Opis zrzutki

AKTUALIZACJA:

Dlaczego podnosimy cel? Bo niemożliwe staje się możliwe!

Kiedy startowałam z tą zbiórką, marzyłam jedynie o tym, by zabezpieczyć dla Pani Janiny i Magdy opał na zimę, wymienić nieszczelne drzwi i dać im odrobinę spokoju. Wasza reakcja przerosła jednak najśmielsze oczekiwania – zebraliśmy ponad 32 tysiące złotych! Dzięki Wam pierwsza, najbardziej nagląca pomoc jest już pewna.

Gdy zobaczyłam tę ogromną falę Waszych otwartych serc, zrozumiałam, że możemy dać tym dwóm wspaniałym kobietom coś znacznie więcej niż tylko wsparcie na chwilę. Możemy raz na zawsze odmienić ich los i dać im prawdziwy, bezpieczny dom na lata.

Podnosimy cel zbiórki, aby doprowadzić ten cud do końca. Zebrane środki pozwolą na pełną adaptację i budowę łazienki od zera wraz z podłączeniem instalacji wodno-kanalizacyjnej i dostosowaniem jej do potrzeb osób chorych. Chcemy też przeprowadzić gruntowny remont zadymionego pokoju, dokończyć bezpieczny kojec z ocieplaną budą dla psa Bufika oraz zabezpieczyć wykup leków i opału na kolejne sezony.


Zróbmy to razem i wybudujmy dla nich nową, godną codzienność! Dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i całe dobro, które ze sobą przynosicie! ❤️



Są historie, obok których nie da się przejść obojętnie..


Spotkanie z tą rodziną – dwiema cudownymi, silnymi kobietami – głęboko poruszyło moje serce. Zobaczyłam nie tylko ogromną miłość i wzajemne wsparcie, ale też codzienną, cichą walkę z trudnościami, które przerosłyby niemal każdego.

Historia ta opowiada o życiu 74-letniej pani Janiny, wdowy, która od lat zmaga się z problemami zdrowotnymi - cierpi na zwyrodnienie kręgów szyjnych i nadciśnienie tętnicze, które powodują częste zawroty głowy, co znacząco utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. Utrzymuje się wyłącznie z emerytury w wysokości 1800zł i jej niepełnosprawnej 40-letniej córce Magdalenie, która od urodzenia zmaga się z zwyrodnieniem stawu biodrowego. Jedna noga jest krótsza co powoduje ból nasilający się podczas dłuższego stania i siedzenia. Przeszła nieudane operacje. Ze względu na stan zdrowia nie była w stanie ukończyć szkoły zawodowej i posiada jedynie wykształcenie gimnazjalne. Jej jedynym źródłem dochodu jest zasiłek rehabilitacyjny w wysokości 215zł miesięcznie.


Z czym zmagają się na co dzień?


Skrajnie trudne warunki mieszkaniowe:

Żyją w ponad 50-letnim domu bez łazienki, z niewydolnym i dymiącym systemem ogrzewania, co zagraża ich zdrowiu i bezpieczeństwu

Choroby i niepełnosprawność:

Obie kobiety zmagają się z poważnymi chorobami przewlekłymi oraz niepełnosprawnością, co znacznie ogranicza ich codzienne funkcjonowanie

Samotność i ubóstwo:

Po śmierci ojca na gospodarstwie zostały same. Bardzo niskie dochody nie wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb, kosztownych leków czy przygotowanie domu na zimę. Nie mówiąc o podstawowym remoncie


Na co zbieramy pieniądze?


1. Pilny remont i zabezpieczenie domu przed zimą:


Wymiana drzwi wejściowych – obecne są stare i nieszczelne, przez co do środka ciągle wpada zimne powietrze.

Odmalowanie i odświeżenie ścian - aby przywrócić pomieszczeniom czystość i godne warunki życia.


Montaż podgrzewacza wody oraz drobne naprawy podnoszące komfort codziennego funkcjonowania.


Zakup opału (drewna/brykietu), aby zapewnić kobietom ciepło w nadchodzącym okresie zimowym.


2. Najpotrzebniejsze leki:


Pokrycie kosztów stałego leczenia, wykupienia recept oraz rozpoczęcie niezbędnej rehabilitacji dla Magdaleny, która lata temu została przerwana.



Nie bądźmy obojętni!


Pokazawszy im już tyle ciepła w słowach, dajmy im teraz realną szansę na godne i bezpieczne życie. Każda wpłata, nawet najmniejsza, oraz każde udostępnienie tej zbiórki mają ogromną moc.

Dziękuję z całego serca w imieniu swoim i obu Pań! ❤️

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez