Wspieraj mnie w leczeniu i rehabilitacji.
Wspieraj mnie w leczeniu i rehabilitacji.
Aktualności1
-
Dzień dobry.
Moja sytuacja życiowa i zdrowotna w ostatnim czasie bardzo się skomplikowała. Przez 10 dni przebywałem na oddziale chorób wewnętrznych, gdzie ze względu na znaczne osłabienie organizmu i problemy z przyjmowaniem pokarmów byłem żywiony pozajelitowo bezpośrednio do żyły głównej. Następnie, po przyjęciu na oddział laryngologiczny w Poznaniu w dniu 07.12. przeprowadzono szczegółową diagnostykę. Okazało się, że guz nasady języka odrósł w bardzo szybkim tempie i w obecnym stanie został uznany za nieoperacyjny. Informacja ta była dla mnie ogromnym ciosem, ponieważ wiązała się z koniecznością zmiany dotychczasowego planu leczenia. Na oddziale przebywałem około tygodnia. W tym czasie lekarze zdecydowali o założeniu mi przezskórnej endoskopowej gastrostomii (PEG), abym mógł otrzymywać odpowiednie odżywianie. Zespół lekarski podjął również decyzję o rozpoczęciu chemioterapii, której celem jest zmniejszenie guza, aby w przyszłości możliwe było przeprowadzenie operacji jego usunięcia.
Pierwszą chemioterapię otrzymałem 10.12. Do tej pory przyjąłem już cztery wlewy. Leczenie jest bardzo obciążające dla mojego organizmu. Obecnie dni są dla mnie wyjątkowo trudne - jestem bardzo osłabiony, senny, a wyniki badań krwi nie są najlepsze. Często odczuwam skutki uboczne leczenia, które utrudniają mi codzienne funkcjonowanie.
Był to dla mnie bardzo trudny i wyczerpujący okres, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Mimo wszystko staram się walczyć o swoje zdrowie najlepiej jak potrafię. Każdego dnia zmagam się z chorobą mając świadomość, że proces leczenia jest długi i wymagający. Staram się nie tracić nadziei, żyję wiarą w to, że leczenie przyniesie efekty i że nadejdzie lepsze jutro.
Dziękuję za każde okazane wsparcie.
Kornel.
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Mam na imię Kornel, mam 26 lat. Jeszcze kilka tygodni temu byłem zwyczajnym facetem - pracowałem, śmiałem się, spotykałem z bliskimi, żyłem normalnie. Nigdy nie przypuszczałem, że w jednej chwili moja życie zmieni się nie do poznania.
Pod koniec października miałem operacje guza w przełyku. Od tego czasu mam założoną tracheostomię. Dziś nie potrafię normalnie jeść, piję z bardzo dużym trudem i bólem.
Każdy nowy dzień zaczynam milczeniem- nie dlatego, że chcę, ale dlatego, że nie mam wyboru.
Na początku listopada przyszedł wynik, wtedy całe moje życie zmieniło się w tej jednej chwili. Diagnoza - złośliwy nowotwór nasady języka. Za kilka dni czeka mnie kolejna operacja w Poznaniu, dużo cięższa, abym mógł wrócić do zdrowia. Podczas tej operacji mam mieć również założoną przezskórną endoskopową gastrostomię (PEG), dzięki czemu będę mógł przyjmować stałe posiłki.
Jeszcze niestety nie wiem co będzie po operacji. Jest możliwe, że będę musiał poddać się chemii lub radioterapii.
Po długotrwałym leczeniu chcę wrócić do pełni sprawności i życia.
Będę musiał:
- uczyć się mówić od nowa
- uczyć się przełykać od nowa
- poddawać się rehabilitacji neurologopedycznej i onkologicznej
- walczyć z bólem , obrzękiem, skutkami leczenia
- dojeżdżać na kolejne konsultacje lekarskie
To wszystko kosztuje więcej niż jestem w stanie udźwignąć. Tygodniowe koszty dojazdów, leków, opatrunków, sprzętów do codziennej pielęgnacji i rehabilitacji są bardzo duże.
Dlatego zwracam się do Was o pomoc. Twoja dobroć i finansowe wparcie może stać się częścią mojej codziennej walki o zdrowie i lepsze jutro. Każdy taki Wasz gest będzie dla mnie oddechem ulgi i nadziei na odzyskanie głosu, normalnego spożywania posiłków i picia, powrotu do życia bez bólu.
Jeśli możesz - pomóż mi przejść przez to, co przede mną. Jeśli nie możesz- proszę udostępnij dalej.
Każde wsparcie ma znaczenie większe niż potrafię dziś wyrazić.
Dziękuję z całego serca, Kornel.
Od Ewy
Trzymam kciuki za powrót do zdrowia!
Szybkiego powrotu do zdrowia
Do przodu Kornel, trzymamy kciuki:-)
Bo to jest mój kuzyn