POMÓŻ KAMILOWI STANĄĆ NA NOGI! ID: g4z7sk

POMÓŻ KAMILOWI STANĄĆ NA NOGI! ID: g4z7sk

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

99 124 zł z 200 000 zł

49%

99 124 zł

99 124 zł

z 200 000 zł

23 dni

23 dni

do końca

620

620

wspierających
49%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2

  • Kochani,

    właśnie minął miesiąc jak jestem w Ośrodku rehabilitacji funkcjonalnej w Krakowie. Grafik jest bardzo napięty.  Przez ostatni tydzień wykonuje trudne ćwiczenia oddechowe po to, aby móc jak najszybciej całkowicie odłączyć się od respiratora i pozbyć się rurki tracheotomijnej. Jak widzicie na zdjęciu w czasie pionizacji daje z siebie wszystko. 

    Nie wiem jak mam Wam dziękować za Wasze zaangażowanie i POMOC To dzięki waszemu wsparciu podejmuje walkę z losem. Będę walczył, ile mam sił i zrobię wszystko żeby stanąć na nogi. Dołączam kilka zdjęć sprzętów jakie musiałem zakupić, abym mógł funkcjonować w nowych warunkach. 

    Z całego serca dziękuje !!!r2f469b54db3f9cc.jpeg

    zd341a7cfef30033.jpegtd25287f3493adec.jpeg

    Czytaj więcej
  • Moi drodzy,

    Chciałabym w imieniu swoim i Kamila serdecznie podziękować za okazane wsparcie finansowe, które traktujemy jako wyraz Waszej dobroci. Dzięki uzbieranej sumie będziemy mogli opłacić dwa miesiące pobytu Kamila w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym.

    Teraz zbieramy na kolejne miesiące ciężkiej rehabilitacji, które go czekają.

    Jeszcze raz z całego serca dziękujemy :)

    Czytaj więcej

Opis zrzutki

o87b3294970186bf.png

Kamil uległ wypadkowi podczas pracy, obecnie potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji. Podstawowych czynności życiowych jak oddychanie, przełykanie będzie musiał nauczyć na nowo. Koszt miesięcznej rehabilitacji przekracza kilkadziesiąt tysięcy złotych, a będzie potrzebna przez co najmniej pół roku. Potrzebne są również środki na specjalistyczne łóżko, wannę, respirator, który będzie wspomagał Kamila oddychanie w warunkach domowych oraz na dostosowanie domu rodzinnego do codziennego funkcjonowania. Bez wsparcia ludzi dobrej woli, rodzina nie jest w stanie samodzielnie sfinansować wszystkich wydatków. Proszę Cię zatem o wsparcie duchowe i materialne dla Kamila, którego tak bardzo teraz potrzebuje.

Wspólnie zawalczmy o jego życie.

Czwartek zapowiadał się pięknie, był to jeden z tych dni, które lubi każdy. Miła atmosfera w

pracy zwiastowała zbliżanie się długiego weekendu majowego, rozpoczynającego się nazajutrz. Niebieskie niebo, wiosenna temperatura, zieleniące się drzewa. Perspektywa dłuższego odpoczynku wyglądała wspaniale, od niedzieli w związku z poluzowaniem koronawirusowych restrykcji będzie można w końcu wyjść na spacer do lasu. Dla kogoś, kto uwielbia spędzać w nim czas i robi to niezwykle często, była to świetna wiadomość. Wszelkie prace przewidziane na ten tydzień udało się zrealizować wcześniej, dzień toczył się swoim spokojnym tokiem. Kamil zjadł śniadanie, popijając je łykiem gorącej kawy, przygotowywanej mu codziennie do termosu przez żonę. Powiadomił też kierownika budowy o chwilowym przestoju, z powodu nieoczekiwanej awarii osprzętu koparki, której był operatorem. Praca szła nieźle, udało mu się zlokalizować usterkę, czekał jedynie na część, którą dowieźć miał mu mechanik i wspólnie z Nim zamontować.

 

CIEMNOŚĆ

Pisk w uszach, próba złapania oddechu, przeszywający, natychmiast ustępujący ból w klatce

piersiowej, dezorientacja, brak możliwości poruszenia nogami, rękoma, nawet głos zamiera w gardle.

Co się stało?!

Ludzie, coraz więcej ludzi, sanitariusze, lekarz, odgłosy syren karetki pogotowia, silny wiatr i tumany kurzu wzbijane w powietrze przez lądujący śmigłowiec. Co się stało?! Kamil jeszcze przez tydzień nie będzie tego świadomy.

Doszło do wypadku. Dzień, który miał być początkiem majowego weekendu, okazał się

koszmarem. Koszmarem, mogącym zdarzyć się rzadziej niż upadek meteorytu, czy wygrana w totolotka, a mimo to się wydarzył. W wyniku błędu ludzkiego i serii niefortunnych zdarzeń, dochodzi do zbiegnięcia pociągu technicznego z wagonem, który pokona kilka kilometrów, zanim z ogromnym impetem i prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę, w sposób zupełnie niekontrolowany wpadnie zza zakrętu na plac budowy, gdzie Kamil diagnozuje awarię koparki. Uderzenie jest olbrzymie, dwudziestu kilku tonowa zahamowana koparka zostaje przepchana kilkadziesiąt metrów, zanim w końcu się zatrzyma. Jeszcze długo zajmie służbom ustalającym przebieg wypadku odnalezienie wszystkich części obu maszyn. Kamil lotniczym pogotowiem ratunkowym na skraju świadomości zostaje przetransportowany do szpitala we Wrocławiu.

 

Diagnoza zwala z nóg:

złamanie kręgosłupa na odcinku szyjnym, uszkodzenie rdzenia kręgowego, skutkujące paraliżem całego ciała ,rozległe obrażenia wewnętrzne, otwarte z łamanie ręki. Rozpoczyna się nadludzka walka o życie Kamila.

Wszelkie funkcje życiowe przejmują za niego maszyny, oddychają za niego, podtrzymują

krążenie. W takiej sytuacji każdy chciałby się zerwać z łóżka zlany potem, upewnić się, że to sen, koszmar, który przeminie niestety to wszystko zdarzyło się naprawdę . Kamil przebywa w śpiączce farmakologicznej, z której jest wybudzany tylko na godzinę, co kilka dni. Jest świadomy tego, co się stało i mimo tragicznego położenia, w jakim się znalazł, chce walczyć. Walczyć o swoje zdrowie i swoją rodzinę, kochającą żonę Dominikę i 16 letniego syna Kacpra, dla których chce żyć.

u9aca86e60872c4a.jpegPOMÓŻCIE NAM ZAWALCZYĆ O TO, ABY ULŻYĆ JEMU I JEGO BLISKIMI W CODZIENNYCH ZMAGANIACH, Z KTÓRYMI PRZYJDZIE IM SIĘ MIERZYĆ.

Wpłacający620

D
D.S.
3 500 zł
JP
Jarosław Pawluk
3 000 zł
AF
Anna Fiedler
2 000 zł
M
maciej.krawczyk1983
2 000 zł
S
Sąsiad z przeciwka
2 000 zł
PS
Piotrek Smalec
2 000 zł
DD
Dawid D.
2 000 zł
TT
Tomasz T.
1 869,15 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 417,13 zł
ŁG
Łukasz Gałka
1 400 zł
Zobacz więcej

Komentarze5

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

537 156 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?