id: fvv8br

Posiłki dla potrzebujących w Bazylice

Posiłki dla potrzebujących w Bazylice

Nasi użytkownicy założyli 916 791 zrzutek i zebrali 884 302 364 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Aktualności8

  • Serdecznie dziękując za wszystkie wpłaty na naszą zrzutkę ogłaszamy, że dla osoby, która sprawi, że na liczniku zrzutki pojawi się 4 z przodu będzie czekać drobny upominek :). Tym samym czekamy na osobę, dzięki której w sumie przekroczymy 40.000 zł :))


    Zwycięzcę prosimy o kontakt mailowy na adres [email protected]

    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Jest środek tygodnia, a w powietrzu czuć wiosnę. Słońce coraz mocniej grzeje. W Bydgoszczy wybiła godzina 15:20. Na tyłach bazyliki, w ogrodzie księży misjonarzy zaczyna się ruch. Gromadzą się jacyś ludzie. Wygląda na to, że pomimo pandemii przychodzą tu codziennie. Zachowując 2 metrowe, bezpieczne odległości ustawiają się w długiej kolejce. 


Minęło 10 minut. Przybyło kilkadziesiąt osób. Każdemu została zmierzona temperatura. Ogród jest ogromny, ale kolejka przy płocie już zakręca. Stoją młodsi i starsi. Są kobiety i mężczyźni. Widać, że na coś czekają. Niektórzy usiedli na trawie, inni stoją wytrwale. Nadchodzą kolejni. Nie można nie zauważyć, że część z nich to osoby bezdomne. Ustawiają się na końcu kolejki. 


Za nami następny kwadrans. W bramie co chwilę pojawiają się kolejne twarze. Jedni idą zdecydowanym krokiem, inni niepewni i bardzo skrępowani. Wygląda na to, że w ogonku stoi już co najmniej 250 osób. Nagle wśród oczekujących małe poruszenie.


Przy bazylice staje długi stół. Wolontariusze i księża niosą duże garnki (z daleka widać, że pełne i ciężkie, bo każdy z nich niosą dwie osoby). W powietrzu unosi się zapach obiadu, a w kolejce mówi się, że to misjonarski gulasz. Na stole pojawiają się sterty jednorazowych naczyń, skrzynki z owocami i wielkie termosy. Ogonek oczekujących w międzyczasie powiększył się o kilkadziesiąt kolejnych osób. 


Zegar na kościelnej wieży wybija godzinę 16. Wolontariusze zaczynają rozdawać posiłki. Każdy otrzymuje solidną porcję gorącego gulaszu, ziemniaków i surówki. Księża szykowali to wszystko od rana. Do ręki każdego potrzebującego trafia jeszcze kubek z ciepłą herbatą oraz jabłko, bo ma dużo witaminy C.


Kolejka się przesuwa, wszyscy pojedynczo podchodzą do stołu. Niektórzy po swój pierwszy (i nierzadko ostatni) dziś posiłek. 


Ale chwila.. jak to jest? Ileś osób już dostało swoją porcję a koniec kolejki ani drgnął? A nie, jest w porządku, wszystko OK. Kiedy patrzyliśmy na pracę wolontariuszy od strony Al. Ossolińskich przyszły następne osoby i ustawiły się na końcu długiego już na jakieś 300 osób ogonka. 


Od księży dowiadujemy się, że w ogrodzie zgromadzili się ludzie potrzebujący z całej Bydgoszczy. Są tacy którzy mieszkają na ulicy i przychodzą tu od lat. Wśród nich byli nauczyciele i sportowcy. Są starsi i schorowani, którym emerytura nie pozwala na wszystkie konieczne wydatki, więc chociaż jeść przychodzą do bazyliki. Są tu osoby, które jeszcze miesiąc temu pracowały na umowach śmieciowych i żyli od pierwszego do pierwszego. Kryzys spowodowany pandemią pozbawił ich pracy - nie mają żadnych środków na utrzymanie a jeść trzeba. Księża przyznają, że kilka osób jest tu dziś pierwszy raz - niestety z dnia na dzień kolejka potrzebujących jest coraz dłuższa...


-------------------


Kochani! Bydgoskie Stowarzyszenie Miłosierdzia działa przy bazylice od lat. Codziennie karmi bezdomnych i potrzebujących. Wydaje posiłki, ale też odzież, środki higieniczne i materiały opatrunkowe. Na co dzień nad wszystkim czuwa i pracuje tu kilkanaście osób. Jednak w czasie kiedy ogłoszono pandemię 12 kapłanów solidarnie postanowiło nie narażać tych ludzi. Odesłali ich wszystkich do domów, a sami stanęli przy garnkach. W ten sposób od połowy marca 12 księży misjonarzy, a może trzeba by było powiedzieć 12 apostołów miłosierdzia dzień w dzień gotuje kilkaset obiadów i karmi tych najbardziej potrzebujących bydgoszczan. Pomóżmy im kontynuować to wspaniałe i wielkie Dzieło.


Jeden ciepły posiłek dla jednego z kolejkowiczów to 5 zł. Wpłacając 25 zł zapewniasz jednej osobie obiad przez cały tydzień. Ofiarując 100 zł sprawisz, że ktoś przez cały miesiąc będzie przychodził do bazyliki ze 100% pewnością, że ciepłego posiłku dla niego nie zabraknie.


Za każdą wpłaconą złotówkę wielkie DZIĘKUJEMY!!!


Przypominamy, że datki na charytatywną działalność Kościoła można w całości odliczyć od podstawy opodatkowania.

Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Pierwsza na świecie karta do przyjmowania wpłat. Karta Wpłatnicza.
Dowiedz się więcej

Wpłaty 548

preloader