id: g48r39

DLA WALDKA NA REHABILITACJĘ PO UDARZE MÓZGU

DLA WALDKA NA REHABILITACJĘ PO UDARZE MÓZGU

Nasi użytkownicy założyli 1 166 692 zrzutki i zebrali 1 213 486 046 zł

A ty na co dziś zbierasz?

Opis zrzutki

Zwracamy się do Was, naszych znajomych, przyjaciół, rodziny i całkiem przypadkowych osób z prośbą o pomoc dla naszego Taty.


Tata w styczniu tego roku miał udar mózgu i w efekcie tego zdarzenia jego życie zupełnie się zmieniło. Jest obecnie osobą leżącą, ma paraliż lewej ręki i niedowład lewej nogi. Dodatkowo po udarze ma podejrzenie padaczki. Udar był na tyle silny, że przywrócenie go do sprawności będzie wymagało dużo pracy i czasu.

Od stycznia przebywa w szpitalu gdzie ma rehabilitację. Przyszedł taki moment,  że rehabilitacja zapewniona przez NFZ się kończy. Chcielibyśmy zapewnić  Tacie kontynuację rehabilitacji w prywatnym ośrodku, niestety koszty takiego leczenia są bardzo wysokie, a jak wiadomo rehabilitacja osób po udarze jest długa i bardzo wymagająca.  Ośrodek który znaleźliśmy zapewnia znacznie więcej godzin rehabilitacji niż szpital państwowy. Posiada nowoczesne metody pobudzające pracę mózgu, nowoczesny sprzęt do nauki chodzenia i liczne zabiegi wspomagające powrót do sprawności.

 

Tata zawsze był osobą energiczną, nie umiał wysiedzieć na miejscu. Jak nie praca to na rower albo na spacer. Dwa lata temu w maju miał zawał serca, rok później w sierpniu operację wszczepienia bajpasów. Cały wrzesień zeszłego roku spędził w Konstancinie na rehabilitacji kardiologicznej. Czuł się fantastycznie, planował powrót do większej aktywności. Czuł się na tyle dobrze, że postanowił pomimo emerytury podjąć pracę. Lubił działać, lubił przebywać wśród ludzi i lubił im pomagać. Nigdy nikomu nie odmawiał pomocy. Zawsze znalazł czas i energię by komuś coś załatwić, naprawić czy wybudować. Zawsze też był bardzo aktywny towarzysko. Razem z mamą i znajomymi jeździli regularnie na wczasy nad polskie morze,  pływali kajakami,  chadzali do teatru i na spotkania na mieście czy tak zwane domówki. Co roku jeździł na wyjazdy wakacyjne z wnukami. Jak tylko mógł, czyli prawie w każdy weekend, jeździł na działkę – gdzie wiadomo że zawsze jest coś do zrobienia.


Bardzo mocno wierzymy że dzięki dalszej rehabilitacji, jego determinacji i naszemu wsparciu uda mu się odzyskać choć w części dawne życie.  

Agnieszka i Michał

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Przyjmuj wpłaty gdziekolwiek jesteś.
Dowiedz się więcej

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Wpłaty 110

preloader

Komentarze 2

 
2500 znaków