Pomoc dla Jacka w leczeniu i rehabilitacji aby jak najdłużej mógł żyć bez przeszczepu obu płuc ID: gfxzfx

Pomoc dla Jacka w leczeniu i rehabilitacji aby jak najdłużej mógł żyć bez przeszczepu obu płuc ID: gfxzfx

Organizator przesłał dokumenty potwierdzające wiarygodność opisu zrzutki

74 522 zł z 80 000 zł

93%

74 522 zł

74 522 zł

z 80 000 zł

81 dni

81 dni

do końca

824

824

wspierających
93%
Wpłać na zrzutkę

Aktualności 2


  • Witam wszystkich znajomych, coś wam napiszę. 

    Jest piątek 26.06.2020. Dzień zapowiada się normalnie czyli leki, drenaż ułożeniowy, inhalacje, ćwiczenia no i cały dzień tlenoterapia. Do godziny 15 wszystko fajnie pięknie aż tu nagle jakbym dostał 300 kg na klatkę piersiową. Duszności bardzo duże, noc z piątku na sobotę nie przespana. Można tylko siedzieć zero leżenia bo płuca nie radzą sobie w pozycji leżącej. Sobota dramat to samo zero oddechu, zero posiłków tylko płyny. Do tego zepsuł się koncentrator tlenu ???? więc szybka akcja telefon do szpitala czy mnie przyjmą? W niedzielę byłem już na oddziale szybkie kroplówki, leki na rozszerzenie oskrzeli. Pierwsze godziny przespane, no i kolację już zjadłem w niedzielę gdzie od piątku  nawet kęsa nie zrobiłem.  

    Poniedziałek kroplowki, leki, szybka bronhoskopia żeby oczyścić moje zniszczone płuca, oskrzela. Było tego naprawdę sporo. Powoli dochodzę do siebie, chociaż cały dzień spałem. Wtorek to samo spanie leki spanie rehabilitacja. Gdzieś po godzinie 18 włączyłem sobie film. Leżę i nagle telefon dzwoni, mówię sobie nie odbieram jakiś nie znajomy numer ale ten dzwonek wydawał się brzmieć jakoś inaczej. Odbieram i w słuchawce słyszę PAN SADOWSKI JACEK? 

    TAK.

    WITAM KOORDYNATOR Z ZABRZA Z TEJ STRONY. MAMY ZGODNOŚĆ PŁUC. 

    DO 6 GODZIN PROSZĘ STAWIĆ SIE U NAS W KLINICE.

    I załamka z mojej strony bo wiem że będąc w szpitalu z infekcją nie wezmą mnie ????

    Do dziś czuje złość że akurat teraz jak leżę w szpitalu akurat musiał być telefon ????No nic trudno, czekam na kolejny telefon z Kliniki z Zabrza. Powiem wam że nie bałem się tej wiadomości że to już. Tylko byłem zły na siebie,że akurat teraz gdy jestem w szpitalu. Trzymajcie kciuki ????
    Czytaj więcej
  • Jacek choruje na bardzo rzadką i ciężką chorobę genetyczną TRACHEOBRONCHOMEGALIA.

    Choroba polega na znacznym poszerzeniu rusztowania chrzęstnego tchawicy i oskrzeli.
    Nieprawidłowości w budowie dróg oddechowych prowadzą do częstych infekcji, ataków duszności , nadciśnienia płucnego oraz włóknienia śródmiąższowego.

    Jedyną alternatywą dla leczenia jest przeszczep obu płuc z redukcją tchawicy do którego Jacek jest przygotowywany.

    NIESTETY TAKI ZABIEG NIE BYŁ NIGDY WYKONYWANY W POLSCE , NA ŚWIECIE TYKO KILKA PRZYPADKÓW ZE SKUTKIEM ŚMIERTELNYM...

    Jacek wymagaj intensywnej rehabilitacji , która wymaga codziennej tlenoterapii do 17 godzin na dobę, oklepywanie i drenaż klatki piersiowej.

    Aktualna opieka lekarska: pulmonolog, fizjoterapeuta, kardiolog, reumatolog, hematolog, gastroenterolog,dietetyk.

    Z uwagi na zaawansowany przebieg choroby Jacek jest całkowicie niezdolny do podjęcia pracy zarobkowej.
    Koszty terapii , leki, rehabilitacja, sprzęt do fizjoterapii stanowią bardzo duże obciążenie finansowe.

    PROSIMY O POMOC ♥️
    Czytaj więcej

Opis zrzutki

Szanowni Państwo, Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w leczeniu mojej choroby. Nazywam się Jacek Sadowski, urodziłem się 35 lat temu i nie przewidywałem, że moje życie tak się zmieni… Myślałem, że założę rodzinę, będę kochającym, cierpliwym i troskliwym tatą. Chciałem też podróżować, poznawać nowych ludzi i ciekawe miejsca. W tych postanowieniach nie różniłem się chyba od innych chłopaków w moim wieku. Niestety, los chciał inaczej. Dotknęła mnie choroba zwana tracheobronchomegalia. Prawdopodobnie czeka mnie przeszczep płuc. Oddycham z trudem, nie ma mowy o powrocie do życia, które miałem przed chorobą. Od 2015 roku przebywałem wielokrotnie w szpitalu. Swoją chorobę konsultowałem z lekarzami, którzy wykonują na co dzień takie operacje jak przeszczep płuc ale powiedziano mi, że na obecną chwilę jeszcze się nie kwalifikuje do takiego zabiegu. Moja choroba z dnia na dzień postępuje. Zwykłe czynności domowe sprawiają mi wielką trudność, gdyby nie podłączenie butli z tlenem nie jestem w stanie ich wykonywać. Jestem świadomy, swojej choroby .Nie wiem co będzie dalej ale jakkolwiek pomoc otrzymana od Państwa na pewno ułatwiłaby mi funkcjonowanie i mozliwość zakupienia potrzebnego sprzętu rehabilitacyjnego takiego jak: -Przenośny koncentrator tlenu Philips Respironics SIMPLYGO MINI, -Kamizelka drenażowa Vibra Vest mobilna do rehabilitacji oddechowej, -Pulsoksymetr napalcowy PRO, -Oscylator PEP Aerobik, - Inhalator Pari TurboBoy SX (085G3206). Jeśli otrzymam pomoc od Państwa, może odszedłby na trochę strach przed jutrzejszym dniem, a mam przecież dla kogo żyć… Za każdą pomoc serdecznie dziękuję!!!!!

Wpłacający824

 
Dane ukryte
2 500 zł
K
Karol
2 000 zł
JH
Joanna Horyńska
1 300 zł
 
Użytkownik niezarejestrowany
1 105,14 zł
NK
Natalia Kobryn
1 000 zł
AT
Anna Trzaska
1 000 zł
A
Agnieszka Augustynowicz licytacja
950 zł
 
Dane ukryte
875 zł
DT
Davide Tomasin
800 zł
TS
Tomasz Szatkowski
614 zł
Zobacz więcej

Komentarze62

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

521 994 zrzutki


A ty na co dziś zbierasz?