id: g9rfa8

❤ Pomóż ❤ Proszę ☞Dokończyć Narodowy Model Poloneza 1500 ➨ Bo Brak Mi Tylko . . . ☹Środków☹

❤ Pomóż ❤ Proszę ☞Dokończyć Narodowy Model Poloneza 1500 ➨ Bo Brak Mi Tylko . . . ☹Środków☹

3 000 zł 
z 3 500 zł
85%
42 dni do końca
60 
wspierających
Wpłać na zrzutkę
Zrzutka.pl nie pobiera prowizji od wpłat

Aktualności62

  • Zbiórka zatrzymała się na tych 3 000 złotych. :-(

    To niepokojące.

    Pani Kioskarka czeka cały czas w nerwach na brakujące wykupienie tych gazetek, a ja czekam na pomoc od Szanownych Państwa.

    Została już ostatnia partia gazetek i ostatnie pieniądze na ich wykup.

    Pomóżcie Proszę, bo te 3000 złotych to już dawno wydałem na gazetki i teraz nie mam już czym płacić w kiosku za te pozostałe, które tam ciągle leżą i leżą i leżą i czekają i czekają na wykup.

    Za darmo mi ta Pani ich nie da, bo sama za nie Musiała Płacić.


    Ta Pani nie jest Organizacją Charytatywną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-(


    Sumienie nawet nie pozwala, by zostawić tę Panią z tym problemem samą!

    Ja muszę mieć te ostatnie gazetki do kompletu i do złożenia auta w całości, a ta Pani musi odzyskać pieniądze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    SYTUACJA JEST PILNA!!!!


    POMÓŻCIE MI I TEJ PANI!

    Baaaaaaaaardzo Was Proszę!!!!!!!! :-)


    Wiem, że są jeszcze Dobre Serca na tym Złym Świecie.

    Wiem, że Ludzie Dobrej Woli Mają Empatię i Zrozumienie dla mnie i tej sprawy.

    Wierzcie, że gdybym tylko miał tę kasę, to nie prosiłbym się tutaj o pomoc, tylko szybko uregulował zaległość w kiosku i złożył model do końca.

    Spokojnie bym sobie żył, bez trosk i zmartwień!

    Niestety jest bieda i potrzebna pomoc!


    WIELKIE DZIĘKUJĘ ZA WSPÓŁCZUCIE!!!!!!!!!!!!!!!!


    CO WAŻNE PROSZĘ WAS O UDOSTĘPNIANIE TEJ ZBIÓRKI SZEROKO NA FACEBOOK'U, BO TO ZAWSZE POMAGA W TAKICH SYTUACJACH.

    Czytaj więcej
  • Witam Was -------- Szanowni Państwo!

    Te 3 000 złotych które są tu widoczne na stronie tej zbiórki to tylko łączna kwota jaką uzbierałem w ciągu 2-óch lat.

    Te całe 3 000 złotych już dawno wydałem na poprzednie, bieżące opłacanie zakupu gazetek z częściami do modelu.

    A liczba ta (te 3 000 złotych) została i jest zupełnie już nieaktualna. :-(

    AKTUALNIE NIE MAM DO DYSPOZYCJI NAWET ZŁOTÓWKI, BY IŚĆ I WYKUPIĆ GAZETKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-(


    Sytuacja jest pilna!

    Pani Kioskarka ciągle czeka na mnie w kiosku bym przyszedł i wykupił u niej zaległe gazetki z częściami do modelu, a ja nadal nie mam pieniędzy. Mam za to bóle kręgosłupa i biedę w domu.

    Jest mi baaardzo przykro, bo podjąłem się zadania zacząłem kompletować te gazetki, wykupiłem tyle gazetek na taką dużą kwotę. Teraz już brakuje tak niedużo, aby model złożony był w całości.

    To jedyna iskierka radości w moim smutnym życiu w ubóstwie.

    Wiem, że niepotrzebnie się za to brałem, kiedy wiem, że mnie na to nie stać, ale to było silniejsze ode mnie. A teraz zostałem z kłopotem i zaniepokojoną Panią Kioskarką.


    Jak nie wykupię tych gazetek, to model pójdzie do kosza na śmieci, bo go nie złożę, będę miał dług u Pani Kioskarki, a Pani Kioskarka będzie miała stratę i złość na mnie. NIE POZWÓLCIE PAŃSTWO NA TO. :-(


    Nie chcę sprawić jej zawodu i rozczarowania!

    Zrozumcie to Państwo! Proszę o choćby złotówkę pomocy, bo "grosz do grosza, a będzie kokosza".

    ZBIERAM JUŻ PONAD 2 LATA---------DOCEŃCIE MOJĄ WYTRWAŁOŚĆ I ZAANGAŻOWANIE.

    Inny już dawno by się poddał.



    Czytaj więcej
  • Dlaczego ma mi się niby ta zbiórka nie udać?

    Nigdy nie trać wiary w marzenia!! -------- To hasło przewodnie w moim smutnym życiu w ubóstwie i niepełnosprawności ruchowej.


    Nie przejmuję się negatywnymi głosami typu:

    Nie uda Ci się!

    Nie Dasz Rady!

    To nie osiągalne!

    Porzrzuć Marzenia!

    Ludzie Ci Nie Pomogą!

    To nie ma sensu!

    Szkoda na To Kasy!

    Nikogo nie obchodzi Twój problem!

    Teraz jest taka Znieczulica Społeczna, że zbiórki zazwyczaj się nie udają!


    Tak mówią ludzie słabej wiary, lub nieżyczliwi.

    Znam to z życia.

    Najważniejsze zawsze jest zasada: NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ! :-)

    Przyszłość należy do Ciebie, jeśli tylko będziesz uparty.

    Pomimo bólów kręgosłupa, wady wzroku, życia w ubóstwie trzymam się i wierzę w pomyślność.


    Dodatkowo Mój Najlepszy Przyjaciel ---------- Andrzej Dobrycki, który ma Konto na Facebook'u Baaaaaardzo Się Stara i Promuje wszem i wobec moją zbiórkę.

    Z pozostałymi ludźmi Dobrej Woli uda się osiągnąć cel zbiórki.

    Innym nawet zdrowszym i bogatszym ode mnie ich zbiórki jakoś się udają, to dlaczego ma się nie udać ta moja uczciwa i trwająca już ponad 2 lata zbiórka na model Poloneza???????

    Czytaj więcej
  • Co chwilę zaglądam tu na zbiórkę i coraz mocniej się martwię, że tak trudno mi idzie.

    Dopiero wczoraj wieczorem pisałem tu Aktualność i sprawdzałem stan zbiórki.

    Dziś od rana robię to samo, a nic nie rusza z miejsca.

    Pani w kiosku dopytuje coraz bardziej zniecierpliwiona, co będzie dalej z niewykupionymi gazetkami.

    Ona ma zamrożone pieniądze i jak nie kupię to straty, a ja mam włożone w ten projekt tyle pieniędzy, a brakuje by to szczęśliwie zakończyć i model był w całości i okazałości.


    Wiem, że jest ktoś w Polsce, kto ma duszę empatyczną i zaradzi mojemu problemowi.

    Męczę się myśląc ciągle o tej zbiórce i ciągle Was prosząc już od dwóch lat.

    Zacząłem w 2019 roku i myślałem, że będzie prościej i szybciej.

    Niestety brutalna rzeczywistość pokazała, że chyba nie mam daru przekonywania i szczęścia w życiu.

    Ta sytuacja musi się jakoś rozwiązać.


    Kiosk jest blisko domu i jak wychodzę z psem na spacer, to po prostu baaardzo się wstydzę tam obok przechodzić, bo ta Pani mnie widzi i sobie myśli, że ją naciągnąłem an te części i jest mi zwyczajnie głupio.


    A ten Polonez to tylko moja pasja, hobby. Czy ja aż tak wiele od życia oczekuję, że za wiele?


    Bolący kręgosłup, duża wada wzroku, permanentna bieda od urodzenia i ten model, który miał być taką iskierką radości i pocieszeniem dla mnie, a stała się balastem, zmartwieniem, kłopotem.

    Tak jest jak się żyje w ubóstwie.

    Wszystko przychodzi bardzo ciężko i długo ze strata nerwów i ze stanami depresyjnymi.

    Pomimo mojej tragicznej sytuacji wziąłem się za coś, na co mnie nie stać. To było silniejsze ode mnie i od zdrowego rozsądku i mierzenia siły na zamiary.

    To był impuls, by zacząć kolekcjonować te gazetki i zbudować model mojego wymarzonego auta w skali aż 1:8.

    Wiem teraz że popełniłem błąd, bo marzenia się nie spełniają.

    Marzenia są tylko dla bogatych i elity.

    Ja jako niepełnosprawny biedak nie mam do nich żadnych praw.

    Mam prawo tylko do biedy i ewentualnie "miski ryżu".

    Życie jest brutalne, ale dlaczego dla mnie szczególnie???


    Czytaj więcej
  • Mamy właśnie 03. Października 2021 roku i zbiórka nadal się nie kończy.

    Brakuje tylko te 500 złotych.


    Polacy to Wielki Naród i Pokazali----Udowodnili to wpłacając na tę zbiórkę aż 3 000 złotych.

    Dziękuję Wam Moi Rodacy Najmocniej----można na Was polegać!

    Udowodniliście, że trzeba pomagać w biedzie i niepełnosprawności.


    To dzięki Wam dostałem środki, które pozwoliły mi wykupić bardzo wiele gazetek.

    To cieszy i buduje mnie na psychice.

    Dzięki Wam nie zarzuciłem tego projektu i go doprowadziłem do ( PRAWIE ) końca.

    Teraz zostało te SYMBOLICZNE 500 złotych. Mam nadzieję, że się uda.

    W końcu Polacy to Naród Solidarności i Wolności.

    Polacy potrafią okazać Serdeczność, Ofiarność i Serce dla innych.

    Pokazali to podczas II Wojny Światowej, gdy Bili się też o inne narody na frontach wojennych.


    Polacy to Wielcy, Bohaterscy Ludzie, wiem to bo sam tu mieszkam od urodzenia i wiem o czym mówię!!!!


    Ufam, że się uda, bo musi się udać! :-)


    Dług w kiosku jest, ale z Wami go pokonamy!


    Pozwólcie mi odetchnąć od tego zmartwienia.

    Możecie mi wierzyć, że gdybym tylko mógł to nie prosiłbym się tu nikogo o pieniądze, tylko je sam zarobił, lub pożyczył, lub wydał z zaskórniaków!!

    Sytuacja jest tak dramatyczna, że zmusza mnie do walki o te 500 złotych tu na "zrzutka.pl".

    Dużo bym dał, by być niezależny i mieć własne pieniądze!!!

    Zrozumcie to!

    Dzięki za Zrozumienie!

    Jeszcze jest szansa na to, by uratować tę sprawę!!!


    WIELKIE SZCZERE DZIĘKUJĘ WAM ZA WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Czytaj więcej
  • Mamy właśnie 03. Października 2021 roku i zbiórka nadal się nie kończy.

    Brakuje tylko te 500 złotych.


    Polacy to Wielki Naród i Pokazali----Udowodnili to wpłacając na tę zbiórkę aż 3 000 złotych.

    Dziękuję Wam Moi Rodacy Najmocniej----można na Was polegać!

    Udowodniliście, że trzeba pomagać w biedzie i niepełnosprawności.


    To dzięki Wam dostałem środki, które pozwoliły mi wykupić bardzo wiele gazetek.

    To cieszy i buduje mnie na psychice.

    Dzięki Wam nie zarzuciłem tego projektu i go doprowadziłem do ( PRAWIE ) końca.

    Teraz zostało te SYMBOLICZNE 500 złotych. Mam nadzieję, że się uda.

    W końcu Polacy to Naród Solidarności i Wolności.

    Polacy potrafią okazać Serdeczność, Ofiarność i Serce dla innych.

    Pokazali to podczas II Wojny Światowej, gdy Bili się też o inne narody na frontach wojennych.


    Polacy to Wielcy, Bohaterscy Ludzie, wiem to bo sam tu mieszkam od urodzenia i wiem o czym mówię!!!!


    Ufam, że się uda, bo musi się udać! :-)


    Dług w kiosku jest, ale z Wami go pokonamy!


    Pozwólcie mi odetchnąć od tego zmartwienia.

    Możecie mi wierzyć, że gdybym tylko mógł to nie prosiłbym się tu nikogo o pieniądze, tylko je sam zarobił, lub pożyczył, lub wydał z zaskórniaków!!

    Sytuacja jest tak dramatyczna, że zmusza mnie do walki o te 500 złotych tu na "zrzutka.pl".

    Dużo bym dał, by być niezależny i mieć własne pieniądze!!!

    Zrozumcie to!

    Dzięki za Zrozumienie!

    Jeszcze jest szansa na to, by uratować tę sprawę!!!


    WIELKIE SZCZERE DZIĘKUJĘ WAM ZA WSZYSTKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Czytaj więcej
  • Jest już 20-tego Września 2021 roku, zaczyna się jesień, minęły już ponad dwa lata zbierania tutaj tych 3 500 złotych.

    Pora już zakończyć to ciężkie i niewdzięczne zbieranie w Polsce tych pomocowych pieniążków na dokończenie tego modelu.

    Jestem już zmęczony tym proszeniem się i rozlepianiem po całej Legnicy tych Plakatów z linkiem do tej mojej zrzutki. Mówię o akcji też swoim znajomym, piszę ogłoszenia w internecie i na słupach ogłoszeniowych i w marketach. Nic nie pomaga, bo zbieranie trwa tak od Czerwca 2019 roku i końca nadal nie widać.

    CZY ZBIERAĆ TAK MAM CAŁE ŻYCIE??


    Pani Kioskarka ma straty przeze mnie w kiosku i traci nerwy przez mnie. Szkoda mi tej kobiety naprawdę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Tak się staram robię co mogę, a uzbierać tych 3 500 złotych nie mogę.


    Dlaczego inni (na innych zbiórkach) mają z górki, a ja zawsze pod górkę?

    Czy ja jestem jakiś gorszy, ciąży na mnie klątwa, pokutuję za coś?

    Nie sądziłem, że po założeniu tej zbiórki będę musiał czekać aż ponad 2 lata na zakończenie jej.

    To aż taaaaaka bieda jest w Polsce???

    Naprawdę nie da się szybciej zakończyć zbierania takiej kwoty, która przecież nie jest wygórowana i nierealna do zebrania.

    To nie są jakieś powalające pieniądze typu: 350 000 złotych, tylko 3 500 złotych.


    Pomóżcie mi Szanowni Państwo, bo naprawdę warto pomagać słabszym i uboższym, spełniać ich marzenia.

    Warto dołożyć swoją cegiełkę do tego DZIEŁA POMOCY SŁABSZEMU.


    Gazetki lezą teraz niewykupione w legnickim kiosku, a Pani Kioskarka coraz bardziej się martwi co teraz będzie, czy zdołam od niej odkupić tę resztę gazetek, czy zostanie ona z nimi już na zawsze ??????!

    Chciałbym pozbawić ją tego problemu i sam dokończyć składanie tego modelu auta.


    Polonez jest tego wart ------ Uwierzcie mi!!!


    Naprawdę gdybym był w stanie załatwić te brakujące pieniądze, to bym tu się nikogo nie prosił, bo niby po co, jak sprawa byłaby załatwiona.

    Jest mi głupio tak się prosić, ale wyboru nie ma żadnego.

    Ta moja niepełnosprawność i bieda bardzo mnie ogranicza w życiu i jestem na łasce życzliwych osób.

    Miewam nawet stany depresyjne i ogólnego zniechęcenia do życia, apatii, rezygnacji, braku chęci do tego składania modelu, bo miało to być dla mnie WIELKĄ radością, a staje się koszmarem, bo nie mam tylko tej przeklętej kasy.

    Nie mogę spać spokojnie, ciągle tylko myślę o tych ostatnich gazetkach, ciągle się zamartwiam, truje się myślami co to teraz będzie, a to już ponad miesiąc jak ta doszła do kiosku ostatnia gazetka, a ja nic nie wykupuję!


    TO DLA MNIE TRAGEDIA I KOSZMAR!!!!!!!!!!!!


    Coś co miało być iskierką radości w moim przygnębiającym życiu, jest aktualnie dla mnie dużym obciążeniem psychicznym i dodatkowym stresem i wstydem wobec Pani Kioskarki.

    Wstydzę się u niej pojawiać i ciągle jej mówić, że musi Ona jeszcze czekać.

    Zróbcie coś-Pomóżcie chociaż po złotówce każdy kto to czyta.

    Sprawa jest pilna i poważna!


    Czytaj więcej
  • To już ostatnie 500 złotych. Muszę wykupić ostatnie gazetki z kiosku, bo Pani Kioskarka coraz bardziej się martwi zresztą tak jak ja.

    Proszę o współczucie i jakby tak każdy cegiełkę mógł dołożyć, to byłoby super.

    Cały projekt budowy modelu jest już na finiszu.

    W dniu 11. Sierpnia 2021 roku przyszła do legnickiego kiosku ostatnia gazetka nr 125 i więcej już ich nie przyjdzie, bo to koniec kolekcji do złożenia.

    Problem tylko w tym, że nie mam na wykupienie tych ostatnich gazetek i sytuacja zmusza mnie niestety do proszenia się o pomoc.

    Jest mi głupio i przykro, że sam nie jestem w stanie sobie pomóc i zdobyć tych potrzebnych pieniędzy.

    Liczę na ludzi bardziej wrażliwych i niezwykłych, że zrozumieją mój problem i pomogą, bo dlaczego by nie pomóc człowiekowi z wielką pasją i zamiłowaniem do polskich aut.

    Tym bardziej że jestem ograniczony zdrowotnie.

    Mam chory kręgosłup, dużą wadę wzroku i stopę, która bywa co jakiś czas opuchnięta po skręceniu jej dwa lata temu na spacerze z psem.

    mamy dziś 14. Sierpnia 2021r.,a ostania gazetka dotarła do kiosku 11. Sierpnia 2021r.

    Pora już najwyższa bym poszedł do tegoż kiosku przeprosił Panią Kioskarkę za zwłokę i zabrał od niej te moje gazetki z częściami do modelu.

    Proszę Zrozumcie to Państwo i Pomóżcie!

    Dziękuję Najmocniej za Wsparcie już teraz z góry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Zbieram dwa lata na te gazetki i mam nadzieję, że wreszcie mi się uda.


    3 500 złotych już tak blisko jak nigdy!!!



    Czytaj więcej
  • Bardzo Proszę o odrobinę Serca i Współczucia dla mnie.

    Sam nie jestem w stanie załatwić tych pieniędzy dla wykupienia tych gazetek z kiosku.

    Martwi się Pani kioskarka i martwię się ja.

    Proszę Pięknie Oszczędźcie mi tej troski i bezsennych nocy.

    Wierzę w Was, bo nikt KTO tu zagląda nie jest obojętny na czyjąś krzywdę i nieszczęście. Tu zaglądają wyjątkowi ludzie o większej wrażliwości społecznej i większej empatii.

    Ciągle jeszcze nie tracę nadziei na pozytywny finał tej zbiórki, która trwa ponad 2 lata i ciągle się nie poddaję, ciągle walczę i jestem wytrwały.

    Wiem, że Ludzie Dobrej Woli Zrozumieją moją trudną sytuację i narastający dług w legnickim kiosku.

    Proszę o wyrozumiałość i odrobinę Waszej Empatii.

    Dziękuję Najmocniej i Pozdrawiam Was Wszystkich Czytających moją zbiórkę!

    Czytaj więcej
  • Zbiórka trwa już grubo ponad 2 lata, to stanowczo za długo! 

    Ile lat ma trwać taka zbiórka w Polsce??  5 lat, czy dłużej???

    Jestem już zmęczony tym wołaniem o Pomoc, bo jak długo mam to robić? Ręce mi opadają.

    Mam już dosyć tego proszenia się, to mnie wyniszcza nerwowo. 


    Ten model miał być iskierką radości w moim smutnym, tragicznym życiu bez pieniędzy bez zdrowia bez przyszłości, a tymczasem ten model i jego budowa jest dodatkowym problemem przez te przeklęte pieniądze i tylko przez nie.


    Jesteśmy tylko ludźmi i Musimy Trzymać się razem, Razem się Wspierać, Pomagać Sobie, być dla siebie dobrymi i życzliwymi. 

    To buduje poczucie szczęścia, a na tym nam wszystkim zależy.

    Razem tworzymy społeczeństwo ludzi . . .  szczęśliwych ------ to nasz wspólny cel!


    Powinniśmy "uczyć się kochać ludzi", tak jak pisał świętej pamięci ksiądz Jan Twardowski, a do tego autorytetu nikogo nie trzeba przekonywać.

    Powinniśmy unikać Złych Ludzi, Egoizmu, Znieczulicy Społecznej, bo to niszczy w nas człowieczeństwo i nas zubaża moralnie.

    Ta pozostała do końca kwota tych 500 złotych jest mi naprawdę konieczna i niezbędna, gdyż na tyle szacuję koszt tych ostatnich już gazetek do wykupienia z kiosku. 


    Numer 125 to ostatni i więcej już nie będzie!!!!!!!!!!! 

    Obiecuję to Wam, bo tak Wydawnictwo De Agostini się deklaruje. 

    Te 500 złotych pomoże w zakupieniu brakujących gazetek i na tym będzie finał, zakończę tę zbiórkę tu oficjalnie i razem z Panią Kioskarką odetchnę spokojnie z wielką ulgą. 

    Nawet Nie Wiecie Państwo, ile to dla mnie znaczy!!

    Jak te 500 złotych wpłynie na moje życie, jak mnie to odbuduje psychicznie.

    Chodzi tylko o te 500 zł, bo więcej nie potrzebuję, nie śmiem nikogo naciągać, na więcej, niż to niezbędne, bo wiem, że pieniądze na ulicy nie leżą.

    Ta pozostała do końca (końca czyli 3 500 zł) resztkowa kwota 500 zł jest rzeczywiście = absolutnie mi konieczna, mam swoje morale, swoją etykę i przyzwoitość i sumienie mi nakazuje prosić jedynie o tyle, o ile zmusza mnie sytuacja do tego. 

    Nie zarobię na tym projekcie złożenia modelu ani złotówki, potrzebuję to wszystko, co łącznie zbiorę wydać wyłącznie na gazetki do modelu i nic poza tym, co widać po dołączonych to zbiórki paragonach.


    Zawsze trzeba pochylać się nad słabszymi, którym wiedzie się gorzej.


    Pomimo wielu trudności, poniżeń, upodleń, smutków, stanów depresyjnych, jakie niesie ze sobą życie z ograniczeniami zdrowotnymi, w ubóstwie od urodzenia, z pijącym ojcem, ciągle jeszcze staram się wierzyć w tzw. "lepsze jutro", choć mi jest naprawdę bardzo ciężko.


    Te pozostałe 500 złotych jak w sam raz starczy na wszystkie gazetki do wykupienia ich z kiosku do końca tej kolekcji, czyli aż numeru 125-ego (tak jak Fiat 125p, na którego bazie powstał ukochany Polonez), który będzie ostatni i wtedy z ulga odetchnie i Pani Kioskarka i ja.

    Ona mi zaufała, tyle gazetek już sprzedała, tak mocno mi zawierzyła, że sumienie nie pozwala jej zostawić samą z gazetkami w kiosku.


    Tyle już wydałęm na te gazetki, Nie Pozwólcie bym zmarnował włożone tu pieniądze. 

    Jesteśmy już tak blisko finału na 3 500 złotych. 

    Pozostało już tylko te 500 złotych I BĘDZIE TU WIELKI FINAŁ I CEL OSIĄGNIĘTY.

    Tylko tyle dzieli tą zbiórkę od szczęśliwego finału.

    To nie może się nie udać, tak jak wszystko w moim życiu!! :-(


    Powiedzcie o moim problemie Swojej Rodzinie, Swoim Znajomym, Komukolwiek, może Ktoś OTWORZY SWOJE SERCE DLA MNIE?


    Uratujcie mnie i ten niezłożony do końca model.

    Doceńcie moją wytrwałość i zaangażowanie w sprawę.

    Błagam!


    Czytaj więcej
  • Zostało już tak niewiele. Pomóżcie Proszę Pięknie!

    Zebrane mamy już 3 000 złotych, wykupione mnóstwo gazetek i zostało już tylko te 500 złotych do szczęśliwego finału. :-)


    Zbiórkę założyłem w Czerwcu 2019-tego roku i minęły już ponad 2 lata zbierania tu na zbiórce i kompletowania gazetek z częściami.

    Pora zakończyć już tę zbiórkę, bo za długo ona trwa, a Pani w kiosku ciągle czeka, kiedy tam przyjdę i litościwie zapłacę Jej za gazetki i je zabiorę, bo kiosk ciasny, mały i nie ma Ona miejsca na ich składowanie u siebie.

    Martwię się, nie śpię po nocach, rozmyślam, co dalej będzie.

    Wolałbym być w odwrotnej sytuacji, że to ja pomagam i komuś wpłacam, a nie odwrotnie. Niestety los do mnie w życiu się nie uśmiechnął i jestem zmuszony tutaj Was Prosić oficjalnie o jakąkolwiek pomoc.

    Może to być wpłata nawet 1 złoty, cokolwiek, tak bym mógł dokończyć to dzieło.

    Dla mnie te składanie modelu, to taka terapia psychologiczna na ukojenie nerwów życia w ubóstwie.


    Jest mi ciężko, ale ta pasja jest większa, niż fakt, że mnie nie stać na budowę tego modelu.


    Wiem, że dzięki wielu ludziom dobrej woli razem damy radę i się uda.


    3 500 złotych jest już w zasięgu ręki i nigdy nie było tak blisko jak dzisiaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Chcę mieć replikę auta poniżej na zdjęciu, bo to moje oczko w głowie, wydałem na to tyle pieniędzy, że muszę to dokończyć, by nie zmarnować trudu włożonego w kompletowanie, pilnowanie gazetek i nie zawieść Szanownej Pani Kioskarki. To sobie twardo postanowiłem i tego się trzymam.

    da5fd1267e19c0f4.jpeg



    Teraz jeszcze kilku dobroczyńców i się uda na 100 % dobić do 100% i zakończyć tę zbiórkę szczęśliwie.

    Więcej niż te 3 500 złotych już nie potrzebuję, bo to zaspokoi w całości konieczne fundusze na wykup zaległych i nowych gazetek z legnickiego kiosku.

    Wówczas już odetchnę z ulgą.


    Pamiętajcie Udostępniajcie tę zbiórkę szeroko w internecie np. Facebook, Twitter, bo większa wiedza o zbiórce równa się więcej wpłat od Szlachetnych Osób z Wielkimi Sercami. :-) hfb641042f6196fa.jpeg

    Czytaj więcej
  • Witam Wszystkich Zgromadzonych Tutaj Serdecznych Ludzi Nakierowanych Na Dobro !

    Bardzo się cieszę, że uzbierałem tylko dzięki Wam aż 3 000 złotych na tej zbiórce.

    To bardzo mi pomogło!

    Wykupiłem za to mnóstwo gazetek z częściami i ta kwota bardzo mi ulżyła w kompletowaniu części do modelu auta.

    Cała kwota potrzebna do złożenia tego modelu to aż 4 343 złote.

    Przepraszam, ale nie doliczyłem dobrze i dlatego zmieniłem kwotę zbiórki z 3 000 złotych na 3 500 złotych.

    Dałem tę kwotę już teraz tak z naddatkiem, by na pewno starczyło na wszystkie gazetki i by się nie martwić na końcu kolekcji, że zabraknie środków finansowych na wykup z kiosku.

    Lepiej żeby nawet uzbierać troszkę więcej, niż potrzeba, niż zostać choćby tylko z jedną niewykupioną gazetką w kiosku i martwiącą się tam Panią Kioskarką.

    Myślę, że gdy już dzięki Wam uzbierane te 3 000 złotych, to te tylko 500 złotych pójdzie już łatwo i bez problemu, a ja oszczędzę sobie dodatkowych nerwów, niepokoju i stresu w moim smutnym życiu.

    Lepiej żeby mieć te 500 złotych, bo już teraz wiem, że mi nie starczy te 3 000 złotych.

    Chociaż te 400 złotych teraz tu na zbiórce pomogłoby mi w spokojnym dokończeniu modelu.

    Sprawa wyszła teraz, kiedy zbliżam się do końca tej kolekcji.

    Wolę się zabezpieczyć, niż balansować na styk i by mieć kłopot z jedną, lub kilkoma gazetkami w kiosku.

    Jest mi ogolnie wstyd prosić o pomoc, bo lepiej dla mnie i mojego samopoczucia by było, gdybym to ja był w stanie wspierać potrzebujących, a nie odwrotnie.

    Jest jak jest, a dokonczyć to wielkie dzieło należy wbrew przeciwnościom losu.

    Wiem, że jak sięnie ma pieniędzy, to się nie bierze za tak duży projekt.

    Ale to przecież jedyna moja radość w życiu, jedyny promyk szczęścia i wielkie hobby.

    Nie mogę zawsze i wszystkiego sobie odmawiać tylko przez moją biedę i brak zdrowia do pracy.

    Nie mogę całe życie pościć, wyrzekać się wszystkiego, wegetować i żyć tylko samym chlebem z wodą, bo to niszczy psychikę, osłabia człowieka, pozbawia godności, wtrąca w apatię i beznadzieję!! :-(

    DZIĘKUJĘ TUTAJ ZWŁASZCZA JEDNEJ NIEZWYKŁEJ OSOBIE, KTÓRA NIEDAWNO WPŁACIŁA NAJWIĘKSZĄ KWOTĘ, BO AŻ 548 ZŁOTYCH NA KONTO TEJ ZRZUTKI ! ! ! ! !

    Ten człowiek wykazał się nadzwyczajną empatią, zrozumieniem, wyczuciem sytuacji i nie oceniał, nie krytykował, nie szukał winy, nie kierował się negatywnymi, toksycznymi emocjami tylko jak ANIOŁ kierował się miłością do bliźniego.

    To było w Czerwcu, a ja do tej pory nie mogę w to uwierzyć, jestem pod wrażeniem i w podziwie, że ktoś tak wczuwa się w czyjeś kłopoty.

    Nie zbył mnie, nie wykpił, nie atakował, nie podważał sensu mojej akcji budowy tego modelu, tylko z radością mi pomógł i wpłacił aż 548 złotych.

    Nigdy się nie spodziewałem takiego obrotu spraw.

    To baaaardzo pomogło, to było jak zbawienie od złego.

    Napisał mi, że jest jakaś możliwość zarabiania przez internet, ale nie wiem dokładnie na czym to polega i jak to się robi.

    Tylu jest w internecie oszustów, naciągaczy, że boję sie, że podejmę takie zlecenie, a na koniec nie dostanę pieniędzy-zapłąty za wykonaną pracę.

    Na razie czekam na odpowiedź od tego Pana, by Podał mi jakiś link do strony, na której mogę zarobić poprzez internet.

    Jednak tak dla pewności kwotę podniosłem do 3 500 złotych, co zagwarantuje już ostateczną 100-tu %-ową pewność sukcesu Budowy tego ekstremalnie drogiego modelu Poloneza, który mnie przerasta finansowo.

    Pozdrawiam tu Wszystkich Ludzi Dobrej Woli!

    Powiedzcie o mojej zbiórce swoim znajomym i rodzinie, a wspólnie damy tu radę, by zakończyć tę zbiórkę z sukcesem.

    Udostępniajcie tę zbiórkę też na Facebook'u.

    Wielkie Dzięki Wam za Wszystko !

    Razem Damy Radę!

    Najważniejsze to to, by się nie poddawać nawet wbrew przeciwnościom losu.

    Jeszcze Raz Przyjmijcie Moje Najszczersze Podziękowania!!

    Wierzę, że się uda.









    Czytaj więcej
  • Cały czas czekam na pomoc od Was Kochani Wielcy Wielkoduszni.

    Minęły już 2 lata zbierania od Czerwca 2019 roku i nadchodzi pora, by ta zbiórka już się zakończyła.

    Jestem wytrwały i cierpliwy, ale to też ma jakieś granice.

    Proszę o wpłaty nawet i po tej złotówce od osoby, proszę o takie drobniutkie "cegiełki" od Was.

    To naprawdę pomaga.

    To ogromne nieszczęście, że jestem tak ubogi, że sytuacja zmusza mnie do tej zbiórki, zmusza do proszenia się, liczenia na czyjąś litość i zrozumienie, do wręcz żebrania.

    Jest mi głupio, ale muszę dokończyć tego Poloneza, bo nie mam innego wyjścia!!!!!!! :-(

    Proszę Udostępniajcie moją zbiórkę szeroko w internecie, szczególnie na Facebook'u.

    To pomaga zainteresować więcej ludzi moim problemem.

    Nie śpię po nocach, bo ciągle się martwię, co będzie jutro, czy będę miał wreszcie pieniądze na wykup gazetek z kiosku?

    Jestem w fatalnej sytuacji, ponad 100 gazetek wykupione, a brakuje na już niedużą ilość, bez której zmarnuje się włożone wcześniej w to pieniądze.

    Bez reszty gazetek ten cały model może spokojnie iść do śmieci.


    SPRAWA JEST NA OSTRZU NOŻA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Dorzućcie tyle ile Możecie, błagam Was!


    Dajcie mi się cieszyć pozytywnym zakończeniem budowy tego modelu.


    OGROMNE DZIĘKUJĘ WAM ZA WSZYSTKO!!!!!!!!!! :-)

    Czytaj więcej
  • Zbiórka stanęła w miejscu.

    Gazetki nadal są niewykupione, bo ciągle przychodzą nowe, a pieniędzy na to nie mam.

    Dobrze, ba wspaniale nawet, że wpłacono jakiś czas temu około 60 złotych, za to wykupiłem dwie gazetki, bo akurat miałem dychę (10 złotych), dołożyłem i starczyło na 2 gazetki.

    Niestety to mało w porównaniu do tego, ile jeszcze mam wykupić.

    I to mnie niszczy psychicznie.

    Skąd pozyskam dalsze finanse???

    Gdyby to było dla mnie łatwe, to bym się tu nie prosił nikogo i był samowystarczalny.

    Ale los do mnie się nie uśmiechnął, mam bóle postępującego zwyrodnienia kręgosłupa, bardzo słaby wzrok, monotonne dni (każdy identyczny z poprzednim, o jakichkolwiek wyjazdach, wczasach, wycieczkach itp. mogę sobie tylko pomarzyć) i skrajnie niskie dochody, to moje "wesołe życie".


    Dobrze, powiem więcej nawet BARDZO FANTASTYCZNIE, że udało się chociaż zebrać te 2 342 złote, dobrze że są jeszcze Prawdziwi, Kochający Bliźniego Ludzie, dla których mój los nie jest obojętny.

    Szkoda tylko, że tak mało ludzi wie o mojej zbiórce i że te 2 342 złote nie wystarczy do końca tej kolekcji w kiosku.

    Mam wykupione 103 gazetki, pozostało jeszcze 22 gazetki. :-(


    Niektórzy mi mówią, że jestem też ubogi i jest mi tak trudno i "mam pod górkę" w życiu również dlatego, że jestem za uczciwy, za delikatny, za spolegliwy i za spokojny, za powolny z charakteru- taki flegmatyk.

    Mówią, że nie umiem ostro walczyć o swój interes i inni są cwańsi, szybsi ode mnie, sprytniejsi, łatwo mnie oszukać, i to inni mnie wykorzystują w życiu i dlatego mi się nic nie udaje w życiu.

    Zawsze jestem na straconej pozycji, tak jak teraz tutaj na tej zbiórce . . .

    To takie dołujące i przygnębiające.

    Życie jest brutalne (szczególnie w Polsce, gdzie w praktyce nie istnieje tzw. "Zabezpieczenie Socjalne Obywateli" i to przy tak wysokich podatkach), a ja jestem tym słabszym, przegranym, wystawionym na porażkę, czuję się tym gorszym, odrzuconym.

    Jaka może być tzw. kondycja psychiczna przy tak niskim poziomie życia od urodzenia.

    Dla wielu lepiej byłoby żebym znikł . . . , najlepiej razem z tym modelem. :-(

    A właśnie ten model miał być takim promykiem nadziei, zastrzykiem optymizmu i radości, a jest dodatkowym problemem, gdy brakuje środków na jego skończenie.

    Czytaj więcej
  • Dziś jest 05. 05. 2021 roku. Tracę powoli nadzieję na szczęśliwe zakończenie tej zrzutki.


    Nawet zmarł Pan Bronisław Cieślak (tzw. Pan Borewicz z serialu "07 Zgłoś Się") w ostatnią niedzielę 02. Maja 2021 roku. Zniszczył mu życie nowotwór prostaty, a mi życie niszczy permanentna bieda.

    Pan Cieślak Chorował na nowotwór prostaty, w 2018 w związku z chorobą Przeszedł operację, a także cykle radioterapii i chemioterapii.

    4 maja 2021 (czyli dosłownie wczoraj!) Sejm IX kadencji uczcił Jego pamięć minutą ciszy.

    Bardzo mi przykro, że nie żyje czołowa postać związana z moim modelem, który składam, a złożyć nie mogę.


    Mam ponury nastrój i depresyjny.

    Tak jest jak całe życie jest się w nędzy.

    Zamiast cieszyć się życiem, korzystać z niego, zwiedzać świat, realizować marzenia, ja siedzę w domu i jestem tutaj zmuszony żebrać o parę złotych, bo żyję jak dziad!

    Ta sprawa z tym modelem męczy mnie.

    Skompletowałem już tyle gazetek, że TERAZ NIE MOGĘ SIĘ JUŻ WYCOFAĆ I RZUCIĆ TO WSZYSTKO DO ŚMIETNIKA!!!

    Zrobiłbym też przykrość---------krzywdę tym Szlachetnym Osobom, które mnie Wspierały i Wpłacały tu ciężko zarobione pieniądze!

    CZUJĘ SIĘ RÓWNOCZEŚNIE ODPOWIEDZIALNY ZA TO, BY ZAKOŃCZYĆ TĄ BUDOWĘ MODELU Z SUKCESEM.

    Jestem "między młotem, a kowadłem" i dlatego nie śpię spokojnie po nocach, bo ciągle myślę, co dalej będzie i czy Się To Uda?????

    W mojej bardzo trudnej sytuacji życiowej (korzystam z Darów Żywnościowych w Caritas w Legnicy) to bardzo się martwię o szczęśliwy finał tej zbiórki.

    TO CHYBA DIABEŁ WYMYŚLIŁ COŚ TAK UPIORNEGO JAK PIENIĄDZE, KTÓRYCH NON-STOP BRAKUJE I KTÓRE NISZCZĄ CZŁOWIEKOWI ŻYCIE, nie pozwalają (a raczej ich brak) żyć normalnie.

    Mam tego dosyć, że jestem na czyjejś łasce, ogłaszam się, informuję ogłoszeniami na ulicach o mojej akcji i nie ma praktycznie osób z "Wielkimi Sercami". Nie widzę odzewu jak na 38-mio milionowy kraj.

    Gdzie podziała się Nasza Polska Solidarność i Empatia?????

    Jakimś cudem znalazło się parę tych osób co mi pomogły, i za co Im OGROMNIE DZIĘKUJĘ NAJMOCNIEJ JAK POTRAFIĘ!!!

    Ale dlaczego te osoby mają na sobie dźwigać ciężar Polskiej Solidarności? To nie w porządku. :-(

    Czy mój los już nikogo nie obchodzi?

    Czy dla pozostałych milionów Polaków w kraju i za granicą wpłacenie np. po 1 złotych to już za duży wysiłek?

    To dziwne.

    Cieszę się, że udało mi się zebrać te 2 300 złotych, ale martwi mnie co będzie dalej.

    Mam niewykupione gazetki, ciągle dochodzą nowe do kiosku. Widoku na zakończenie tej zbiórki nie widzę.

    Co mam robić? Wyjść na ulicę i żebrać do kapelusza?? Czy jak ksiądz zbierać na tacę?

    Moja wytrwałość (którą doceniła Pewna Szlachetna Wybitnie Pani) jest też ograniczona i ma się na wyczerpaniu.

    To przykre, że jakiemuś Panu z Iranu zbieranie przychodzi tak łatwo, a ja się proszę i proszę i proszę i proszę i proszę i za wiele z tego nie wynika jak na prawie 2 lata zbierania.

    Nikogo nie zmuszam do wpłacania, chcę poruszyć tylko Państwa Sumienia. Czy Pozwolicie na to bym się jednak poddał i oficjalnie zakończył tę zbiórkę i dał sobie spokój? A spokoju nie będzie, bo dług w kiosku zostanie, Pani Kioskarka Będzie Zła i Zmęczona moimi problemami, a ja będę miał nieczyste sumienie, że Ją tak wpakowałem na taką minę.

    Szkoda mi tej Pani, bo Ona sama mi dołożyła na jeden numer takiej gazetki, a ja ją mam teraz zostawić samą z "bigosem",który sam narobiłem?

    Wiem, że nadzieją umiera ostatnia, ale ile można żywić tę nadzieję?????

    Nie tak wyobrażałem sobie tę zbiórkę w Czerwcu 2019 roku, gdy ją zakładałem.

    Nawet Nie Wiecie Mili Państwo ile wysiłku włożyłem w pisanie moich ogłoszeń w internecie i na słupach ogłoszeniowych w Legnicy.

    Ile się napisałem, ile się na rozklejałem tych ogłoszeń, że trwa zbiórka na Dokończenie Modelu, że sprawa jest poważna.

    Ile się nachodziłem po mieście, naodwiedzałem np. Rdio Plus w Legnicy, Telewizję Regionalną i jej siedzibę w Legnicy, Tygodnik "Panorama Legnicka", itp. itd. Prosiłemtam, by mi nagłośnili tę zbiórkę, by więcej osób mogło mi pomóc.

    Tymczasem nic nie nagłośnili, bo zasłaniają się tym, że jak mi pomogą i nagłośnią, to zaraz będą chcieli tak inni i oni się od nich nie odpędzą. Tak mnie i mój problem zbyli.

    Zostałem prawie sam (nie licząc pewnej niezwykłej osoby) z tą zbiórką i ciszą wokół niej.

    Nie wiem już co robić, by szybciej się uporać z tym zbieraniem?

    A Co Wy Drodzy Państwo Mi Radzicie?

    Jak mam "poruszyć przysłowiowe niebo i ziemię"?

    Napiszcie Proszę Coś w Komentarzach Do zbiórki.

    Dziękuję Wam Ogromnie!!

    Pozdrawiam Wszystkie Wielkie Serca!!!!










    Czytaj więcej
  • Mamy już 02. Maja 2021 roku, a więc teraz w Czerwcu 2021 roku minie pełne 2 lata jak zbieram na tej nieszczęśliwej zbiórce te 3 000 złotych. Jestem już bardzo zmęczony tym zbieraniem, bo ono nie ma końca!! :(

    Myślałem, że te 3 000 złotych uda się zebrać w ciągu chociaż tych np. 4-5 miesięcy to góra.

    A tu już prawie 2 lata i . . . tylko 2 300 złotych.

    Sprawdza się stare powiedzenie, że "Biednemu to zawsze tylko Wiatr w Oczy" i nie "Masz Pieniędzy To Jesteś Zerem, nikt Cię Nie Lubi i Nie Stara Się o Twoje Względy".

    Nie wiem, czy taka już bieda w kraju, czy co, że niemal 2 lata nie starcza, by mi pomóc?

    Ta zbiórka to takie nowe doświadczenie w moim strasznym, smutnym życiu bez radości, bez perspektyw, bez niczego, tylko z chorym kręgosłupem w biedzie i jeszcze to proszenie się tutaj to dobija moją psychikę! :-(

    Wiedziałem, że pieniądz to problem, ale żeby przez 2 lata nie dało się zebrać tylko 3 000 złotych?

    Nie wiem, czy jestem za głupi, za brzydki, nie mam znajomości, czy co decyduje że innym wpłacają szybko i dużo, a ja się taaaaaaaaaaaaaaaaak męczę i ciułam tu grosze, a dług rośnie w kiosku coraz większy!!!

    W końcu odechce mi się i tego modelu i tej nieszczęśliwej zbiórki i popadnę w prawdziwą DEPRESJĘ, nawet nie apatię, a to się ciężko leczy.

    Moje życie jest takie ciężkie, smutne, szare, beznadziejne i nawet tego modelu już chyba nie skończę, a Pani z kiosku to najpewniej poda mnie do Sądu, bym jej oddał pieniądze, za te niewykupione gazetki.

    To mnie już dobija.

    Chyba pora już zakończyć tę zbiórkę, uwolnić się od tej porażki, WYRZUCIĆ DO ŚMIECI TEN NIESZCZĘŚLIWY MODEL i ukrywać się gdzieś w lesie przed Panią Kioskarką.

    Wygląda na to, że skutecznie zbierają w Polsce pieniądze tylko Ci, co mają jakiś wrodzony Dar Przekonywania do Swoich Racji. Ja go nie mam dlatego przegrałem.

    Życie jest brutalne, ale dlaczego tak szczególnie dla mnie??????!! :-(

    Dlaczego to ja nie mogę cieszyć się swoją pasją?? Dlaczego to ja mam mieć zawsze pokutę i być odstawionym na boczny tor społeczeństwa?

    Czy jestem przeklęty, ale za co, za to że nie ma pieniędzy, bo się źle urodziłęm w biedackiej rodzinie i z chorym kręgosłupem?

    Na pewno jest wielu takich, co ma dużo pieniędzy i śmieją się z mojej zbiórki i mojej biedy.

    Na tym świecie sprawiedliwości się nie znajdzie, ja to odczuwam osobiście.

    Biedak zawsze będzie biedakiem, a bogaty będzie się tylko jeszcze bardziej bogacił.

    Wygląda, że nie pasuję do tego świata i muszę się poddać, bo to nie ma sensu. Prosić się, rosgłaszać o tej zbiórce, pisać ogłoszenia w marketach, na działkach, w internecie, na Facebook'u (gdzie pomaga mi Mój Przyjaciel Andrzej Dobrycki) robić wszystko i tak dalej ta zbiórka się nie kończy.

    Widocznie ten model nie mi pisany jest. Dla mnie pisana jest dalsza bieda w chorobie, smutku, beznadziejności i teraz z tym długiem w kiosku na dokładkę "Dobrego".

    Czuję się załamany i sponiewierany.

    Moje największe marzenie nie dojdzie do skutku.

    W moim życiu naprawdę nie mam żadnych powodów do radości, żyje na tak niskim poziomie, że to dołuje, wyniszcza psychicznie.

    Nie mam oprócz wspomnianego Andrzeja nikogo z prawdziwych kumpli, przyjaciół, bo kto lubi "gołodupców"?

    Myślałem, że ten model rozjaśni mi trochę w życiu, a tu porażka!!!!

    Nawet takiemu Panu Irańczykowi to Polacy potrafią ekspresowo pomóc w dwa dni i zebrać setki tysięcy złotych na zakup nowego samochodu, a mi Swojakowi---Polakowi----Rodakowi nie potrafią już pomóc? Na czym to polega?? Irańczyk zbierał w zeszłym roku pod adresem na:

    https://zrzutka.pl/m2bdgh

    i tenże Pan Irańczyk uzbierał aż 272 800 zł z zakładanych 99 000 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Szanowny Pan Irańczyk miał też specjalnie dedykowane tylko jemu artykuły w internecie o jego zbiórce, co tez mu pomogło. Oto jeden z tych artykułów:

    https://40ton.net/zbiorka-na-uzywana-ciezarowke-dla-iranskiego-kierowcy-international-dalej-nie-pojedzie/


    Nawet sam TVN rozpisywał się i ułatwiał Irańczykowi zbieranie:

    https://tvn24.pl/katowice/kierowca-z-iranu-zrzutka-na-nowa-ciezarowke-dla-iranczyka-ktory-utknal-w-kozieglowach-ra992706-2585630


    Pisał też portal "WSensie.Pl":

    https://www.wsensie.pl/polska/34324-polscy-kierowcy-uratowali-iranczyka-ktorego-tir-utknal-w-kozieglowach-teraz-zbieraja-pieniadze-zeby-pomoc-koledze


    Pisał też słynny Portal "Wykop.Pl":

    https://www.wykop.pl/link/5251737/zbiorka-na-uzywana-ciezarowke-dla-iranskiego-kierowcy-dalszy-ciag-historii/


    Pisał też "Dziennik Zachodni":

    https://dziennikzachodni.pl/kierowca-z-iranu-utknal-w-kozieglowach-przy-dk1-z-powodu-awarii-tira-w-kilka-dni-zebrano-ponad-222-tys-zl-a-zrzutka-trwa/ar/c1-14655973


    Napisała też Gazeta Wyborcza:

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25514672,przyjechal-z-iranu-do-polski-z-rodzynkami-jego-ciezarowka-sie.html


    A ZA MNĄ NIE MA KTO SIĘ WSTAWIĆ. :-(


    Jestem za słaby, kogo mój los obchodzi??? JESTEM SKAZANY NA PORAŻKĘ.

    O mnie nie napisze nawet "pies z kulawą nogą", mną i moim problemem nie zajmą się żadne media, gazety, radia, czy telewizje.

    Czy ja jestem gorszy od Irańczyka???

    Dlaczego ja całe życie mam pod górkę, nic mi nie wychodzi, nic się nie układa. Wiem, że zaraz Wielu spośród Was powie po cichu sobie w duchu, że jestem "Życiowym Nieudacznikiem" może i tak dlatego nie mogę niczego dobrego w życiu oczekiwać. Powinienem się schować w ciemnej czeluści i tylko się cieszyć, że mam na stole chleb i małe--bardzo ciasne daaaaawno nieremontowane lokum w starym PRL-owskim bloku, które i tak nie jest moje i w którym zawsze coś się psuje ze starości.

    Na więcej nie zasługuję, bo chyba jestem za głupi i w ogóle to do niczego. :-(

    A DŁUG W KIOSKU TYMCZASEM . . . ROŚNIE I ROŚNIE WRAZ Z MOIM STRESEM I BEZSENNOŚCIĄ. :-(


    Czytaj więcej
  • Bardzo Proszę o pomoc.

    Dochodzą kolejne gazetki, rośnie dług w kiosku, nie mogę spokojnie spać po nocach. :-(

    Coraz bardziej się martwię, czy budowa tego modelu zakończy się sukcesem??

    Mam już tyle zaległych gazetek, że napawa mnie to przerażeniem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Udostępniajcie Szanowni Państwo tę zbiórkę szeroko, bo inaczej ZGINĘ Z TYM DŁUGIEM!!!!!!!!!!!

    Aż mi wstyd iść teraz do legnickiego kiosku i tam świecić oczami za brak pieniędzy.

    Co ja powiem Pani Kioskarce, że znowu Ona Musi czekać???

    A jaką ona ma pewność, że przyjdę i wykupię te zaległe gazetki???

    Radość z dotychczas skompletowanych gazetek mija błyskawicznie jak się pomyśli, że mam taką dużą zaległość.

    Moj los biedaka niestety się nie zmienia i dlatego proszę tutaj o wsparcie.

    Dodatkowo ta pandemia utrudnia życie.

    Zrozumcie Państwo, że jestem zmuszony do prowadzenia tej zbiórki, bo innej opcji nie mam.

    Spróbujcie się wczuć w moją sytuację, gdy Wam na czymś mocno zależy i to coś jest mocno zagrożone i jeszcze Martwicie się, że komuś robicie straty w kiosku.

    To BARDZO PRZYGNĘBIAJĄCE I NISZCZĄCE UCZUCIE!!


    Wpłacajcie proszę cokolwiek, naprawdę szczerze ---- nie obrażę się, gdy ktoś wpłaci tylko złotówkę!!!

    Nie Wahajcie się coś dać od siebie "TAKĄ CEGIEŁKĘ DLA MNIE SŁABSZEGO" , bo jestem już na skraju załamania nerwowego. :-(


    Tym osobom-niedowiarkom, które mogą mimo wszystko nie wierzyć (pomimo paragonów tu dołączonych) w narastający straszny dług w kiosku, to mogę podać numer telefonu do Pani Kioskarki, by Zadzwonili i sami się przekonali, że trzeba jednak pilnie mi pomóc.


    DZIĘKUJĘ WAM Z GÓRY ZA KAŻDY GEST DOBROCI!!!

    Mam nadzieję, że wszystko zakończy się tu pozytywnie.

    Pamiętajcie, że udostępniam Państwu cały czas swój numer prywatny: 508 253 370.

    Możecie spokojnie dzwonić i mnie pokrzepić, dopytać się o dowolne szczegóły, nie mam nic do zatajenia, jestem szczery i prawdomówny.

    NIEKTÓRZY NAWET MÓWIĄ, ŻE PRZEZ TO ŻE JESTEM NAIWNY I BARDZO UCZCIWY, TO DLATEGO NIE MAM PIENIĘDZY W ŻYCIU.

    Inni sprytniejsi, cwani, bez skrupółów zostawiają mnie w tyle, bo życie jest brutalne. A ja tu żebrzę o kilka złotych i robię sobie złudzenia, że się uda. To takie przygnębiające i depresyjne...

    I jeszcze do tego te moje problemy z bolącym, chorym, zwyrodniałym kręgosłupem, dużą wadą wzroku.

    Proszę Wczujcie się w to, co ja przeżywam.

    Ogromne Wam Dziękuję!



    Czytaj więcej
  • f80a14de65634006.jpegr822908f2088c4cf.jpeg


    Dzisiaj wpadłem na wspaniały, idealny pomysł.

    Otóż mam propozycję!

    ZAMIESZCZĘ REKLAMĘ DOWOLNEJ FIRMY na swojej zbiórce, a w zamian oczekuję jedynie systematycznego wsparcia mojej zbiórki.

    Bardzo proszę dowolne firmy o kontakt pod numerem: 508 253 370.

    Ludzie zachęceni komentarzami (z linkiem do tej tutaj - mojej zbiórki) na Facebook'u będą widzieli Twoją Reklamę tutaj!!! :-)

    A gwarantuję Państwu, że często mój oddany przyjaciel Andrzej Dobrycki (niestety tak samo ubogi jak i ja) wchodzi na swojego Facebook'a i komentuje tam na różnych grupach pod różnymi postami, by nagłośnić tę zbiórkę.

    Wstawia też Posty, wysyła wiadomości poprzez Facebook-Messenger do różnych Instytucji, Firm, Grup Facebook'owych z prośbą o wsparcie.

    Ludzie zaciekawieni tą szczególną zbiórką wchodzą tutaj i czytają. W ten sposób reklama Twojej firmy będzie miała oddźwięk społeczny i Znajdziesz tu nowych klientów!

    Zostań sponsorem w zamian za reklamę.

    Bardzo proszę, bo MOCNO brakuje pieniędzy na spokojne zakończenie budowy tego modelu.


    To bardzo uczciwa propozycja BARDZO KORZYSTNA DLA OBU STRON!!


    d5eb13e0d9005814.jpeg

    Czytaj więcej
  • Tyle już wysiłku włożyłem w to kompletowanie gazetek, ich wykup z kiosku, pilnowanie kolejnych numerów, że nie daruję sobie teraz to odpuścić, przecież tu poszło tyle pieniędzy. :-(


    Bardzo Proszę Zlitujcie Się i Pomóżcie Bardzo Was Proszę.


    Sytuacja staje się dramatyczna, mam już 10 niewykupionych gazetek z częściami.

    Dla mnie to katastrofa i nie śpię już nawet po nocach. Tym bardziej, że jestem bardzo empatyczny i żal mi Pani z kiosku.

    Cały Czas myślę o tych niewykupionych gazetkach w kiosku.

    Martwię się ja i martwi się Pani z kiosku.


    Błagam o zainteresowanie moim problemem.

    Jest Nas Polaków aż 38 Milionów, na pewno są Tacy, co mi pomogą, ale nie wiedzą o mojej problemie.

    Cały czas jeszcze wierzę, że uda się do końca to doprowadzić.

    Porozmawiajcie ze znajomymi, czy ktoś by mi nie pomógł.

    Pomóżcie Spełnić To Jedyne Marzenie.

    Nie chcę robić Pani w kiosku przykrości, tym , że nie wykupuję gazetek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-(

    PRAWDZIWYCH PRZYJACIÓŁ POZNAJE SIĘ W BIEDZIE!!

    Czytaj więcej
  • Szanowni Państwo!!!!

    Bardzo Serdecznie Proszę Wszystkie Szlachetne Serca o Pilną Pomoc!

    Pieniądze te 1 680 złotych już wydałem, a przychodzą kolejne gazetki. Mam rosnący dług w kiosku. To mnie przygnębia i męczy. Bardzo się przejmuję tym faktem. :-(

    Zbiórka trwa od Czerwca 2019 roku i powinna już się zakończyć.

    Nie wiedziałem, że pomoc w takiej zbiórce zebranie tych 3 000 złotych będzie trwało aż prawie 2 lata.

    Pomóżcie Proszę Błagam!


    Czytaj więcej
  • Zastanawia mnie fakt, że Polacy słyną z hojności, szczerości, gościnności i przede wszystkim WIELKIEJ SOLIDARNOŚCI.

    A tymczasem zbieram w Naszej Wspólnej Polsce tylko 3 000 złotych i nie mogę nazbierać!! :-(

    O co tu chodzi?

    Niech mi to Bardzo Proszę, ktoś wyjaśni . . .

    Dlaczego to tak strasznie trudno idzie???

    Całe moje życie spędzone w depresyjnym skrajnym ubóstwie, z poczuciem gorszości i niższości, odrzucenia i sponiewierania, z ojcem alkoholikiem, w beznadziei, z chorym kręgosłupem, z dużą wadą wzroku, w wiecznym niekończącym się napięciu o to, że brakuje mi i rodzinie pieniędzy i jeszcze ta tutaj Zbiórka, na której widać, że oprócz niezwykłych, niesamowitych kilkudziesięciu osób, to tak naprawdę mój los już więcej nikogo nie obchodzi, a Polaków są miliony. :-(

    To wszystko takie przykre i przygnębiające.

    NAJGORSZA JEST TA MOJA BEZSILNOŚĆ, BEZRADNOŚĆ WOBEC BRUTALNEJ RZECZYWISTOŚCI, GDZIE BOGACI SIĘ BOGACĄ, A BIEDNI BIEDNIEJĄ, GDZIE RZĄDZI TYLKO PIENIĄDZ, A JA ZAWSZE JESTEM NA STRACONEJ POZYCJI BEZ PERSPEKTYW NA LEPSZE JUTRO.

    Nawet te 3 000 złotych w ciągu prawie 2-óch to w mojej sytuacji nieosiągalny luksus.

    TO JAKIŚ KOSZMAR.


    Błagam Was Udostępniajcie na Facebook'u moją Zbiórkę szerzej, bo to bardziej nawet tutaj pomoże, niż wpłaty.

    Szersza ilość osób dowie się o mojej Zbiórce i może uśmiechnie się wreszcie do mnie szczęście? :-)

    Czytaj więcej
  • UWAGA!

    Tak ku woli przypomnienia szczególnie dla nowych Wpłacających.

    Te całe 1 600 złotych to tylko suma dotychczasowych wpłat Ludzi Zaangażowanych.

    Te pieniądze już dawno zostały wypłacone ze "Zrzutka.Pl" i wydane na gazetki do modelu.

    System Informatyczny Portalu "Zrzutka.Pl" cały czas pokazuje tylko łączną kwotę zebraną wcześniej, a nie tą, którą mam aktualnie do dyspozycji na wykupienie gazetek w kiosku.

    Bardzo Proszę o zrozumienie sytuacji.

    Piszę o tym, bo spotkałem się z zarzutem, że przecież mam 1 600 złotych na gazetki i po co mi teraz więcej?

    Otóż sprawa wygląda inaczej, jak to wyżej opisałem.


    TYCH 1 600 ZŁOTYCH JUŻ DAWNO WYDANE I NIE MAM DO DYSPOZYCJI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    Dziękuję!

    Proszę Pilnie o dalszą pomoc(gazetki z częściami nadal przychodzą do kiosku), bo nie chcę zmarnować tego całego modelu, do którego nie wykupię pozostałych gazetek, bo nie mam pieniędzy. :-(

    Wierzę, że Wspólnie Nam się uda zakończyć ten projekt składania modelu z obupólną satysfakcją dla mnie i dla Was, że Mogliście mi w tym dopomóc!!! :-)

    Czytaj więcej
  • Bardzo Wszystkich Błagam o Pomoc.

    Sprawa jest naprawdę bardzo trudna.

    Jest zima, nie mam żadnych prac dorywczych, brakuje mi zupełnie pieniędzy.

    Kolejne gazetki z częściami do złożenia modelu przychodzą, a ja nie mam pieniędzy na wykup. :-(


    Chcę Was Najmocniej Po Stokroć Prosić o jakiekolwiek datki. Zbieram już niedługo ze dwa lata i jeszcze się nie poddałem, nie zniechęciłem.

    Doceńcie Moją Wytrwałość Szanowni Państwo, Proszę Was Najpiękniej Jak Tylko Potrafię! :-)


    Nie zbieram przecież (tak jak na innych zbiórkach) np. 80 000 złotych, aby był problem z zebraniem na mój cel tych (dla ogółu społeczeństwa "tylko") 3 000 złotych.


    Jeszcze Raz Bardzo Proszę o takie Wasze "Cegiełki" do tej zbiórki. Każdy może mieć swój udział w tym pięknym projekcie modelarskim.


    Nie rozumiem, dlaczego tak ciężko w Polsce uzbierać chociaż te 3 000 złotych na "Nasz Narodowy" Model Auta??? :-(

    Czy ktoś mi to wyjaśni? Polacy Nie Mają Sentymentu do Poloneza? Los Ich Rodaka Polakom jest obojętny? Za dużo oczekuję? Mam głupi pomysł na hobby??? Taki model to śmieć??

    O co tu chodzi, bo ewidentnie tego nie rozumiem?


    Czy może coś ze mną jest nie tak??

    Jestem jakiś głupszy, gorszy, brzydszy, odtrącony przez społeczeństwo, czy jak ?

    W CZYM TKWI PROBLEM W ZAKOŃCZENIU TEJ ZBIÓRKI?

    Może Ktoś Życzliwy mi to wyjaśni??


    Dziękuję za Życzliwe Uwagi!!!!!!!!!

    Kamil Lewandowski


    Czytaj więcej
  • Na Facebook'u ktoś powiedział w komentarzu do mojej informacji o tej zbiórce, że nie doceniłem jeszcze wyraźnie tego, że ludzie mi ofiarowali łącznie 1500 złotych na gazetki z częsciami do złożenia tego auta.

    A ja na to odpowiadam, że kto powiedział, że się nie cieszę?

    MOJA WDZIĘCZNOŚĆ NIE MA GRANIC!!!!

    DOCENIAM TO BARDZO MOCNO, ŻE SĄ LUDZIE, KTÓRZY MI TAK DOBRZE ŻYCZĄ, ŻE SIĘ DZIELĄ WŁASNYMI PIENIĄŻKAMI.

    Chodzi o to, że te pieniążki (1500 złotych) już wydałem na wcześniejsze gazetki, a teraz przychodzą kolejne, a ja nie mam za co ich wykupić z kiosku. A dług narasta.

    Pani Kioskarka się martwi o to, a ja razem z nią!

    DZIĘKUJĘ BAAAAAAAAAAAARDZO WSZYSTKIM DOTYCHCZASOWYM OFIARODAWCOM ZA TE 1500 ZŁOTYCH!! 

    Nie Zostawiajcie mnie jednak samego, bo chcę do końca złożyć ten model.

    To NAPRAWDĘ jest jedyna radość w moim smutnym, ubogim życiu.

    Wierzę w Ludzi Dobrej Woli!

    Pozdrawiam!

    RAZEM DAMY RADĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)

    Czytaj więcej
  • Ta wspaniała zbiórka trwa od Czerwca 2019 roku i w Czerwcu bieżącego 2021-szego roku miną już 2 lata zbierania na ten model.

    Dlaczego to aż tak dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugo trwa? :-( g355ea6fc091190f.jpeg

    Wiem, że Polacy to wspaniali ludzie, którzy wiedzą, co to jest "Solidarność" i jednoczą się, gdy sytuacja tego wymaga. Bardzo chciałbym to odczuć.


    Najbardziej logicznym wytłumaczeniem sytuacji, w której tyle miesięcy trwa zbiórka i zakończyć się jakoś nie może, jest fakt że moja zbiórka praktycznie nie ma żadnych Udostępnień na Facebook'u, ani na Twitter'ze.

    To ogranicza siłę reklamy mojej zbiórki i baaaardzo wiele osób o Wielkich Sercach najzwyczajniej nie ma pojęcia o mojej akcji na rzecz Dokończenia Budowy tego Modelu. I chociaż te potencjalne osoby bardzo chciałyby mi pomóc, to nie pomogą, bo nie wiedzą, że zbieram tutaj.

    W związku z tym ponawiam mój szczery apel o Udostępnienia. Im ich więcej tym lepiej!!!!


    Model to tylko model, przedmiot, rzecz, a liczy się tak naprawdę ile radości, jak silnie działa antydepresyjnie, jak koloruje szare, smutne życie takiej ubogiej osoby jak ja.


    Jestem PRAWDZIWYM patriotą gospodarczym i dla mnie polonez to ikona polskiej gospodarki, to źródło zarobku dla tysięcy polskich poddostawców produktów przemysłowych, np. MERA BŁONIE.

    Straszną tragedią jest że obecnie wstrzymano produkcję tych samochodów i nie zanosi się, by została uruchomiona z powrotem.

    Całe FSO stoi, jakby trwał strajk. Polacy masowo sprowadzają stare, wysłużone wraki z Zachodu. To bardzo mnie boli. Tak nie powinno być!!!!!!!!

    Jesteśmy jedynym tak wielkim europejskim krajem pozbawionym produkcji własnych aut pod krajową marką.

    Los FSO jest tak smutny i przygnębiający, podobnie jak los mojego życia, że żyję w ubóstwie i niedostatku i życie zmusza do proszenia Państwa o Pomoc.

    Przepraszam, że proszę o wsparcie, wolałbym to ja sam innym pomagać, ale nie mam wyboru i tego nie zmienię, że to ja jestem tym słabszym. :-(


    Pamiętajcie, że Możecie Państwo ufać mojej zbiórce, bo mam wszystkie paragony z legnickiego kiosku, które potwierdzają, że Wasze datki są wydawane tylko zgodnie z przeznaczeniem, że mówię Wam tu tylko prawdę.

    Specjalnie część z nich w formie skanów zamieściłem tutaj do wglądu, to BUDUJE MOJĄ WIARYGODNOŚĆ.


    Trwa Pandemia, proszę by choćby symboliczne kwoty z niezrealizowanych zamierzeń przekazać na cel tej zbiórki.

    To dla mnie tak dużo znaczy, że nawet sobie Nie Wyobrażacie.

    Pozdrawiam Serdecznie!

    Jeszcze dziś Powiedzcie o mojej zbiórce swoim znajomym.

    WIELKIE DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ I JESZCZE RAZ NAJMOCNIEJ DZIĘKUJĘ!

    NIECH BĘDZIE WAM TO WYNAGRODZONE. :-)

    i2bd8d3c921a175f.jpeg



    Czytaj więcej
  • Chcę z całego serca podziękować Wszystkim którzy w ostatnią sobotę 16. Stycznia 2021 roku Pomogły i Wpłaciły mi pieniądze na zbiórkę.

    To mnie podbudowuje psychicznie i pozwala wierzyć w sukces mojego projektu budowy modelu.

    Jednak wykupiłem tylko 3 (na tyle mi starczyło) gazetki, a pozostałe nadal w legnickim kiosku czekają na wykupienie. Podziękowałem Pani Kioskarce za cierpliwość i Dobre Serce dla mnie.

    Jest mi bardzo przykro, że jestem zmuszony tutaj prosić Państwa o wsparcie. Jednak nie mam innego wyboru.

    SPRAWA JEST BARDZO POWAŻNA!!

    Kolejne gazetki ( nawet dzisiaj 20. Stycznia 2021 roku doszła nowa gazetka do wykupienia ) przychodzą do kiosku, a ja NIE NADĄŻAM FINANSOWO w wykupowaniu tych nowych gazetek z częściami.


    Teraz mam 9 gazetek niewykupionych. :-(

    W Was Szanowni Państwo jedyna nadzieja.


    Ponawiam Apel:

    Trwa obecnie COVID-19 i Styczeń 2021 roku i wszystkie Imprezy, Przyjęcia, Kluby Fitness, Restauracje, Stacje Narciarskie, Kręgielnie, Siłownie, Bale Sylwestrowe, Kina, Teatry, Filharmonie, są zamknięte i odwołane. Bardzo Szlachetnym Pomysłem byłoby przekazanie pieniążków z tych niewykupionych Biletów, Kart Wstępu, itp. na rzecz tej tutaj zbiórki. :-)


    Bardzo proszę to przemyśleć.

    ----------------------------------------------DZIĘKUJĘ TAK MOCNO JAK TYLKO POTRAFIĘ!!! --------------------------------------------------

    Bardzo proszę o Dobrą Wolę i Nieprzeciętne Serce dla mnie. DOBRO WRACA.

    Nawet Nie Wiecie, jak bardzo to dla mnie ważne, jak każda złotówka pozwala mi spokojniej spać, bez stresu o dokończenie budowy modelu.

    Pozdrawiam Gorąco!

    Kamil Lewandowski


    Czytaj więcej
  • Zaczęliśmy Nowy Rok 2021, pora zakończyć tę zrzutkę, bo gazetki niewykupione czekają w kiosku w Legnicy.

    Aż mi wstyd, kiedy przechodzę obok tego kiosku, bo nie chcę już tłumaczyć Pani Kioskarce, że dziś znowu nie mam pieniędzy na nowe gazetki! Sytuacja jest dramatyczna.

    Ta Pani mi zaufała, a ja się zoobowiązałem.

    Dochodzą kolejne numery, a ja nie mam czym płacić. :-(

    Teraz zimą jest mi tym bardziej trudno załatwić pieniądze na wykup tych gazetek.

    Skończyły się prace dorywcze, a chory kręgosłup nie pozwala na wiele.

    A dług w kiosku narasta i narasta.

    Chcę tu wyraźnie podziękować Wielkim Ludziom o jeszcze Większych Sercach za dotychczasowe wpłaty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)

    Uratowaliście mi moją sytuację, to bardzo ważne!


    Jednak pieniądze wydane, a nowe gazetki docierają do kiosku, a Pani Kioskarka zakłada za mnie ze swoich pieniędzy i zaczyna się coraz mocniej niepokoić, czy będę w stanie powykupywać resztę gazetek od niej.

    Sytuacja bardzo mnie dręczy, nurtuje, martwi, irytuje. Nie chcę zawieść tej sympatycznej Pani.

    Chcę złożyć ten przepiękny model w całości.

    Bardzo Was Błagam Pomóżcie.


    Teraz (przez Pandemię COVID-19) odwołane są wszystkie Bale Karnawałowe w Polsce.

    Dobrym Pomysłem byłoby przekazanie tych pieniędzy z niezakupionych biletów na Rzecz Mojej Zbiórki. :-)

    Czytaj więcej
  • Wysłałem dzisiaj rano wiele Wiadomości E-mail do chyba wszystkich Spółek, Instytucji, Stowarzyszeń, Zrzeszeń itp. powiązanych z firmą KGHM Polska Miedź S.A. z siedzibą w pobliskim (a mieszkam w Legnicy) mi Lubinie przy ulicy Marii Curie. Prosiłem w moich e-mail'ach o pilną pomoc w trudnej sytuacji.

    Na razie nic mi nie Pomogli, ale to jeszcze za szybko. Aż tak prędko to Oni nie działają.

    Trzeba będzie jeszcze poczekać, aż się Naradzą wspólnie czy i ile mi wpłacić.

    Wiem, że KGHM to przyjazna polska firma i ma dużo dobrej woli.

    Poważnie traktuje tzw. "Społeczną Odpowiedzialność Biznesu".

    Uczestniczy ona w różnych szlachetnych akcjach także na terenie Legnicy - więc uczyni też i coś dla mnie.

    Sądzę, że uda im się mi pomóc.


    KGHM ma nawet specjalną Fundację KGHM i pomaga w uzasadnionych sytuacjach, a moja jest chyba dokładnie uzasadniona?


