id: g4snxd

Na ratunek mojego życia

Na ratunek mojego życia

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki
31 180 zł 
z 50 000 zł
62%
zakończona 28.02.2022r
217 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Opis zrzutki

2016 r. był dla mnie rokiem, w którym zmieniło się całe moje życie. To wtedy zdiagnozowano u mnie nowotwór inwazyjny typ NST wieloogniskowy oraz nowotwór przewodowy in situ piersi prawej. Już wtedy były przerzuty. Sytuacja toczyła się bardzo dynamicznie, aż w końcu pada decyzja, której bałam się najbardziej – mastektomia prawej piersi wraz z usunięciem węzłów chłonnych. Wiedziałam jednak, że jest to operacja, która ratuje moje życie. Życie, które cenię sobie ponad wszystko. Mam kochającą rodzinę, dla której chcę żyć, mam pracę, która jest dla mnie pasją i oderwaniem głowy od codziennych problemów. Po mastektomii rozpoczęłam ciężką jak się później okazało chemioterapię, która trwała ponad półtora roku. Mój organizm był już znacznie wyniszczony, jednak nie poddawałam się i codziennie stawiałam czoła nieprzyjacielowi mojego organizmu. Po zakończonej chemioterapii, odbyłam miesięczną radioterapię, a później operację rekonstrukcji piersi prawej. Zakończona chemioterapia i przebyte operacje, pozwoliły mi zacząć nieco optymistyczniej patrzeć na moją sytuację, ale w głowie wciąż pozostawała druga pierś, która również mogła okazać się śmiertelnym zagrożeniem. Wróciłam do normalnego życia, do zajęć, które lubię, spotkań z ludźmi, a przede wszystkim do mojej rodziny, która była i jest dla mnie największym wsparciem w tych najtrudniejszych chwilach. Zostałam sołtysem Łękanowa oraz prezesem stowarzyszenia, które założyłam. Jednak moje szczęście trwało tylko 2 lata. Po tym czasie dowiedziałam się, że mam dysplazję szyjki macicy CIN, którą natychmiast usunięto. W głowie ciągle pojawiało się pytanie „Co z drugą piersią?”. Profesor, który zajmuje się moim leczeniem sugerował jej usunięcie już przy mastektomii prawej piersi, jednak koszty jej usunięcia przewyższyły moje możliwości finansowe. W lewej piersi wciąż tworzą się stany zapalne, które skutecznie utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Wizyta u profesora i zapada moja decyzja o usunięciu lewej piersi. Wiem, że jest to konieczne, do tego, abym mogła żyć! Oprócz usunięcia lewej piersi, potrzebne będzie udrożnienie limfy z prawej ręki, która wciąż zostaje obrzęknięta, co także jest dużym zagrożeniem oraz długotrwała rehabilitacja. Znacznie przewyższa to moje możliwości finansowe, dlatego proszę o pomoc. O pomoc w uratowaniu mojego życia.

 

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 217

AC
Akcja Charytatywna Zabawa Walentynkowa w Tylewicach
1 380 zł
AI
Bożena i Henryk
300 zł
DP
Dorota
43 zł
DB
Daniel Bartkowiak
250 zł
AF
Anna Furmaniak-Basty
55 zł
K
Karolcia
100 zł
PN
Piotr Nowak
800 zł
SS
Sylwia Skawska
100 zł
AK
Anna Kołodziejczyk sukienki
50 zł
MB
Małgorzata Barabasz
110 zł
Zobacz więcej

Komentarze 35

 
2500 znaków

Nasi użytkownicy założyli

851 816 zrzutek

i zebrali

736 636 001 zł

A ty na co dziś zbierasz?