id: ga2mg7

Atom walczy o życie! - paraliż, zator, zapalenie m.Sercowego

Atom walczy o życie! - paraliż, zator, zapalenie m.Sercowego

 
Małgorzata Karczmarczyk

Opis zrzutki

Atom - moje oczko w glowie i najcudowniejszy kot na świecie - każdy kto ją poznał, nawet jak nie lubił kotów, to zmieniał zdanie. Wszystko było pięknie do dnia, kiedy miałam świętować ważne wydarzenie z moim partnerem. I szczęście w nieszczęściu, że był obok, bo pomógł mi z tym co działo się dalej....


Wieczór przebiegał spokojnie, kot jak zwykle na łóżku leżał po wcześniejszej gonitwie za niewidzialnymi stworkami po całej chacie. Po chwili poszła sobie do drugiego pokoju, jak gdyby nic. Nagle moja uwagę przykuło to, że mój partner obserwuje podejrzliwie Atoma. Podeszłam do kota, który siedział pod łazienka i to co zobaczyłam zbiło mnie z nóg. Zrobiłam znane mi nieinwazyjne testy - wynik - zero czucia w tylnych łapach i ogonie. Próbowała przejść kawałek na przednich , niczym żołnierz czolgajacy się na ćwiczeniach, ale na tym koniec, położyła się. Szybka decyzja - szukamy dokumentów, buty na nogi i do weta. W jedynej czynnej klinice w Mińsku pani podejrzewała zator, ale z braku odpowiednich możliwości na pomoc, odesłała nas do Warszawy. Pojechaliśmy więc do Sfory - całodobowej kliniki w Warszawie.

Tam również wstępna diagnoza zator, ale w związku z tym, że kot był przytomny, kontaktujący i jak na siebie, dość żywy, rokowania wypowiedziane przez weterynarza neurologa były dobre. Nogi kota były zimne, krew ledwo szła z pazura przy testach na tętno w tamtym miejscu. Atom został skierowany na hospitalizację na miejscu. Założyliśmy wenflon- siedziała grzecznie jak królowa, nawet nie pisnela, pani doktor stwierdziła że dawno tak grzecznego kota nie widziała. I taki właśnie jest Atom, kochany, wychowany z szacunkiem, empatią i współpracą. Nie zna agresji, za to uwielbia masować, lizać moje bicki i dawać buziaki.


Zostawiliśmy kota na - wstępnie 4 dniowa hospitalizację. Koszt pierwszej wizyty wraz z pobraniem krwi i skierowaniem na d-dimery między innymi - 500 zł. Do tego zapłaciliśmy kolejne 500 zł zaliczki za dalszy pobyt. Każdy dzień hospitalizacji to koszt ok 800 zł (w zależności od tego co będzie robione), plus echo serca i RTG po 200-300 zł każde. Wstępnie szacowane koszty badań, leków, 4 dni hospitalizacji, dojazdów to ponad 5000 zł. Koszta te mogą wzrosnąć, w zależności od podjętych działań...


Zostawiliśmy kota w rękach świetnej pani doktor, Atom nadal był pełen życia i miłości jak odchodziliśmy.


Niecała godzinę później dzwoni pan kardiolog...


I wtedy mój świat runął doszczętnie, nawet nie tylko z powodów finansowych, których nie posiadam, ale ogólnie z sytuacji która nam się przytrafiła.


Usłyszałam wiele słów, ale część do mnie nie dotarła. Zapamiętałam informacje o obrzęku płuc, o chorym sercu (zapalenie mięśnia sercowego albo coś jeszcze, czego nazwy nawet nie jestem w stanie powtórzyć), o zatorze.... I że rokowania są kiepskie, ale nie zerowe.


Chce dać szansę tej kocicy, bo ona bardzo chce żyć. Nie jest jeszcze starym kotem... A ja się zastanawiam, kto dziś będzie miał większy problem z zaśnięciem bez siebie obok... Ja czy Atom...


Normalnie oplacilabym to sama, ale w moim życiu dużo się pozmieniało w ostatnim czasie i obecnie zarabiam tyle, że ledwo starcza na opłacenie wynajmu mieszkania i sama co miesiąc kombinuje na jedzenie...


Ten kot to mój największy skarb, od małego kociaka jest ze mną, wyrwałam go z objęć bezlitosnej wsi, gdzie jego rodzeństwo zginęło w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach. Niosłam ją na rękach, idąc z Janowa na piechotę w środku zimy... Była przy mnie zawsze, w każdej dobrej i złej chwili. Jest moja najlepszą przyjaciółką. Zawsze radziłam sobie sama i pomagałam innym. Teraz to ja Was proszę o pomoc, choć niełatwo mi to przychodzi. Nie dla siebie. A dla mojej najwierniejszej przyjaciółki - Atomka.


UPDATE 7.12.2025 g. 12:00

Dzownili z kliniki. Atom cały czas pod tlenem, słaby. W nocy temperatura spadła do 35 stopni, udało się ją trochę podnieść. Ma bezpośrednie zagrożenie życia na kilku płaszczyznach. Ledwo oddycha, ale dalej walczy. Zarycze się, ale niedługo do niej pojadę. Próbują zniwelować obrzęk płuc i jednocześnie zator. Czekamy na wyniki troponiny.


UPDATE 7.12.2025 14:20

Atoma stan się pogorszył. Została zaintubowana. Lekarze zrobili wszystko co mogli, teraz pozostaje czekać i liczyć na cud.


Update 7.12.2025 15:40

Atom kilkadziesiąt minut reanimowany. Zatrzymała się.



Komentarze 3

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez