PILNE: zapalenie trzustki u bezdomnej kocicy 😭
PILNE: zapalenie trzustki u bezdomnej kocicy 😭
Opis zrzutki
Długi weekend, Boże Ciało. Oczywiście, stało się coś wymagającego natychmiastowej reakcji i - jak wiadomo - dużych pieniędzy. Kotka z czwórką maluchów trafiła ze wsi w woj. pomorskim do Warszawy raptem tydzień temu. Cała rodzina została przejęta pod opiekę przez dom tymczasowy. Kicia była niespokojna, agresywna, a podczas pierwszej wizyty u weterynarza nie dało się jej zbadać, podrapała opiekuna. Wydawało nam się, że jest po prostu zdziczała (zresztą została złapana na klatkę łapkę) i planowaliśmy podać jej leki na uspokojenie przed kolejną zaplanowaną na 6.06 wizytą.
Ale niestety myliliśmy się. To nie jej hormony, to nie pochodzenie, a zapalenie trzustki, które dzisiaj potwierdziło USG oraz badania krwi. To właśnie najprawdopodobniej dlatego kotka bywała agresywna i niespokojna. Jest to cholernie bolesna przypadłość, kicia po prostu bardzo cierpiała.
Kotka potrzebuje teraz całodobowej płynoterapii, rachunek dotychczas wynosi 1100 zł, doba w szpitalu to kolejne 1500 zł (taryfa świąteczna), a być może będzie potrzeba więcej niż jednego dnia hospitalizacji.
Pomożemy jej razem...?