie przelewało więc od zawsze jedyne czego się bałam najbardziej to długów.Nigdy nie chciałam brzmieć jak jakiś "dej",nigdy też nie lubiłam prosić nikogo o pomoc,ale nie mamy już innego wyboru. Zawsze myślałam, że ze wszystkim poradzę sobie sama,bo dużo w życiu już przeszłam,a dodaję post anonimowo bo nam po prostu wstyd.Od sierpnia ubiegłego roku mieliśmy sprzeczkę ze starszym sąsiadem,który nie ukrywa swojego podejścia do Polaków. Od tamtej pory przestały przychodzić nam listy,(a raczej przychodziły tylko ktoś sprytnie zapewne jakimś sposobem je wyciągał,a patrząc na nasze skrzynki tutaj trudne to nie jest). Z racji tego że mieliśmy nadpłatę czekaliśmy na kolejne listy z rachunkami,ale na marne. Kiedy narzeczony po 2 miesiącach poszedł do agencji,która wynajmuje nam mieszkanie zapytać o co chodzi powiedzieli, że wysłali nam list i go zbyli więc po prostu nadal cierpliwie czekaliśmy,po trzecim miesiącu dopiero dowiedzieliśmy się, że jesteśmy zadłużeni na 1450€ oczywiście rachunki za prąd nam też nie przyszły więc odcięli go nam. Z agencją dogadaliśmy się na opłacenie w ratach po 200€,a na prąd musiałam wziąć kredyt w wysokości 6000 ponieważ mamy taryfę prognozowaną po 150€ i jeszcze za każdy miesiąc opóźnienia dawali nam po 200€ kary,a że dowiedziałam się o tym na koniec miesiąca to na drugi dzień doliczyli kolejne 200€.Nawet czasem myślimy,że ktoś rzucił jakąś klątwę na nas,bo nawet jak wysyłaliśmy raty za telefon to wracały,co zobaczyliśmy dopiero kiedy dostaliśmy list z kolejnym zadłużeniem.2,5 roku temu zaadaptowaliśmy ze schroniska 8 letnią suczkę w typie owczarka niemieckiego ze zniekształconym uchem, boimy się, że dojdzie do tego, że będziemy musieli ją oddać z powrotem,a wtedy pięknie jej serce,nie mogę znieść myśli, że będzie myślała, że jej już nie chcemy,albo że zrobiła coś źle mimo tego, że traktujemy od początku ją jak dziecko i obdarzyliśmy ją wielką miłością,ale chociaż nie będzie tam głodna. Od miesiąca mam silne nerwobóle w żołądku,a moim jedynym marzeniem teraz jest kłaść i budzić się ze spokojem.Mamy na głowie kolejną przeprowadzkę, na co musieliśmy z wypłat odłożyć 900€ na kaucję. Mimo,że oboje pracujemy biorąc pod uwagę długi, dojeżdżanie do pracy (80 km dziennie w jedną stronę) opłatę bieżących rachunków nie dajemy sobie rady, więc nie mamy wyjścia i musimy poprosić o pomoc w spłacie długów,a z resztą już poradzimy już sobie sami.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 1

 
Dane ukryte
ukryta

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!