    Jednak zanim KGHM mi pomoże (i czy w ogóle mi pomoże-bo gwarancji nie mam żadnej) to proszę każdego - każdą przeciętną osobę, która tu zawitała o pomoc np. tylko 1 złoty. :-)

    Czytaj więcej
  • Bardzo proszę o wpłaty, kolejne numery pojawiają się w kiosku i nie chcę mieć długu u Pani kioskarki.


    Sprawa jest bardzo poważna!!!!


    Apeluję o pilną pomoc.

    W solidarności siła!!!

    Dla mnie pieniądze to naprawdę wieeeeeelki problem!!!! Pokładam ufność, że dzięki ludziom dobrej woli zbiórka wreszcie się zakończy.

    Jeśli Państwo nie pomogą, to nikt mi nie pomoże.

    Zbiórka w ostatnim czasie nieco drgnęła, ale to za mało. :-(

    Nawet zamiast kupić niezdrowe papierosy, to bardzo proszę pomóc mi i wpłacić te przykładowe 16 złotych na tę zbiórkę, a pieniądze te będą bardziej pożytecznie wydane.


    JEŚLI NIE MA PAN/PANI AKURAT PIENIĘDZY, TO BARDZO PROSZĘ SZEROKO UDOSTĘPNIAĆ TĘ ZBIÓRKĘ NA FACEBOOK'U I TWITTER'ZE.

    OGROMNE DZIĘKI ZA TO! :-)

    Czytaj więcej
  • Widzę, że zbiórka nieco ruszyła. :-)


    To motywuje do dalszej walki o to swoje marzenie.


    Chcę oddać hołd polskiej gospodarce.


    Chcę mieć tę pamiatkę po aucie, które powodowało, że miały zbyt na swoje towary przemysłowe setki zakładów z całej Polski, np. firma "MERA" z Błoń, STOMIL z Olsztyna, UNITRA itp.

    Duża ilość poddostawców produkowała dla Poloneza swoje części wyposażenia auta, lub części mechaniczne do napędu itd.

    Motoryzacja to siła napędowa gospodarki krajowej, dlatego kraje, którym zależy na dobrobycie społeczeństwa nie rezygnują z tej gałęzi przemysłu na rzecz sprowadzania do kraju używanego złomu z zagranicy.

    Poloneza dobiło zniesienie ceł w 2004-tym roku gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej.

    Ludzie zamiast kupować nowe Polonezy zaczęli sprowadzać graty za grosze z zagranicy z tamtejszych szrotów. Do tego jeszcze wybór DAEWOO, które wpadło w kłopoty. To pozbawiło Nas auta, które po dalszym ulepszeniu mogło być gwiazdą naszej gospodarki krajowej!!!!!

    A tak zostaliśmy z niczym.

    Jesteśmy obecnie jedynym tak dużym krajem europejskim bez własnej marki auta.

    To wstyd i skandal.



    Liczę, że ta moja zbiórka na kwotę jedynie 3 000 złotych zakończy się jeszcze w tym roku.

    Wierzę, że ludzi dobrej woli jest więcej i z Nimi się uda. :-)

    Trzeba być dobrej myśli, bo inaczej co Nam pozostaje???

    Nigdy nie wolno się poddawać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Jest ciężko, do tego ten koronawirus, ale jeszcze nic straconego, trzeba się pozytywnie nastrajać i "trzymać na duchu".

    Pozdrawiam Raz jeszcze wszystkich, którzy mi w jakikolwiek sposób do dzisiaj pomogli w tym modelarskim projekcie!!!

    Czytaj więcej
  • Chcę Raz Jeszcze Podziękować Wszystkim Kolejnym Darczyńcom. Bez Was nie dałbym rady finansowo, a tak jest chociaż nadzieja.

    Ta kwota 900 złotych jest już nieaktualna, bo Portal Zbiórkowy pn.: "Zrzutka.Pl" pokazuje w ten sposób tylko łączną kwotę jaką się tu udało zebrać podczas całej długości trwania zbiórki, czyli tylko całkowita sumę wpłat, a nie pieniądze do dyspozycji, żywą gotówkę, którą mogę dysponować teraz. Tamte pieniądze już wydałem na zakupy kolejnych, nowych gazetek i w tej chwili mam na zakupy nowych gazetek tylko około 12 złotych. :-(

    Zatem apeluję o dalszą pomoc w mojej trudnej sytuacji.

    Wiem, że z Wami się uda, dlatego się nie poddaję, nie załamuję się i ciągnę ten projekt do końca. Sam fakt, że ktoś pomyślał o tobie ciepło, że ktoś Tobie dobrze życzy, to niesamowicie buduje psychikę i działa silnie AntyDepresyjnie!! :-)


    Pozdrawiam Was Wszystkich! Jesteście Wielcy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Czytaj więcej
  • Cieszę się niezmiernie.

    Nikt nie opisze tego jak baaaaaaardzo się cieszę i jestem szczęśliwy, że Szanowna Pani Paulina Natalia Czech w dniu 10. Października 2020 roku Wpłaciła na tę moja skromną zbiórkę aż 50 złotych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    To suuuuuuuper wiadomość!!!!! :-)

    To niesamowicie dodaje skrzydeł!!

    Już myślałem, że zbiórka się zatrzymała i nic z tego już nie będzie.

    Będę mógł teraz kupić ze dwa numery tych gazetek z częściami do tego modelu.

    To wspaniała sprawa!

    Pani Kioskarka z legnickiego kiosku będzie uradowana, że przyjdę do Niej i kupię chociaż na razie te zaległe 2 numery.

    Jest jeszcze kilka zaległych numerów, ale co ważne -bardzo ważne, że coś się ruszyło i może sprawa będzie uratowana. To że jest napisane przy mojej zbiórce te 865 złotych, to nie oznacza, że mam właśnie aktualnie terazte 865 złotych. Pomimo, że pieniądze wypłacam regularnie, by kupować nowe gazetki z częściami, to kwota ta się nie zmniejsza, bo ona według portalu "Zrzutka.Pl" ma za zadanie tylko określać, ile to pieniążków łącznie udało się zebrać podczas trwania całej tej konkretnej zbiórki.

    Aktualnie mam do dyspozycji około 70 złotych. 

    Dwa numery kupię, a pozostałe będą leżały w kiosku aż będę miał nowe pieniądze na nowe gazetki.

    Całe szczęście, ze mam do czynienia z wybitnie cierpliwą i wyrozumiałą Kobietą prowadzącą ten kiosk, bo inna to by mnie juz dawno pogoniła i się zdenerwowała, że to tak długo trwa, a ona bierze na siebie kolejne gazety bez gwarancji, że je wykupię.


    Jeszcze raz Dziękuję Najmocniej Jak Potrafię, Po Stokroć Dziękuję za Wpłatę tych 50 złotych od Pani Pauliny Natalii Czech.

    Dzięki Takim Osobom zaczynam wierzyć w Dobrych Ludzi i Ich Ogromne Serca!

    Niech Wszelkie Całe Dobro Tego Świata Szybko do Pani Wróci pod wieloma postaciami!! :-)

    Pozdrawiam Serdecznie!


    uradowany pasjonat - modelarz - Kamil Lewandowski z Legnicy

    Czytaj więcej
  • Mam Wielka Pasję, Hobby, Zamiłowanie, Odskocznię od mojego smutnego życia w niedostatku z chorym kręgosłupem i dużą wadą wzroku.

    Pomimo mojej trudnej sytuacji nie załamuję się, nie poddaję się i nadal dążę do celu.

    Rozpocząłem Wielka Przygodę ze złożeniem tego modelu i chcę ten temat sfinalizować.

    MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ ---- POMÓŻCIE MI W TYM PROSZĘ!

    Ciągle wierzę, że Ludzi Szlachetnych z Wielkimi Sercami jest więcej.

    Codziennie rano wstaję i już od pierwszych godzin dnia rozmyślam skąd wziąć pieniądze na wykup kolejnych gazetek z częściami do tego modelu auta.

    Co tydzień w kiosku pojawia się nowa gazetka z serii POLONEZ 1500 i

    PRZYMUS ZAPŁATY aż 34,99 złotych.

    To dla mnie bardzo dużo, dlatego założyłem tutaj tą zbiórkę.

    Dobrzy Ludzie z pewnością to zrozumieją i wczują się w mój problem.

    Empatia to cecha tych wyjątkowych osób, które są nadzieją tego zepsutego świata!!!!!!!!!!!

    Brak zdrowia, brak pieniędzy, różne problemy z tym związane . . .

    A ta budowa tego modelu jest swoistą odskocznią, takim zapomnieniem, odprężeniem, pocieszeniem w niedoli dnia codziennego.

    Wierzę, że jeszcze ten mój projekt nie jest stracony, jeszcze mam nadzieję, że uda się szczęśliwie zakończyć to dzieło.


    Nadzieja umiera ostatnia ----- Nie Pozwólcie Moi Drodzy na to.



    Czytaj więcej
  • CHCĘ JUŻ ZAKOŃCZYĆ TĘ ZBIÓRKĘ TRWAJĄCĄ OD CZERWCA 2019 ROKU.

    PROSZĘ WAS O INFORMOWANIE INNYCH LUDZI --- CAŁY INTERNET O MOJEJ AKCJI.


    WELKIE - WIELKIE - OGROMNE DZIĘKI WAM ZA TO! :-)


    Im będzie Nas więcej, tym szybciej Razem Osiągniemy tu kwotę tych 3 000 złotych. :-)

    Pozdrawiam wszystkich, którzy nawet tylko Czytali te słowa, a nic nie Wpłacili!!!

    Liczy się też zainteresowanie, nie tylko same pieniądze.

    Bardzo boleję, że nie mam żadnego jeszcze Udostępnienia na Facebook'u, czy Twitter'ze.

    Proszę - Zmieńcie to!

    Jeszcze Raz Dzięki za wszystko, za to że Dobrze mi Życzycie.

    

    !!! DOBRO ZAWSZE WRACA !!!


    Kamil Lewandowski


    Czytaj więcej
  • tef8bc9fbffd0fa1.png


    Dziś data 12-ego Sierpnia 2020 roku. Na mojej zbiórce udało się jak na razie uzbierać 27% z potrzebnej mi kwoty. 27% czyli kwota 814-tu złotych to już coś. 23 osoby mi wpłaciły. To budujące. Przykro tylko, że moja akcja trwa nieprzerwanie od Czerwca 2019 roku i nie może się zakończyć, bo cel ciągle jeszcze nie osiągnięty niestety.

    Proszę Udostępniajcie moją zbiórkę wszędzie tam gdzie się da, wszędzie tam gdzie wolno i wypada!! Dzięki wam za to Serdeczne i Po Stokroć!!

    Części do budowy tego modelu systematycznie się kompletują u mnie w domu poprzez dokupywanie kolejnych numerów gazetek.

    Model staje się coraz bardziej realny. Martwi mnie tylko ten niepokój co dalej??

    Mam już sporo zaległych numerów gazetek u zaprzyjaźnionej Szanownej Pani Kioskarki niedaleko mojego domu.

    Ta Pani jest cierpliwa, ale nie mogę sobie pozwolić na to, by nadużyć jej "Dobrego Serca". Zakłada ona za mnie pieniądze za te gazetki z częściami, ale Będzie ona Musiała je odzyskać. nie mogę Tej Pani zawieść.

    Chyba to Rozumiecie Szanowni Państwo?

    Cierpliwość Ludzka ma swoje granice.

    Cieszę się, że udało mi się ta Panią spotkać na swojej drodze ku zbudowaniu tego modelu, cieszy mnie możliwość zbierania funduszy tutaj na portalu "Zrzutka.Pl", cieszy mnie zebrana kwota, ale martwi i niepokoi, co dalej, czy uda mi się zebrać tutaj te 3 000 złotych już niedługo, czy to będzie trwało jeszcze ze 2, czy 3 lata?


    nd8948f788efc2d3.png

    SAMA BUDOWA TEGO MODELU TO DLA MNIE NIE PROBLEM, BO MAM NA TYLE UMIEJĘTNOŚCI TZW. TECHNICZNYCH, DOBRA WYOBRAŹNIĘ PRZESTRZENNĄ, baaardzo dużą CIERPLIWOŚĆ, INTUICJĘ, DOMYŚLNOŚĆ, KOJARZENIE, ŻE DAM SOBIE RADĘ ZE ZŁOŻENIEM AUTA W CAŁOŚĆ, GORZEJ TYLKO Z . . . PIENIĘDZMI --- NA TYM POLU JESTEM PRZEGRANY. :-( ☹

    ❤ I DLATEGO TO POLE ODDAJĘ WAM DRODZY MOI CZYTELNICY-Dobroczyńcy. ❤

    ☼WIEM, ŻE CIERPLIWOŚĆ NAGRADZA I JUŻ NIEDŁUGO ZBIORĘ CAŁĄ TĄ KWOTĘ.☼


    tcfa0396e99f3b94.jpeg

    Obecnie mamy wakacje, lato, sezon wyjazdów, rozrywek, wczasów, odprężenia, radości, przygód, zwiedzania, poznawania, wycieczek, relaksu, podróżowania.

    Moją jedyną rozrywka w życiu jest właśnie ten model, jego konstruowanie, budowa, bo nic poza nim wesołego nie mam, bo jak ktoś bez pieniędzy, bez perspektyw może mieć wesoło??

    Moje życie jest szare, smutne, przygnębiające, a taki model jest odskocznią od pesymistycznej rzeczywistości.

    Nie marzę nawet o jakimś wakacyjnym wyjeździe, nawet wycieczkach jednodniowych (np. do Karpacza, Szklarskiej Poręby, gdzie z Legnicy jest bardzo blisko), bo i tak mnie na niego nie stać. ☹

    Myślę że chociaż tylko ten model uda się dokończyć.☻☺


    Powodzenie mojej idei, tego wspaniałego projektu budowy Narodowego Modelu Poloneza jest w Państwa Szacownych Rękach.

    Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich, Którzy tu choćby tylko Zajrzeli na chwilkę!!!!

    Organizator Zbiórki -- Kamil Lewandowski

    Czytaj więcej
  • Dziś Doczekaliśmy się daty 03. Sierpnia 2020 roku, ale ja nadal nie mogę doczekać się końca mojej zbiórki. :-(

    Proszę o zainteresowanie moim pomysłem, moim projektem!

    Myślę, że moja zbiórka jest tego warta, by ją wesprzeć. Zbieram od Czerwca 2019 - ego roku, ale zbyt mało osób wie o mojej akcji.

    Ciężko mi idzie kupowanie kolejnych gazetek, bo mam problemy finansowe - zbyt małe dochody.

    Na szczęście Zaprzyjaźniona Pani Kioskarka (którą tu teraz Pozdrawiam Serdecznie!!!) jest baaaardzo cierpliwa i wyrozumiała i odkłada dla mnie kolejne gazetki z częściami do Poloneza 1500, choć za nie nie płacę, bo nie mam czym.

    Ciągle muszę coś kombinować, by zorganizować sobie parę złotych. Żyje mi się naprawdę bardzo ciężko. Ciągle martwię się o pieniądze i o przyszłość.

    Jakieś pomaganie sąsiadom, jakieś prace dorywcze, jakaś pomoc przy sprzątaniu grobu, czy koszenie trawy na działce znajomego.

    Moje ograniczenia zdrowotne OGRANICZAJĄ MNIE TAKŻE FINANSOWO.

    Gdybym miał zdrowie, to bym pracował na przykład na budowie i miał dobry zarobek.

    A z moją chorobą kręgosłupa niestety jestem zmuszony do szukania tutaj LUDZI DOBREJ WOLI, którzy są empatyczni i wielkoduszni. Jest mi przykro, że moja sytuacja materialna zmusza mnie do tego bym był zależny od innych ludzi. Wolałbym być samodzielny, samowystarczalny i niezależny.

    Wierzcie mi, że każda złotówka od Szanownych Państwa jest dla mnie na wagę złota.

    Mam wielki szacunek dla pieniądza, bo DOBRZE WIEM CO TO BIEDA!

    Wiem też że jest sporo ludzi majętnych w Polsce, dla których pomoc dla mnie np. w wysokości 200 złotych to żaden kłopot. Oni nie odczują nawet tego w swoim budżecie domowym, a ja to odczuję baaaaaaaaaardzo mocno.

    Zależy mi niezmiernie na powodzeniu mojego projektu, CHCĘ ZAKOŃCZYĆ MÓJ POMYSŁ SUKCESEM, bo chcę upamiętnić POLSKI PRZEMYSŁ MOTORYZACYJNY!!!! :-)

    Coraz mniej jest Polonezów na naszych ulicach, a ja chcę mieć jednego na półce w domu.

    WŁOŻYŁEM JUŻ TYLE PIENIĘDZY W TEN MODEL AUTA, NIE CHCĘ TERAZ TEGO ZMARNOWAĆ TYLKO DLATEGO ŻE BRAKUJE MI FUNDUSZY. Martwi mnie też to, co powiem Pani Kioskarce jak nie kupię u Niej kolejnych gazetek z częściami, za które Ona Założyła już swoje pieniądze i mi Zaufała, że kupię od Niej zamówione i ściągnięte przez Nią specjalnie tylko dla mnie te drogie gazetki z wydawnictwa De Agostini.

    Pani Kioskarka to nadzwyczaj Dobra Kobieta i baaaardzo nie chcę robić jej zawodu i przykrości.


    Czytaj więcej
  • Dziś aktualnie jest 18. Lipca 2020 roku. Zbiórka trwa. Jeszcze nie tracę zupełnie nadziei. Powoli składam model z dotychczas uzbieranych gazetek z częściami. Paragonów mam potwierdzających prawdziwość mojej zrzutki coraz więcej. Wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, tylko że to za długo trwa. Po prostu za mało społeczeństwa wie o mojej akcji tutaj. Proszę zatem Ludzi o Wielkich Sercach o to by Udostępniali moją zbiórkę na swoim Facebook'u, lub Twitter'ze.


    PROSZĘ NAJMOCNIEJ O UDOSTĘPNIANIE I PROMOCJĘ MOJEJ ZBIÓRKI TAK BYM JUŻ JĄ ZAKOŃCZYŁ, BO TO ZA BARDZO SIĘ WLECZE. :-(

    

    W takim jak obecnie tempie, to nie wiem kiedy zakończę tę zbiórkę?????

    Potrzebuję pomocy teraz, a nie za 3 - rzy lata.

    Bardzo proszę o zrozumienie mojej sytuacji za co Bardzo Dziękuję!! :-)


    INNI TAK SZYBKO KOŃCZĄ SWOJE ZBIÓRKI, A JA COŚ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ.


    Myślałem, że dziś tj. 18. Lipca 2020 roku będę miał już całą potrzebną mi kwotę, a tymczasem mam na razie 27 %, czyli 814 złotych.


    Jesteśmy wspaniałym polskim społeczeństwem, bardzo solidarnym, kochającym wolność, etykę, społeczeństwem które bardzo wczuwa się w los i problem drugiej osoby.

    Marzę o tym bym się mógł o tym przekonać tu na tej akcji zbierania funduszy na Nasz Narodowy Duży Model Naszego Polskiego Auta.

    To szczytna idea upamiętnienia naszego rodzimego przemysłu.

    b56e1ca14ad926e6.jpeg

    TEN POWYŻSZY SUPERMODEL ----- ZUPEŁNIE JAK PRAWDZIWY SAMOCHÓD JEST WART TYCH ZBIERANYCH TU PIENIĄŻKÓW!!!


    Sami przecież to Widzicie. Ma swój urok, ma coś w sobie, co mnie skłoniło do skompletowania wszystkich gazetek z częściami do złożenia tego auta. Odkąd pamiętam to uwielbiałem to auto, zawsze mi się podobał Polonez, ten kształt, sylwetka, przetłoczenia blach, styl, ta inżynieria i ten koncept. Dodatkowym atutem jest to że to jest Nasze polskie-swojskie auto.

    Rozumiecie mnie moje odczucia, moją pasję i oddanie temu tematowi??


    Przeczuwam, że większość z Was moi Darczyńcy to świetnie rozumie i mnie popiera. Nie chodzi zaraz o wielkie kwoty. Lepiej by było Nas więcej i każdy wpłacił np. po 5 złotych, niż tylko kilka osób, które wpłacą duże kwoty, bo wiem że nie jest łatwo w Polsce zarobić i nie każdy choć gorąco chce, to nie może finansowo mi pomóc.


    Ale na szczęście jest możliwość Udostępniania tej zbiórki na portalach Facebook i inne --- to też Wierzcie mi Dużo Daje, bo chodzi mi o rozgłos w internecie.


    Pasjonat Modelarz - Kamil Lewandowski




    Czytaj więcej
  • Te 50 złotych wczoraj wpłacone przez pewną Panią z Mężem, to o wiele WIELE, WIELE, WIELE więcej niż tylko same pieniądze.


    Ta Szlachetna Pani Wysłała mi dodatkowo SMS'a na numer 508 253 370 z wyrazami otuchy i wsparcia duchowego, tak bym się nie poddawał z tym projektem.

    To dla mnie baaaaaardzo dużo znaczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    To świadczy, że mam rację z tą akcją.

    ❤♥Są szczerzy ludzie, którzy mi Życzą jak najlepiej, dopingują mnie w mojej niezwykłej wytrwałości. ♥❤

    Chcą mojego szczęścia i mojego sukcesu.

    Są po mojej stronie.

    Rozumieją mnie i Mają Prawdziwą Empatię ! !

    Po wczorajszym telefonie do mnie i wysłaniu do mnie SMS'a (od tej Pani z Mężem) z ciepłymi słowami poczułem się lepiej i podbudowało mnie to na duchu.


    Warto mieć marzenia, bo Ludzi Dobrej Woli jest więcej, oni zawsze Pomogą pokonać trudności, Chcą wyprostować Tobie zawiłe ścieżki, są myślami z Tobą!!!


    Jeszcze Raz Dziękuję za te Wczorajsze (14. Czerwca 2020 roku) Wielkie Specjalnie Dla Mnie 50 złotych ----------- dla mnie to baaaaaaardzo dużo !!!




    Czytaj więcej
  • ➲ Mamy już 08. Czerwca 2020-ego roku. W związku z tym upływem czasu powinna ta zbiórka przyspieszyć, bo nic nie trwa wiecznie. Wiecznie nie będę zbierał, choć jestem baaardzo cierpliwy i wytrwały w swoich postanowieniach.

    Bardzo mi zależy na sukcesie tej mojej akcji zbiórkowej, bo Nasz Polski Polonez jest tego wart!! :-)

    b4e1801098d61b89.jpeg

    ➲ Pamiętajcie, że zawsze, że to zawsze Możecie Szanowni Państwo do mnie dzwonić o dowolnej porze, by podzielić się ze mną swymi uwagami, zadać pytanie, pogratulować pomysłu itp.

    Jestem cały czas dostępny pod Telefonicznym Numerem Komórkowym:

    ✆☎ 508 253 370 .

    Dziękuję za każdy telefon, nawet krytyczny czy jakiś nieprzychylny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ♥❤♥ ㋡

    ib2420f1a0cca470.jpeg

    Model powoli powstaje. Cieszy oczy. . .

    Tylko te nieszczęsne pieniądze, które zawsze są wyznacznikiem powodzenia takich projektów. Stąd moje grzeczne prośby do Państwa. Wpłacajcie choćby tylko po złotówce, czy po 5 złotych.


    Ważne by ta moja akcja budziła jakieś emocje i zrobił się rozgłos, by więcej ludzi dowiedziało się że tu zbieram od Czerwca 2019 roku. Rok czasu powinien był wystarczyć by zebrać tylko te 3 000 złotych.

    Polskie społeczeństwo nie jest aż tak ubogie, by mi nie pomóc. Wierzę w Polskę i w ludzi, szczególnie w tych "Ludzi Dobrej Woli", którzy mają większe serca niż pozostali.


    Zauważyłem że pewna Pani, która nie ujawnia tu publicznie swoich danych przy wpłatach co pewien czas wpłaca mi za każdym razem zawsze po równe 10 złotych.

    Ta Pani jest aktualnie stałą Wspomożycielką i Darczyńcą na tej zbiórce.

    To bardzo miłe i za to tej Pani NAJSERDECZNIEJ DZIĘKUJĘ !!!


    ♥❤Proszę Was Wszystkich❤♥, Udostępniajcie tę zbiórkę na Facebook'u i Twitter'ze.

    Mówcie o mnie i mojej akcji Znajomym, tak by Znajomi i Znajomi Znajomych, którym aktualnie lepiej się wiedzie finansowo niż Wam mogli mi pomóc, bo cierpliwość cierpliwością, ale nadszedł już czas zakończyć tę zbiórkę. ☻☺



    Piszcie na moim forum, tak by ożyło, Komentujcie moją zbiórkę.

    Będę Wam wdzięczny chociażby tylko za to, za Waszą tutaj aktywność i Udostępnienia Facebook'owe i to nawet wówczas jak Nie Wpłacicie mi ani złotówki, bo Was nie stać na to finansowo!

    ❤♥㋡


    Czytaj więcej
  • No i kolejna już Empatyczna Osoba Zdecydowała się mnie wesprzeć i Wpłaciła mi dzisiaj ( 02. Kwietnia 2020 roku ) o godzinie 16:02.

    To miłe. TO JEST SOLIDARNOŚĆ.

    Tym razem ktoś dobrotliwy dołożył się kwotą 10 złotych.

    Życzę tej osobie, by te pieniądze zwróciły jej się niespodziewanie 100 razy w najmniej oczekiwanym, a bardzo ważnym momencie w jej życiu. BO DOBRO ZAWSZE WRACA. :-)

    Czytaj więcej
  • Zbiórka idzie tyle, że . . . powoli.

    Zbieram od Czerwca 2019 roku, to już kawał czasu.

    Brakuje rozpoznawalności. :-(

    Jakby tak ktoś z Was mógł Udostępnić moją akcję na jakimkolwiek Portalu Społecznościowym, to byłbym wdzięczny, a zbiórka mogłaby się szybciej zakończyć sukcesem.

    cb476566066191f7.jpeg

    Powoli składam model z gazetek, które dotychczas kupiłem w legnickim kiosku.

    Ale Dzięki już z Góry za pomoc w postaci udostępnienia!! :-)

    Pozdrawiam!

    Czytaj więcej
  • Mamy już aż 15-stu wspierających. Akcja się rozwija. Nadzieja wstępuje, a zmartwienia odstępują.

    Ludzi Dobrej Woli nie brakuje, tylko nie wszyscy wiedzą, że tu zbieram na taki CIEKAWY, FASCYNUJĄCY CEL. Brakuje mi rozgłosu i promocji, bo nie mam żadnych udostępnień na Facebook'u, czy Twitter'ze.

    Trzeba rozwijać swoje zainteresowania i przełamywać bariery, szczególnie te finansowe, bo nie mogą Nas ograniczać.

    Żyje się raz i należy dopomóc szczęściu!

    Czytaj więcej
  • Widzę, że ludzie są skorzy mi pomóc, tak by przyspieszyć zakończenie tej zbiórki.

    Dziś wpłaciły mi aż 2-wie osoby. To super wynik!!!!!!!!!!

    Nawet Nie Wiecie jak się cieszę!!!!!!!!!!!

    Zawsze wierzyłem w ludzi.

    Dla wpłacających są to zapewne tylko po prostu pieniądze, a dla mnie to znaczy o wiele więcej.

    Dla mnie to znaczy, że ktoś docenił mój pomysł i wytrwałość i zapał.

    Dla mnie to znaczy, że Ludzie Dobrej Woli to nie legendy, czy bajki, ale rzeczywistość, którą mogę doświadczyć autentycznie i realnie. Dla mnie to znaczy zachętę do niepoddawania się i do kontynuacji projektu.

    To niesamowite, że są ludzie, którzy czują podobnie jak ja, podzielają moją pasję motoryzacyjną, wiedzą, że ta budowa modelu potrafi cieszyć i być niezwykłą przygodą, podróżą w czasie do lat 80-tych i 90-tych XX wieku.

    To buduje psychicznie, że nie jestem sam ze swoim problemem, ale są na świecie wspaniali ludzie, którym Życzę, by i ich wszystkie, a szczególnie te niematerialne (bo nie wszystko można dostać za pieniądze) marzenia się spełniły, bo dobro zawsze wraca i to ze zwiększoną siłą.

    Życzę przede wszystkim DUŻO ZDROWIA W CZASIE NASILAJĄCEJ SIĘ PANDEMII KORONAWIRUSA!!

    Trzymajcie się Zdrowo, bo to jest najważniejsze w tym trudnym okresie kolejnych zachorowań i śmierci na całym świecie!

    Kamil Lewandowski

    Czytaj więcej
  • No i Mamy kolejną Osobę, która mi Zaufała i Wie, że warto sprzyjać mojemu projektowi budowy supermodelu. :-)

    Cieszę się niezmiernie, że ktoś tajemniczy dziś godzinę temu wpłacił mi pewną kwotę. Jaka by ta kwota pomocy nie była, to cieszy mnie po stokroć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Dziękuję baaaaaaaaaaardzo za gest i zrozumienie mojego problemu!!!!!!!!!

    Niech los wynagrodzi tej osobie jej życzliwość i dobrą wolę!!!!!!!!!!!!!!!!

    Walczymy obecnie wszyscy z epidemią koronawirusa COVID-19, a to wyzwala w narodzie wyższe uczucia, chęć niesienia pomocy i powszechne zaangażowanie-----Pokażmy że stać Nas na bezinteresowną pomoc i empatię.


    BUDOWA TEGO MODELU JEST IDEALNĄ, DOSKONAŁĄ ODSKOCZNIĄ OD SMUTNEJ RZECZYWISTOŚCI WALKI Z NACIERAJĄCYM KORONAWIRUSEM.


    ZAMIAST MYŚLEĆ O NADCHODZĄCEJ ZAGŁADZIE, MAM SWOJE HOBBY I JEMU SIĘ POŚWIĘCAM, BY NIE ZWARIOWAĆ.


    Zachęcam teraz do szerszej pomocy wszystkich niezdecydowanych.

    Taki pomysł jak mój jest jedyny na www.zrzutka.pl .

    Nikt więcej nie buduje takiego modelu jak ja i nie prosi tutaj o dofinansowanie.

    Ja jeden na całą Polskę mam w realizacji taki plan więc myślę, że pomoc takiej jednej osobie na prawie 40-stomilinowy kraj to nie jest duży problem finansowy.

    Ale żeby było szybciej i pewniej, to dobrze gdyby i Ty Drogi Dobroczyńco coś mi rzucił, nawet 1, czy 5 złoty to już zawsze trochę do przodu.

    Nie można myśleć , że jak ja nie wpłacę, to ktoś inny pomoże, jest nas w Polsce tyle milionów ludzi, bo idąc tym tokiem rozumowania, to każdy będzie tak myślał i nigdy nie zakończę tej zbiórki.

    Cieszę się niezmiernie, że ktoś tajemniczy dziś godzinę temu wpłacił mi pewną kwotę

    Czytaj więcej
  • Zachęcam Serdecznie do przekazywania mi pomocy finansowej, która mnie wesprze w dokończeniu budowy modelu auta.

    Mam dosyć martwienia się , czy mi starczy do sfinalizowania tego planu , czy mi jednak nie starczy.

    Nie chcę się wiecznie dołować, tym czy czasem nie zmarnuję tych włożonych w projekt pieniędzy, gdy okaże się, że zabrakło mi na kupno reszty numerów z tej serii wydawniczej w kiosku w Legnicy.
    Co wówczas powiem Pani Kioskarce, która zostanie z ZAMÓWIONYMI SPECJALNIE DLA MNIE NUMERAMI i będzie musiała zapłacić za nie z własnej kieszeni, bo zostanie z niesprzedanym towarem.
    Nie wyobrażam sobie wstydu w takiej chwili.
    Wspólnie Nie Pozwólmy na taki "czarny scenariusz".
    Dla mnie pieniądze to problem, ale są tacy ludzie, dla których pieniądze nie stanowią kłopotu.
    wystarczy tylko odrobina "Dobrej Woli i Chęci". Nawet złotówka przyczyni się do lepszych perspektyw dla mojego zamierzenia.


    PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO i nie mogą one tak Nas ciągle ograniczać, pozbawiać nadziei, blokować, niszczyć Nasze Marzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Nigdy nie wolno się poddawać, popadać w zniechęcenie i rezygnację.
    Trzeba do końca wierzyć, że się jednak właśnie mi uda. I dokładnie to robię tutaj teraz pisząc do Was.
    Wierzę, że w Polsce jest Wielu Wspaniałych Ludzi Dobrej Woli, którzy chcą dobra innych, a nie tylko i wyłącznie swojego dobra.

    Każda złotówka przybliża mnie do sukcesu w zbiórce.

    Pomóżcie mi wreszcie zakończyć to zbieranie, dla Was to tylko oddana złotówka, a dla mnie to aż złotówka, wielka złotówka, wielka nieoceniona pomoc i wiadomość, że " Tajemniczy Ktoś Szlachetny " tam po drugiej stronie myśli podobnie jak ja, popiera mój entuzjazm i zaangażowanie w realizację tego projektu.
    Małą złotówką Dajecie więcej mi niż tylko pieniądz.

    Przy moim niedostatku materialnym i zdrowotnym, ta budowa modelu to chyba jedyna rozrywka w życiu i chwila odprężenia, zapomnienia o moich smutnych realiach życia codziennego.
    Czytaj więcej
  • Zachęcam Serdecznie do przekazywania pomocy.
    Bardzo chcę dokończyć budowę tego modelu, a pieniądze nie mogą być ku temu przeszkodą.

    Wszystko jestem w stanie zrozumieć, że przeszkodziła mi w budowie modelu choroba, wypadek, problemy rodzinne, pilne, poważne obowiązki do wypełnienia, śmierć, czy słynny korona wirus, ale nie głupie . . .
    pieniądze.

    Pieniądze nie mogą Nas tak ograniczać i blokować Nasze Wielkie Marzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Musimy do końca wierzyć, że Nasze założenia się sukcesywnie ziszczą.
    Nigdy nie wolno się poddawać.
    I ja to właśnie robię.
    Ja sobie postanowiłem, że skończę ten model i do tego usilnie dążę. Proszę Was Wszystkich, którzy tu Zajrzeliście--------Pomóżcie mi Dokończyć Mój Plan!
    Wielkie Dzięki Wam za to już z góry!! :-)
    Czytaj więcej
  • Ogromnie się ucieszyłem ☺, że do grona naszych Darczyńców dołączyła wczoraj Pani Maria Leśniak około godziny 15:25 Wpłaciła na moją zrzutkę środki w wysokości jak dla mnie to aż 45 złotych. To bardzo pozytywna sprawa, ze już kolejna 11-sta osoba chce mnie wesprzeć, wierzy we mnie i mój plan, chce mojego dobra i powodzenia. To meeega budujące i pokrzepiające na sercu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zachęcam przy okazji też pozostałych -tych niezdecydowanych dobroczyńców do okazania mi ♡Wielkiego Serca♡ i wpłaty dowolnej kwoty. Naprawdę liczy się każdy gest od Was, choćby i ten najdrobniejszy.
    Dobro wraca i wróci z pewnością też i do Szlachetnej Pani Marii. która mogła te pieniądze przeznaczyć dla siebie na swoją konsumpcję i powiedzieć sobie w duchu, a niech ten młody człowiek jakoś lepiej, gorzej tam radzi sobie sam, niech dalej czeka , kombinuje, martwi się, ja pieniędzy nie mam Przepraszam i Do Widzenia.
    Jednak Pani Maria okazała się postacią nader empatyczną, dobroduszną i wspaniałomyślną i postanowiła mi przyspieszyć koniec tej zbiórki. ☺
    Jak miło, że Mamy takie wybitne jednostki w Naszym polskim społeczeństwie, które wyróżniają się się od pozostałych Wielkością swego złotego Serca!!
    Życzę Pani Marii Najmocniej Wszystkiego Dobrego, Niech Pani te wpłacone mi wczoraj pieniądze zwrócą się Dziesięciokrotnie w jakiejkolwiek postaci w niedalekim czasie!!!!!!!!!!!!! :-) ☺ ♥
    Czytaj więcej
  • Dziś 12-ego Stycznia 2020 -ego roku byłem na 28 - mym Wielkim Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
    ☺Rozdałem Wspierającym Orkiestrę, Wolontariuszom, a nawet niektórym Dziennikarzom (którzy tworzyli relację z tego wydarzenia) mnóstwo małych ulotek z informacją o tej zbiórce, prośbą o wsparcie i adresem internetowym mojej zrzutki. Myślę, że więcej ludzi dowie się teraz o tej wspaniałej akcji i zbiórka szybciej się zakończy sukcesem. Spotkałem wielu ludzi z ❤Wielkimi Sercami❤, którzy zapewniali mnie, ze zainteresują się moją inicjatywą i chociaż (nawet jeśli nie pomogą mi finansowo) udostępnia ją szeroko na Facebook'u tak by więcej ludzi wiedziało o tym projekcie. Często jest tak, że zbiórka się przedłuża, bo mało kto o niej wie. Gdy udostępnień jest dużo, to rozgłos sprzyja pomaganiu i szybciej można osiągnąć zakładany cel. Miejmy nadzieję, że się nie zawiodę na tym, co ludzie mi obiecali. ☺Udostępnienie na Facebook'u nic nie kosztuje tego, który to zrobi, a mi dużo da, bo zyskam większą popularność akcji, więcej wpłat nawet tych drobniutkich i nie będę musiał się tak martwić o pieniądze.
    Czytaj więcej
  • ☼Bardzo mi miło☼, że ludzie chcą pomagać. Wiadomo możliwości finansowe ludzi w Polsce są na niewysokim poziomie w porównaniu ze starą Unią, tym bardziej, trzeba DZIĘKOWAĆ KAŻDEMU, kto mi ❤pomaga❤. Gdybyśmy Byli innym krajem po 30-stu już latach kapitalizmu, to wpłacających byłoby więcej, kwoty były by znacznie wyższe, a i ja prawdopodobnie bym nie musiał prosić o wsparcie, bo miałbym wystarczające własne środki nawet jako osoba bez kwalifikacji i ze zwyrodnieniem kręgosłupa, która nie ma takich możliwości podłapania pieniędzy jak osoba w pełni zdrowa. TO ZASŁUGUJE NA WIELKĄ ❤POCHWAŁĘ❤ UZNANIE, ŻE SĄ LUDZIE W TYM NIEŁATWYM KRAJU DO ŻYCIA, KTÓRZY CHCĄ DLA MNIE JAK NAJLEPIEJ, DOPINGUJĄ MNIE WRZUCAJĄC TU CHOĆBY PO 1, CZY 4-ERY ZŁOTE. To wierzcie mi naprawdę cieszy, że 38 minut temu ktoś z wielkim Sercem wpłacił mi pewną kwotę, a ktoś inny 21 godzin temu dodał tak od siebie te 10 zeta!! Ktoś trzeci może by się ze mnie śmiał, że "patrzcie jaki głupi biedak dostał śmieszne 10 złotych, a cieszy się jak idiota". Może tak to widzi ze swojej perspektywy dostatku, może jest na utrzymaniu rodziców i to na dobrym poziomie, o nic się nie martwi, ma rozrywki, atrakcje, zabezpieczenie materialne, zaspokojone wszystko itp., ale gdy się jest faktycznie ubogim i człowiek się o wszystko musi martwić i bać, to te 10 złotych wydaje się być naprawdę znaczące. A temu niedoświadczonemu przez biedę (bo są tacy, niektórzy, przez całe życie mają spokój finansowy, bo są z bogatszych rodzin bez problemu alkoholowego u rodziców, tak jak mam ja) , kto by się ze mnie tak pośmiewał, to zostaje życzyć tylko, by on nigdy nie musiał o nic prosić i by do końca swoich dni pozostał w swoim ☼dobrobycie☼. Ja w ogóle życzę Wszystkim i tym nie wpłavcającym też, by ten Nasz Nowy rok 2020 był pierwszym rokiem, kiedy każdy z Nas odczuje pierwsze sygnały pojawiającego się w Naszym, polskim kraju dobrobytu.
    Czytaj więcej
  • Czekam na Waszą❤❤POMOC❤❤Drodzy Państwo. ☼
    Wiem, że Potraficie, bo nie raz to Udowadnialiście, gdy w krótkim czasie zbiórki kończyły się zebraniem większej kwoty, niż była potrzebna na dany cel. ツ
    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego spektakularnego sukcesu nie powtórzyć też i tutaj. ツ
    Mi wystarczy te 3000 złotych-nie jestem zachłanny, czy chciwy i przede wszystkim zbieram tylko na ten Super Cel, a nie na dostatnie życie, czy jakieś próżności, alkohol, papierosy itp.
    Na razie ⌚ mam te 17% z tego i już się cieszę i doceniam to co dostałem od losu, bo zawsze mogło być gorzej. :-) ☺
    Czytaj więcej
  • ✔ Mamy teraz Sylwestra 2019/2020 ✔,
    a ja zamiast bawić się na balu ze znajomymi, to siedzę przy tej zbiórce i jak ten biedak ciągle sprawdzam, czy czasem ktoś mi nie wpłacił chociaż złotówki. Tak to jest jak nie ma się pieniędzy, a ma się marzenia. Może ❤KTOŚ❤ pomoże☺ mi je spełnić wraz z Nowym (dokładnie za 2-wie godziny) 2020-stym Rokiem???
    Pomóżcie Proszę!!!!!! Please!!
    Ten Nowy rok 2020-sty Musi Być Lepszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Czytaj więcej
  • DZIĘKUJĘ TEŻ TEJ OSOBIE, KTÓRA WPŁACIŁA NAWET I TEN 1 ZŁOTY CZTERY GODZINY TEMU NIE PODAJĄC SWOICH DANYCH!!!
    I pomimo że to tylko złotówka, TO TAK NAPRAWDĘ BARDZO DUŻO, GDY SIĘ POMYŚLI, ŻE KOLEJNA OSOBA JEST PO TWOJEJ STRONIE I TRZYMA ZA CIEBIE KCIUKI! To dodaje siły i optymizmu i wiary w sukces. :-) Gdybym tylko mógł się z tymi osobami spotkać na żywo - bezpośrednio i im podziękować za szlachetną postawę, bo czuję się do tego zoobowiązany ich dobrocią i postawą prospołeczną. Na razie pozostaje mi wyrazić swe emocje tylko w formie pisemnej w tych Aktualnościach na stronie zbiórki na zrzutka.pl. DOBRZE, ZE ZBIÓRKA SIĘ ROZKRĘCA ------ UDOSTĘPNIAJCIE JĄ WSZĘDZIE NA FACEBOOK'U. JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO MNIE SPOTYKA Z WASZEJ STRONY! Widać dobro zawsze jest trochę nieśmiałe, niepozorne, niekrzykliwe, ale potrafi się ujawnić przy słusznej idei, co widać po rosnącej tutaj kwocie zebranych złotówek. :-)
    Czytaj więcej
  • CHCĘ JAK NAJMOCNIEJ, Z CAŁEGO SERCA, GORĄCO PODZIĘKOWAĆ PANU, KTÓRY DOŁOŻYŁ DO MOJEJ ZBIÓRKI AŻ 300-STA ZŁOTYCH W DNIU 25-EGO GRUDNIA Z SAMEGO RANA!!! Ten Pan nie chciał ujawnić swoich danych publicznie, ale ujawnił za to wielką, niesamowitą szczodrość. To istny rekord!! JESTEM POD MEEEEEEEGA WRAŻENIEM! Kto go przebije??? Jednak nie wymagam tu teraz zaraz wpłacania na tą zbiórkę aż np. po 500 złotych, czy 1000 złotych wystarczy nawet wesprzeć zaledwie złotówką, każda złotówka się liczy, bo ziarnko do ziarnka i zbierze się . . . Ten Pan wcale nie musiał, a wpłacił aż 300 złotych. widzę, że moja zbiórka się rozkręca na dobre! Oby tylko tak dalej! To buduje też psychicznie, że są na świecie ludzie dobrego serca, że mój problem się dla kogoś jeszcze liczy, że nie jestem sam pozostawiony, tylko mam otuchę-pomoc od strony zupełnie nieznanych mi ludzi. to piękne i cudowne uczucie, że mój projekt nie pójdzie w odstawkę i zapomnienie! :-) Pamiętajcie -------Dziś Ty Pomożesz mi, a jutro, to prawdopodobnie ja pomogę
    Tobie i to niekoniecznie pieniężnie, bo może spotkamy się gdzieś na ulicy i chętnie Ciebie gdzieś pokieruję -wskażę Tobie drogę, podam parasolkę, którą upuściłeś, zwrócę Ci uwagę, że zapomniałeś zabrać portfel z lady sklepowej, otworzę i przytrzymam drzwi w budynku użyteczności publicznej, tak Byś bardziej komfortowo i wygodnie wszedł do środka, popilnuję Tobie roweru, ciężkiej torby, z zakupami, czy dziecka. Musimy My wszyscy jako społeczeństwo budować miedzy sobą dobre relacje, dobrze żyć ze sobą jako naród, być wrażliwym na sytuację bliźniego, mieć dużą empatię, dbać o pozytywne gesty i wzajemną przychylność. Naprawdę wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Większa jest radość z dawania niż z brania i to tutaj się spełnia w praktyce. Ja się ogromnie cieszę z daru finansowego, a obdarowujący mnie ma z tego jeszcze większą satysfakcję, że dołożył swą cegiełkę do czyjejś radości, a to potrafi cieszyć-Wierzcie mi!! DOBRO ZAWSZE WRACA I TO PODWÓJNIE! Sam gdybym miał pieniądze, to chętnie bym podrzucał grosza to na jedną, to na druga zbiórkę, bo sam wiem ile to znaczy dla tych biednych zbierających datki. Bieda uczy empatii. A szczególnie zasługuje na pochwałę, gdy ktoś, kto nigdy nie doznał prawdziwej biedy, ma w sobie dar wczucia się w czyjeś problemy, jest w stanie dzielić się szczodrze z innymi tym co ma.
    Czytaj więcej
  • Mamy w tej chwili Niezwykłą Wigilię Świąt Bożego Narodzenia 2019-ego Roku. ZOSTAŃ ŚW. MIKOŁAJEM! Chcę by moje marzenie się spełniło za mojego życia. Pomóżcie Proszę! Wierzę w Ludzi Dobrego Serca! :-) Pieniądze to tylko pieniądze, a szczera wdzięczność i dobro nimi wyrządzone zostają na wieki między Nami!!!! To się liczy!!! Dziś Ty Pomożesz Mi, jutro to ja Pomogę Tobie!! DOBRO ZAWSZE WRACA!!!!!!!!!!! :-) Nawet w wigilię nie potrafię zapomnieć o tym projekcie----TAKI MAM ENTUZJAZM DO NIEGO!
    Czytaj więcej
  • Chcę Jak Najpiękniej Podziękować z Całego Mojego Ubogiego Serca Szanownemu Panu Wojciechowi, który właśnie zaledwie 18 godzin temu Poświęcił mojemu problemowi swój cenny czas i wielkodusznie Zdecydował się mi pomóc w zbiórce!!!
    To piękny gest, który zapamiętam i jestem bardzo szcześliwy, że ktoś docenia moje starania w zakresie budowy tego modelu.
    to sie bardzo liczy, że Pan Wojciech nie wpłacił np. złotówki, tylko aż 200 złotych, choć i za każdą złotówkę od kogokolwiek będę niesamowicie wdzięczny i zoobowiązany!! Liczy się też to, że ktoś widzi moje staranie i mi dopinguje, niekoniecznie zaraz wpłacając tu fortunę!!
    Każdy kto czyta treść mojej zbiórki, gdyby przekazał po złotówce, to już byłoby inaczej, lżej dokończyć mój plan złożenia tego cuda!!
    Teraz na święta byłbym weselszy, że mam wsparcie i otuchę przy tym projekcie.
    Bez pieniędzy to zostają tylko marzenia w głowie -myślach, a ja chcę to moje największe obecnie spełnić w rzeczywistości - w praktyce.
    Jeszcze raz Najbardziej Jak Potrafię Dziękuję za dołożenie tych 200-stu złotych, bo wcale Pan Panie Wojciechu nie musiał, a jednak baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo Pan mi pomógł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Czytaj więcej
  • Dziś mamy już 15-ego Grudnia 2019 roku, a na koncie zaledwie tylko 10 złotych. Zbliżają się wyjątkowe, rodzinne, magiczne, wspaniałe, cudowne święta Bożego Narodzenia, Nowy Rok. To czas kiedy ludziom miękną serca i otwierają się sumienia i portfele szerzej niż w ciągu roku. TO CZAS SPEŁNIANIA MARZEŃ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Proszę o przysłowiowy prezent pod choinkę za co Dziękuję najmocniej!!! :-) Miłośnik Poloneza ---- Kamil Lewandowski
    Czytaj więcej
  • Niezmiernie ucieszył mnie fakt, że kolejna osoba zdecydowała się wesprzeć moja inicjatywę. NAJSZCZERSZE, OGROMNE PODZIĘKOWANIA DLA PANI EMILII KUROWSKIEJ!!! :-) To piękny gest i okazanie mi dobrej woli, które baaaaaaaaaaaaaaardzo doceniam! Choć to tylko jedynie 5 złotych, to samo to że ktoś pomógł zauważyła mnie nowa osoba i dobrze mi życzy, to sprawia większą radość, niż sama wysokość kwoty, jaką mi wpłaciła!!!!! Zbieram już tyle czasu i każda wpłata jest dla mnie na wagę złota. Jestem osobą bardzo ubogą i ta akcja ze zbieraniem kolejnych numerów do złożenia Poloneza jest dla mnie ekstremalnie ciężkim obciążeniem finansowym. Niedojadam, na nic nie mogę sobie pozwolić, nawet w te wakacje nigdzie nie byłem, nie mam nawet własnego auta, ani prawa jazdy, jestem nędzarzem zakochanym w modelarstwie i polskim przemyśle motoryzacyjnym, który jak ja marnie dziś wygląda. Mimo przeciwności losu jakoś ledwo dokupuję następne numery, które ukazują się w pobliskim kiosku. W tej chwili dotarłem do numeru 31, a już w kioskach wyszedł numer 32-ugi. Powinienem już go kupić, ale znowu muszę kombinować skąd wezmę pieniądze na ten cel. Przy mojej biedzie i chorobie każdy dzień, to szarpanie się skąd wezmę pieniądze na życie i na te części do modelu. Zadłużam się, później oddaję, żebrzę, ale dzięki temu na chwilą obecną jestem w miarę na bieżąco z kolejnymi numerami. Szkoda tylko, że przez tyle czasu tylko jedna jedyna Pani Emilia Kurowska zdecydowała się mi pomóc nie licząc wcześniej wpłaty od życzliwej mi Pani Danuty. To tempo zbiórki bardzo mnie martwi. Myślałem, że jak PKB w Polsce rośnie, to rośnie też zamożność społeczeństwa i szybciej można uzyskać pomoc w publicznych zbiórkach. A tempo tej mojej zbiórki wskazuje jakoby w Polsce był ostry kryzys finansowy?? Jednak nie tracę nadziei i przedłużyłem dzisiaj termin mojej zbiórki do 15-ego Listopada 2019 roku. Może ktoś mi jeszcze pomoże. Tylu ludzi dorabia się za granicą, jest entuzjastami motoryzacji, może ktoś mnie dostrzeże z moim problemem.
    Czytaj więcej
  • Dziś dodałem Paragony z Zakupu w kiosku Cząęsci Poloneza 1500, tak by udowodnić, że jest to autentyczna Zbiórka na Prawdziwy, Rzeczywisty cel, a nie żebranina, czy próba naciągnięcia ludzi na wzięty z sufitu projekt, którego wcale nie robię. Proszę zatem o wpłaty. Dziękuję! Pozdrawiam!
    Czytaj więcej
  • Czekam cierpliwie na wpłaty. Każda złotówka ma znaczenie, bo "grosz do grosza, a będzie kokosza"! Ciesze się, że chociaż Pani Danuta wpłaciła, tylko martwi mnie dlaczego inni się zastanawiają aż tak długo czy mi pomóc? Pomaganie to super sprawa. Dziś Pomożesz mi Ty, a jutro być może to ja pomogę Tobie! Tak właśnie dobro wraca do człowieka. NAPRAWDĘ WARTO POMAGAĆ!!!! :-)
    Czytaj więcej
  • Mamy już 6-ego Lipca 2019 roku, a zebrane tylko 5 złotych. Muszę stwierdzić, że spodziewałem się szybszego tempa zbiórki. Nikogo mój los już nie obchodzi. Marzenia to mogą spełniać sobie inni, a ja nie? dlaczego ja jestem ten gorszy, którego nikt nie pocieszy, nie "wyciągnie pomocnej dłoni"? Prawdziwych Przyjaciół Poznaje Się W Biedzie"- coś wygląda na to, że oprócz Pani Danuty, to nie mam ich za wielu. Portal "zrzutka.pl" chwali się swą skutecznością w przeprowadzaniu zrzutek, a ja jakoś tego po swoim przypadku nie widzę. Jest mi przykro, bo tylko narobiłem sobie nadziei. :-(
    Czytaj więcej
  • Niezmiernie się cieszę, że Szanowna Pani Danuta zdecydowała się mi jednak pomóc i wpłaciła chociażby te 5 złotych. Dziękuję Pani Danuto z całego serca za okazane mi wsparcie ! ! ! ! :-) Proszę Bardzo jednocześnie pozostałych darczyńców o przychylne spojrzenie na mój projekt i wsparcie mnie. Wiem, że na świecie jest tysiące innych potrzeb i problemów, które nawet wymagają pilniejszego wsparcia, ale równocześnie inna mądrość życiowa nakazuje "Spełniać Marzenia", a nie żyć tylko dniem dzisiejszym. Nie samym chlebem żyje człowiek. Pasja i Zamiłowanie też są ważne. Jeszcze Raz Najmocniej Dziękuję Pani Danucie! To dobry sygnał na początek zbiórki, że ktoś się już zdecydował i widzi w moim planie sens. Bardzo mi miło!!!!!!!!! :-) Oby tak szło dalej, to z czasem się uzbiera te 3800 zł, lub choćby nawet mniej.
    Czytaj więcej
  • Założyłem dziś swoje skromne konto na "Zrzutka.Pl" i co? I czekam teraz cierpliwie na odzew ludzi dobrej woli, którym wiedzie się ekonomicznie lepiej niż mnie i mają chęć wsparcia mojego ciekawego, pełnego pasji projektu. Kto wie, może ktoś spełni moje marzenie??? Dziękuję Bardzo już z góry!!
    Czytaj więcej
Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Ta zrzutka nie ma jeszcze aktualności.

