Kosmo - pokrycie wizyt u weterynarzy.
Kosmo - pokrycie wizyt u weterynarzy.
Opis zrzutki
💔 Musiałam założyć tę zbiórkę, bo sama już nie daję rady...
Ostatnie wizyty Kosmo u weterynarzy i specjalistów, badania oraz leki kosztowały już prawie 1400
zł, a to niestety jeszcze nie koniec. Przed nami kolejne wizyty i konsultacje.
Kosmo nie widzi. Kontrolujemy stan jego oczu i ciśnienie w nich, a dodatkowo diagnozujemy problemy z poruszaniem się. Od początku, odkąd jest pod naszą opieką, kuleje.
Przedwczoraj wizyta i badania krwi, wczoraj kolejna wizyta u okulisty, dzisiaj znowu wizyta i wykonane RTG w znieczuleniu ogólnym. Wszystko wskazuje na to, że ma dysplazję bioder i mocno starte panewki 😞 ale czeka nas jeszcze konsultacja ze specjalistą, który oceni wyniki badań i pomoże ustalić dalsze postępowanie.
Powiem szczerze – jestem trochę załamana. Nie tylko kosztami, choć one również spędzają mi sen z powiek. Najbardziej martwi mnie ogólny stan tego młodego psa.
Mimo wszystko wraz z domem tymczasowym w którym jest Kosmo walczymy. Jeździmy po weterynarzach, diagnozujemy, leczymy, dobrze karmimy i dbamy o niego najlepiej, jak potrafimy. Widać już efekty – Kosmo przybrał na wadze, a jego sierść zrobiła się piękna. Powoli odzyskuje też poczucie bezpieczeństwa. ❤️
Ale bez Waszej pomocy nie dam rady dalej tego finansować.
Dlatego proszę o wsparcie – nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie.
Pomóżmy Kosmo zawalczyć o zdrowie i szansę na szczęśliwe życie. To jeszcze młody psiak, a już tyle przeszedł i tyle wycierpiał. 🐾❤️
Dziękuję każdej osobie, która wesprze Kosmo💚