Ewakuacja kotów z Charkowa
Ewakuacja kotów z Charkowa
Nasi użytkownicy założyli 1 256 904 zrzutki i zebrali 1 435 668 932 zł
A ty na co dziś zbierasz?
Opis zrzutki
UWAGA.
Około połowy kwietnia 15 kolejnych kotków pojedzie do oczekujących domów. Nowi właściciele pomogli w zakupie ich paszportów.
ZBIERAMY NA PALIWO, pomóżcie prosimy gorąco 🙏
To taka daleka, kosztowna i trudna podróż.
Te koty, wydobyte z kontenerów po dwóch dniach drogi, oszołomione i zmęczone, od razu odnajdują się w nowych domach, każde kolejne kocie szczęście buduje lepszy świat.
Choć tyle możemy zrobić ❤️
CICHE OFIARY WOJNY CZEKAJĄ NA NASZĄ POMOC.
Piękne, niewinne, przerażone, cierpią.
Prosimy bardzo gorąco wszystkich ludzi wielkiego serca o dalszą pomoc bezbronnym charkowskim kotom, porzucanym przez emigrujących właścicieli. Zostawianych byle gdzie, wyrzucanych z domów. Ten proceder trwa, niestety, bezustannie.
Prosimy także o domy dla nich, kilkadziesiąt kotów jest szykowanych do adopcji 🙏
Chętnych odsyłam do linku na stronę FB pani Tatiany. Mamy też ogłoszenia na OLX.
Prosimy o pomoc w zbiórce na kolejne kocie paszporty 🙏
Z poprzedniej zrzutki zostały opłacone dokumenty i koszty transportu dla 16 kotów, już szczęśliwych w nowych ciepłych domach, od wschodu i południa Polski, Śląska, aż po Bydgoszcz i Szczecin :)
Już przywykliśmy do wojny na Ukrainie, tymczasem robi się coraz bardziej okrutna. Front jest niedaleko od Charkowa. Nie ustały bombardowania, z dnia na dzień jest coraz bardziej niebezpiecznie 😞😿
A pośród tego nic nie rozumiejące, przerażone zwierzęta.
Tatiana Vidomenko uratowała w ciągu dwóch lat wojny ogromną ilość kotów, nie bacząc na własne bezpieczeństwo. Często były one pozostawione na głodową śmierć w zamkniętych mieszkaniach, lub wyrzucone na klatki schodowe, na ulicę, często chore, stare. Dla wielu z nich udało się znaleźć bezpieczne, kochające domy przy zaangażowaniu wielu dobrych ludzi.
Pozostałe pod jej opieką koty są nadal bardzo zagrożone bombardowaniami, pożarami, głodem, zimnem i utratą mieszkania - wychowane w domach nie poradzą sobie na ulicy, gdzie dodatkowo śmiertelnym zagrożeniem są dla nich porzucone wygłodniałe i agresywne psy, ze zniszczonych i wyludnionych wiosek strefy przyfrontowej.
Front przebiega niedaleko od miasta, okolo 75 km, wciąż wyją syreny, wokół strach i niepewność. Karma ocalonym kotom wciąż się kończy; kilkadziesiąt kotów trudno nakarmić, wyleczyć, gdy chore. Ich nadzieją oraz nadzieją Tatiany, jest tylko wizja adopcji i wyjazdu z Charkowa.
Pani Tatiana zajmuje się wszystkimi sama, obecnie stało się to koszmarnie trudne bo doszedł Karmel, sparaliżowany częściowo po postrzale w kręgosłup, wymagający nieustającej pielęgnacji. Dom tymczasowy musi koniecznie zmniejszyć liczebność podopiecznych.
W "przydatnych linkach" załączam linki do ich historii i osobnych zrzutek.
Ofiarujmy następnym kotkom szanse na dom, spokoj, kocie szczęście.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Stwórz swój własny link do promocji zrzutki i sprawdzaj ile osób odwiedziło i wsparło tę zrzutkę z twojego polecenia! Dowiedz się więcej.
Na bezpieczną drogę do Domów 😺❤️
Róża Kostrubiec
Powodzenia życzę, ma Pani cudowne, ogromne serduszko!
LOLA ❤️
Wpłata na LOLĘ ❤️❤️❤️