Opis zrzutki

Witam Najuprzejmiej Czerwone serce Ludzi Czerwone serce Dobrej Czerwone serce Woli Czerwone serce------- Wszystkich, którzy zainteresowali się Moim Wielkim BuźkaNiespełnionym (jeszcze) MarzeniemBuźka i czują że naprawdę Kciuk w góręw a r t o ! !Kciuk w górę

Nazywam się Kamil Lewandowski, podobnie jak znany Państwu polski piłkarz Robert Lewandowski ------ tylko że milion razy od niego niestety uboższy. Mieszkam od urodzenia w Legnicy na Dolnym Śląsku. Czuję silny związek z moją małą lokalną ojczyzną. Miasto jest piękne, ciekawe, z bogatą historią i ma sporo niepowtarzalnych zabytków.


W tejże Legnicy mozolnie i z baaaaaaardzo wielkim trudem zbieram powoli tutaj ( na stronie zbiórki: https://www.zrzutka.pl/g9rfa8/ ) środki na Dokończenie Budowy Modelu Auta.

Środki konieczne są mi do uzbierania wszystkich numerów z kolekcji od Wydawnictwa De Agostini z częściami do modelu Samochód Polonez 1500 Samochód z roku 1978 roku w skali 1:8.

x72f4cb79b08c155.jpeg

OPOWIEM CI TERAZ SZCZEGÓŁY TEJ AKCJI :

Rozpocząłem zbieranie tej kolekcji dawno, bo w Styczniu 2019 roku.

Tydzień w tydzień pilnowałem w osiedlowym kiosku kolejnych gazetek z częściami do złożenia.

Na początku wydawało mi się, że dam radę uzbierać wszystkie gazetki samodzielnie swoimi pieniędzmi.

Jednak niestety z czasem przyszły pierwsze problemy finansowe i systematyczny zakup w kiosku nowych numerów zaczął stawać się dla mnie coraz większym wysiłkiem, któremu już nie potrafię podołać.

Jednak się nie poddałem! Wytrwałem z moim postanowieniem aż do dzisiaj, zgodnie z zasadą: "NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ !".



To poniżej, to moja "Aktualność" z dnia 20 - tego Października 2021 - szego Roku: -------------->


Zbiórka zatrzymała się na tych 3 000 złotych. :-(

To niepokojące.

Pani Kioskarka czeka cały czas w nerwach na brakujące wykupienie tych gazetek, a ja czekam na pomoc od Szanownych Państwa.

Została już ostatnia partia gazetek i czekam na ostatnie pieniądze od Was na ich wykup.

Pomóżcie Proszę, bo te dotychczasowe 3 000 złotych to już dawno wydałem na gazetki i teraz nie mam już czym płacić w kiosku za te pozostałe, które tam ciągle leżą i leżą i leżą i czekają i czekają na wykup.

Za darmo mi ta Pani ich nie da, bo sama za nie Musiała Płacić.


Ta Pani nie jest Organizacją Charytatywną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-(


Sumienie nawet nie pozwala, by zostawić tę Panią z tym problemem samą!

Ja muszę mieć te ostatnie gazetki do kompletu i do złożenia auta w całości, a ta Pani musi odzyskać pieniądze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


SYTUACJA JEST PILNA!!!!


POMÓŻCIE MI I TEJ PANI!

Baaaaaaaaardzo Was Proszę!!!!!!!! :-)


Wiem, że są jeszcze Dobre Serca na tym Złym Świecie.

Wiem, że Ludzie Dobrej Woli Mają Empatię i Zrozumienie dla mnie i tej sprawy.

Wierzcie, że gdybym tylko miał tę kasę, to nie prosiłbym się tutaj o pomoc, tylko szybko uregulował zaległość w kiosku i złożył model do końca.

Spokojnie bym sobie żył, bez trosk i zmartwień!

Niestety jest bieda i potrzebna pomoc!


WIELKIE DZIĘKUJĘ ZA WSPÓŁCZUCIE!!!!!!!!!!!!!!!!


CO WAŻNE PROSZĘ WAS O UDOSTĘPNIANIE TEJ ZBIÓRKI SZEROKO NA FACEBOOK'U, BO TO ZAWSZE POMAGA W TAKICH SYTUACJACH.


<----- Tu jest koniec Aktualności z dnia 20. Października 2021 roku.


Nawet takiemu Szanownemu Panu Irańczykowi to My-Polacy Potrafimy ekspresowo łatwo, skutecznie pomóc w dwa dni i zebrać setki tysięcy złotych na Remont/Zakup Nowego Samochodu, a mi Jednemu z Nas, Swojakowi---Polakowi----Rodakowi (w dodatku choremu, wykluczonemu, samotnemu i baaardzo ubogiemu bez perspektyw) dlaczego Polacy Mieliby Źle Życzyć, Nie Potrafić pomóc?

POLACY SŁYNĄ Z WIELKIEJ "SOLIDARNOŚCI" (i nie tylko tej z lat 80-tych, kiedy na ulicach jeździło najwięcej Borewiczów-Polonezów 1500) NA CAŁYM ŚWIECIE.

NA DOWÓD TEGO CO WYŻEJ NAPISAŁEM :

Szanowny Pan Irańczyk zbierał w zeszłym roku pod adresem na:

https://zrzutka.pl/m2bdgh

i tenże Szanowny Pan Irańczyk (NAPRAWDĘ!!! ) uzbierał w parę dni aż 272 800 zł z zakładanych 99 000 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Irańczyk Zbierał Sobie w Styczniu 2020 roku i taki wielki sukces!!!

Taką zawrotną kwotę pieniędzy wywiózł z tej biednej Polski.

Pisało o nim wiele gazet, portali, telewizji, czy stacji radiowych itd., a mi nikt nie pomaga w nagłośnieniu tej zbiórki. :-(

Nie mam żadnych uprzedzeń do obcokrajowców, bo to też są ludzie i zasługują na szacunek i godność.

Przykre jest tylko to, że pomoc dla nich nadchodzi błyskawicznie, a ja czekam aż 2-wa lata i 3 500 złotych nie jestem w stanie tu zebrać, a z innych źródeł pozyskać też nie. :-(


Obecnie mam zakupione z dużymi problemami i wielkim wysiłkiem 67 numerów (stan na 23. Listopada 2020 roku), ale niestety mój budżet nie pozwala na spokojne wyłożenie następnych kwot na zakup kolejnych gazetek z częściami do auta.

Kupiłem 67 numerów, a właśnie do kiosku zawitał numer 88-my tej serii. Ponad 20 numerów leży nieopłaconych w kiosku!! Dla mnie to tragedia, bo ta Pani założyła za mnie, by zamówić te numery.


Do tej pory pożyczałem od znajomych pieniądze, kombinowałem, sprzedawałem swoje niepotrzebne przedmioty z domu, pomagałem sąsiadom, by dorobić, by tylko było na opłacenie 34, 99 złotych za gazetkę w kiosku z nowymi częściami.

Teraz przyszedł czas oddawać stare pożyczki, a trzeba jeszcze mieć na kolejne numery. Smutek Co tydzień muszę wyłożyć dokładnie te 34, 99 złotych na zakup w kiosku kolejnego jednego numeru z kilkoma małymi częściami do modelu, a niestety nie stać już mnie na to. Kwotę tak mniej więcej tych 3 500 złotych nie wziąłem z sufitu. Już uzbierane tutaj 3 000 złotych (czyli około 85 %) już wydałem, a te pozostałe - już tylko niecałe 500 złotych będzie mi potrzebne do kontynuacji tejże kolekcji i dokupienia reszty numerów aż do ostatniego 125-ego numeru. :-)

Kolekcja łącznie ma 125 (zupełnie jak Fiat 125p, na którego podstawie powstał Polonez) numerów i na tym numerze 125 się kończy.

Cały Koszt Tego " Przedsięwzięcia Modelarskiego " to zawrotna jak dla mnie kwota aż: 4 343, 75 zł, gdy kupuje się te gazetki (125 numerów w kiosku) bez prenumeraty, co jest w moim przypadku. 

Ja już wydałem na to sporo pieniędzy, dlatego nie zbieram tych całych 4 343, 75 złotych i dlatego Proszę Was o dowolne wpłaty, tak by w sumie zebrać chociaż (łącznie z dotychczas zebranymi 3 000 złotych) te około 3 500 złotych, tak by było mi lżej finansowo i bym się już nie bał, czy mi się uda. BARDZO SIĘ BOJĘ, ŻE STRACĘ CAŁĄ DOTYCHCZASOWĄ KOLEKCJĘ (I WŁOŻONE W TO PIENIĄDZE), BO NA RESZTĘ BRAKUJE MI ŚRODKÓW, A TE DOTYCHCZASOWE 67 BEZ KONTYNUACJI BĘDĄ NIC NIE WARTE, BO NIE ZŁOŻĘ Z NICH ŻADNEGO MODELU AUTA, A CZAS NAGLI, BO CO TYDZIEŃ MUSZE MIEĆ ŻYWĄ GOTÓWKĘ DO OPŁACENIA W OSIEDLOWYM KIOSKU NOWEGO NUMERU Z TEJ KOLEKCJI.

Nie będę ciągle liczył, że mi Pani kioskarka założy ze swoich pieniędzy i zapłaci za kolejne numery, których i tak nie odbiorę, bo nie mam kasy. Smutek Jestem osobą szczerą, pogodną, wierzącą ludziom i wierzącą w ludzi.

NIESTETY, ALE CHORUJĘ OD URODZENIA NA POSTĘPUJĄCE - POWAŻNE ZWYRODNIENIE KRĘGOSŁUPA, CHODZIŁEM NA GIMNASTYKĘ KOREKCYJNĄ, BASEN, AKTUALNIE CHODZĘ NA REHABILITACJĘ, ODCZUWAM CORAZ CZĘŚCIEJ I MOCNIEJ BÓLE KRĘGOSŁUPA NAWET BEZ WYKONYWANIA WYSIŁKU FIZYCZNEGO, MAM DUŻE - LEKARSKIE OGRANICZENIA NA RYNKU PRACY.

Mam też problemy z lewą stopą, której opuchlizna wciąż wraca, choć dwa lata temu była leczona, ale lekarz powiedziała, że problem mogę mieć do końca życia, a nawet na leczenie pieniędzy mi brakuje. Jestem osobą ubogą, z problemami zdrowotnymi z postępującym zwyrodnieniem kręgów chorego, poważnie krzywego kręgosłupa i dużą wadą wzroku (gdyby nie grube okulary byłbym ślepawy), chorą stopą, a jednocześnie ogromnym pasjonatem starych aut z czasów PRL.

To powyższe jest ciężko pogodzić ze sobą, więc BARDZO PROSZĘ O WSPARCIE, za co będę każdemu niezmiernie wdzięczny! :-) Jestem też Wielkim PASJONATEM - Zwolennikiem szczególnie POLSKIEJ motoryzacji !!!! Jest mi niezmiernie przykro, że im dalej Polska jest od Socjalizmu, tym mniej jest polskich, rozpoznawalnych marek, a już szczególnie w dziedzinie polskich aut. Takie dawne socjalistyczne narody jak Czesi mają swą Skodę, Rumuni swoją Dacię, Rosjanie swoją Ładę, a my nie mamy nic. Moja próba złożenia tego modelu chcę, by była wspomnieniem lat świetności polskiego przemysłu wytwórczego w dziedzinie motoryzacji. Przemysł samochodowy jest bardzo innowacyjny, postępowy, o bardzo dużej wartości dodanej i buduje dobrobyt kraju, bo ma tak dużo podzespołów, które wytwarza gospodarka danego kraju, a jest także powodem do dumy narodowej i prestiżu. Każda złotówka się dla mnie bardzo liczy, bo moja kondycja finansowa jest tak trudna jak kondycja polskiego przemysłu samochodowego. Proszę zrób mi Prezent z kokardąprezentPrezent z kokardą i Wpłać tę małą złotówkę, dla mnie znaczy to więcej, niż dla Ciebie.


Jestem non-stop do WASZEJ dyspozycji pod Numerem Telefonu:Telefon komórkowy 508 253 370.

Proszę dzwonić w razie jakichkolwiek wątpliwości, niejasności, pytań, czy uwag. Chętnie wysłucham też te krytyczne, tak bym wiedział co mogę poprawić, zrobić lepiej, tak by zbiórka poszła mi szybciej i łatwiej. Dziękuję za kontakt!


Mała uwaga:

Rozumiem, że zasobność finansowa polskiego społeczeństwa jest (co widać nawet po mnie) nadal kłopotliwą sprawą i Polska to nie Niemcy, więc proszę, jeśli nie Jesteś w stanie mi pomóc pieniężnie, to spróbuj chociaż tylko i UDOSTĘPNIJ MOJĄ ZBIÓRKĘ szeroko NA FACEBOOK'u i TWITTER'ze.

Wielkie Dzięki Ci za to, bo w ten sposób ktoś bardziej majętny, komu lepiej się powodzi niż akurat teraz Tobie, będzie mógł mi pomóc!!! Pod linkiem: https://www.deagostini.com/pl/kolekcja/polonez1500/ można znaleźć więcej szczegółów na temat rozpoczętego przeze mnie projektu.

g9rfa8-07633fbd.png

To moje marzenie!

Ono musi się spełnić, bo marzenia są po to, by się spełniały.

Taki piękny duży model w pełnej krasie, pełny szczegółów.

Wszystko się tu otwiera, nawet Wasze szczere kieszenie, by mi pomóc w dojściu do celu!!

g9rfa8-d7f0eccd.png

Czy to nie wspaniały pomysł-taki robiący wrażenie model polskiej myśli przemysłowej??

Zostało mi tylko zebrać konieczną kwotę, dopilnować wszystkich części co tydzień w kioskach, a potem już tylko cierpliwość i skręcanie śrubek!!!!!! :-)

g9rfa8-577809a2.png

Z przyjemnością, zapałem, z wypiekami na twarzy, z wielkim entuzjazmem będę mógł poświęcić się ( gdy uskładam już te 3 000 złotych, lub nawet trochę mniej) składaniu kolejnych drobniutkich części w jedną całość, by zachwycić kolegów, znajomych itp.



A ten NIŻEJ VIDEO FILM to jest film przedstawiający Cały Projekt za który się zabrałem:







g9rfa8-750a6fdc.png

Tak wyglądają poszczególne numery gazetek z częściami.

Muszę sprawę doprowadzić do końca, bo inaczej tego sobie nie daruję.

TO CO SIĘ ZACZĘŁO ZAWSZE NALEŻY DOPROWADZIĆ DO SZCZĘŚLIWEGO FINAŁU, A NIE PODDAWAĆ SIĘ JUŻ NA POCZĄTKU. Mrugnięcie

g9rfa8-3ac950a2.png

Oto tylko część moich Paragonów z Zakupu Części do Modelu Poloneza 1500 w skali 1:8 . :-) Na paragonach wyraźnie jest napisane cena i nazwa towaru, czyli "Polonez 1500-Zbuduj model"

g9rfa8-a49c1855.png

To dalsza część moich Paragonów na Części do Dużego modelu.

g9rfa8-05bb8a3b.png


A ten dodany tu na dole ostatni plik scanu to skan moich ostatnich z Jesieni 2019 roku Paragonów dotyczących części do Poloneza 1500 wydrukowanych na Kasie Fiskalnej kiosków w Legnicy.

Potwierdzam tym samym raz jeszcze, że naprawdę zbieram te części, naprawdę to kupuję, a nikogo nie kłamię.

Możecie Państwo mi zaufać i wpłacać bez obaw i wątpliwości.


T O S Ą A U T E N T Y C Z N E D O W O D Y Z A K U P Ó W G A Z E T E K Z C Z Ę Ś C I A M I .


Dziękuję za Zrozumienie I ZAUFANIE!



wa33dc2b32aafa5a.jpeg




To są moje kolejne Paragony na dowód, że jest to PRAWDZIWA ZBIÓRKA NA PRAWDZIWY CEL, A NIE PRÓBA WYŁUDZENIA PIENIĘDZY METODĄ "NA MODEL POLONEZA" ! ! !

Zbieram na dokończenie tej kolekcji De Agostini.

zdjęcia.

wystarczy wpłacić choćby 5-10 złotych, aby sprawa zaczęła wyglądać bardziej optymistycznie, bym się tak nie martwił, że moje starania zostaną zaprzepaszczone i zniweczone. niech każdy pojedynczy człowiek wpłaci nawet po 5 złotych, a w sumie wyjdą z tego spore kwoty i uratują mi plany.

Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Pierwsza na świecie Karta Wpłatnicza. Twój mini-terminal.
Dowiedz się więcej

Wpłacający 60

AA
Adam Adams
548 zł
 
Dane ukryte
300 zł
WW
Wojciech
200 zł
 
Dane ukryte
105 zł
 
Dane ukryte
105 zł
Paweł Łysik
100 zł
 
Dane ukryte
70 zł
 
Dane ukryte
70 zł
PN
Paulina Natalia Czech
50 zł
 
Dane ukryte
50 zł
Zobacz więcej

Komentarze 23

 
2500 znaków

Nagrody

Wpłać 10 zł i więcej
W Podziękowaniu Otrzymujesz

Niestety nie mam środków finansowych na Fundowanie lepszych nagród (dlatego bieda zmusza mnie prowadzić tę zbiórkę), niż ta przy wpłacie 5-ciu złotych. Wybaczcie Państwo Najmocniej !

Dobro do Was i tak Wróci w najmniej spodziewanym momencie i Będzie Wam to po stokroć wynagrodzone!!!

Na razie musi Wam wystarczyć e-mail z wyrazami wdzięczności.

Trzymajcie Się!

Pozdrawiam!

rozwiń

wybrano 7 razy

Wybieram
Wpłać 5 zł i więcej
W Podziękowaniu Otrzymujesz

Wpłać proszę 5 zł, lub więcej, a otrzymasz ode mnie podziękowanie emailem. :-)

rozwiń

wybrano 3 razy (pozostało 0 z 3)

Nasi użytkownicy założyli

753 205 zrzutek

i zebrali

544 018 914 zł

A ty na co dziś zbierasz?