Dom Dobromiły i Witosława z Rodu Dębowego Liścia 💚
Dom Dobromiły i Witosława z Rodu Dębowego Liścia 💚
Opis zrzutki
Ci, którzy nas znają, wiedzą, że całe życie poświęcaliśmy na spełnianie marzeń innych. Jako rodzina Madej angażowaliśmy się w pomoc na wiele sposobów: szukaliśmy domów dla małych zwierzaków, opiekowaliśmy się dziećmi w trudnej sytuacji, wspieraliśmy Fundację Mam Marzenie, Dr. Clown oraz wiele innych inicjatyw. Prowadziliśmy rodzinę zastępczą, a później dom rodzinny — w pewnym momencie mieszkało u nas nawet 17 osób.
Dziś BUDUJEMY swoje miejsce na ziemi — rozbudowujemy grodzisko i tworzymy duży, NATURALNY DOM (drewno, słoma i glina), w którym wreszcie będziemy mogli spokojnie żyć i spotykać się z rodziną przy świątecznym stole. To nasze wieloletnie marzenie.
🏡
Co się będzie w tym domu znajdowało?
Przede wszystkim:
- nasza sypialnia, byśmy mogli być już zawsze na miejscu
- wielki stół w dużym salonie z kominkiem oraz otwartą kuchnią
- spiżarnia na nasze przetwory
- suchy warsztat byśmy mogli rozwijać nasze rękodzieło w chłodne zimowe wieczory
- dodatkowo myśląc o przyszłości, w domu będą również dwie sypialnie dla naszych mam 🙂
Z pewnością będzie to miejsce spotkań dla przyjaciół, naszych przybranych dzieci i rodziny, bo Ci, którzy nas znają wiedzą, że nasze drzwi są zawsze otwarte dla innych ludzi.
A teraz o tym dlaczego zbieramy!
Niestety, budowa stała się dla nas ogromnym wyzwaniem. Ceny materiałów od momentu rozpoczęcia prac drastycznie wzrosły, a Madzia — serce naszego domu — zachorowała i nie jest w stanie robić tego, co zawsze dawało jej ogrom radości, czyli gotować dla setek osób i działać na pełnych obrotach.
Od pięciu lat zmaga się z chorobą barków – zespołem czepca ścięgnisto-mięśniowego. Choroba doprowadziła do poważnych uszkodzeń ścięgien i mięśni, zniszczenia stożków rotatorów oraz tzw. „zamrożenia” obu barków. Każdy ruch sprawia ból, a zakres ruchu jest bardzo ograniczony. Jej stawy są sztywne, obolałe i coraz słabsze, a choroba postępuje.
We wrześniu Madzia przeszła operację prawego barku, a operacja lewego jest w planach. Aby zachować sprawność, musi stale się rehabilitować, korzystając z leczenia na NFZ, w szpitalach, sanatoriach oraz prywatnie.
Choroba sprawiła, że Madzia na codzień żyje z bólem, który czasami uniemożliwia jej nawet podstawowe czynności i aktualnie nie może wrócić do pracy. Niestety nasze fundusze znacznie się skurczyły.
Dlatego otwieramy tę zbiórkę. Chcemy dokończyć wykończenie naszego domu:podłogi, łazienki, część instalacji, kuchnię, ale za nim do tego będziemy mogli przejść walczymy w mrozach z zadaszeniem by ochronić na zimę naturalne ściany naszego domu. Na wiosnę przejdziemy do wykończenia niezbędnych elementów, które pozwolą nam wreszcie zamieszkać w naszym wymarzonym miejscu. Każda cegiełka przybliża nas do chwili, w której będziemy mogli zamknąć ten trudny etap i po latach życia dla innych — zadbać także o siebie.
Dziękujemy za każdą pomoc, wsparcie i udostępnienie. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że jesteście z nami.
Z serca💚,
Madzia i Witek
[email protected]
Z całego serca dziękuję
Przesyłam duuużo ciepełka i wspieram jak tylko mogę ❤️🙏🏻
Jestem bardzo wdzięczna za pomoc
W kupie siła. Powodzenia!
Bardzo dziękuję ❤️
Wszystkiego dobrego dla Was, dużo zdrówka i szybkiej realizacji wymarzonego domu ❤️ Życzy Kaja z mamą z dawnych "Kiełków" 🤗
Z całego serca dziękuję