Na podlota grzywacza
Na podlota grzywacza
Opis zrzutki
Hejka,
Wczoraj przyjechał do mnie podlot grzywacza w strasznym stanie, główka z tyłu była oskalpowana do czaszki, na szyi miał ogromną ranę sięgającą bardzo głęboko, do tego pod skrzydłem brakowało bardzo dużego płata skóry, jest już po szyciu w gabinecie weterynaryjnym w Dogtorku, ale musi zostać na szpitaliku... gdyby ktokolwiek chciał dorzucić chociaż złotówkę, wszelkie koszty pokrywam sama, ledwo starcza na codzienne wydatki, z drugiej strony jak maluchowi nie pomoc? 😔
W komentarzu wkleje drastyczny zrzut ekranu z filmiku który wczoraj nagrałam, więc jak ktoś jest wrażliwy to niech nie wchodzi. Samego filmiku nie wrzucam ze względu na drastyczność właśnie, wrzucam tylko jak maluszek ciężko oddychał wczoraj czekając na pomoc...
Trzymaj się Maluszku!!! ❤