1 074 zł z 1 500 zł

71%

1 074 zł

z 1 500 zł

zakończona

30.09.2019r

32

wspierających
71%
Wpłać na zrzutkę

Opis zrzutki

AKTUALIZACJA: 12.09.2019

Sally miała przeprowadzoną drugą operację, ponieważ okazało się, że staw staw biodrowy w drugiej nóżce również był uszkodzony. Operacja była niezbędna by ten staw uratować.

Na dzień dzisiejszy Sally czuje się świetnie. Od poniedziałku przestała być cewnikowana, sama załatwia swoje potrzeby. Zaczęła sama wstawać na wszystkie cztery łapki i robić pierwsze kroczki.

Prawdopodobnie pozostanie w Lecznicy jeszcze około 5-7 dni.

Szacowany całkowity koszt pobytu małej w Lecznicy będzie to kwota około 3 000zł. Na tę chwilę mamy zebrane w sumie około 2 500zł (zrzutka + wpłaty na konto).

Kochani!! Teraz priorytetem jest dom tymczasowy lub stały dla Sally.

Nie może wrócić do schroniska! Nie wyobrażamy sobie tego... Ona potrzebuje ciepłego kąta i osoby, która się nią zaopiekuje, przy której będzie mogła wrócić do pełni sił.

Prosimy... jeśli jest wśród Was ktoś kto chciałby pomóc, przygarnąć, adoptować, pokochać Sally... tylko tego brakuje nam do pełni szczęścia. DOMU.

Kontakt: Lidka 736 834 434, Karolina 669 809 565

Aktualizacja: 05.09.2019r

Dobre wieści płyną do nas z Lecznicy Veticus w Śremie, gdzie przebywa mała Sally po wypadku komunikacyjnym. Nie chcieliśmy pisać już wczoraj by nie zapeszać... Ale dziś to już fakt. Sally jest po ciężkiej operacji. Złamanie miednicy w rzeczywistości okazało się bardziej skomplikowane niż na zdjęciu RTG. Na szczęście cały zabieg przebiegł bez komplikacji. Sally czeka teraz rehabilitacja, by mogła wkrótce wrócić do pełnej sprawności

Kochani! Bardzo nas cieszy poprawa stanu Sally, jednak nie możemy zapomnieć, że w lecznicy z każdym dniem wzrasta nasz rachunek do zapłaty po zakończeniu leczenia. Na chwilę obecną jest to kwota około 2 500zł (Operacja około 2000zł, każda doba w lecznicy to 70zł + leki + karma, Sally jest w lecznicy od soboty). Do tej pory udało nam się zebrać około 2 000zł na jej leczenia. A potrzebne będzie co najmniej drugie tyle...

Musimy Was prosić o dalszą pomoc. Nie spodziewaliśmy się tak dużej kwoty. Sally to tak naprawdę pierwszy tak poważny przypadek w naszej historii. Nigdy nie staliśmy przed tak ogromnymi - jak na nasze skromne możliwości - kosztami leczenia. Nie mniej jednak, ani przez chwilę nie żałujemy, że podjęliśmy się próby ratowania tej Kruszynki. Wierzymy, że nie zawiedziecie nas i tym razem i wspólnymi siłami zdołamy zapłacić za jej leczenie.

Sally musi pozostać jeszcze w Lecznicy na czas rehabilitacji, na jak długo? Tego nie wiemy. Zależy to wyłącznie od niej. Może to być tydzień, dwa tygodnie lub dłużej... Wiąże się to oczywiście z kolejnymi kosztami dla nas. Szacujemy, że faktura, którą otrzymamy za jej leczenie może sięgać kilku tysięcy złotych.

Po zakończonej rehabilitacji oczywiście będziemy musieli zabrać Małą z lecznicy i tu pojawia się problem. Gdzie mamy ją zabrać? Nie może wrócić do schroniska. Będziemy dla niej potrzebować domu tymczasowego, który docelowo może zostać domem stałym.

Kochani!! Jak zwykle wszystko w Waszych rękach. Prosimy... pomóżcie nam zapłacić za leczenie Sally i znaleźć dla niej domek.

Mała Sally po wypadku bardzo potrzebuje naszej pomocy!!

Jej zdrowie warte jest kilka tysięcy złotych ! A my w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na takie koszty leczenia jednego pieska. ;( Część... około 2000zł zebraliśmy zanim powstała zrzutka.

Bez Was nie damy rady...

Aktualizacja: 2.09.2019r.

Niestety z Leczniczy dopływają do nas mało optymistyczne wieści. Pan Doktor na razie nie podjął decyzji o zabiegu. Miednica jest poważnie połamana i w jednym ze stawów biodrowych jest podejrzenie pęknięcia głowy kości udowej. :( Dodatkowo Sally ma silną biegunkę i zmieniony mocz, jej stan najpierw musi zostać ustabilizowany pod tym względem. Nie wiadomo czy te wszystkie uszkodzenia nie są zbyt skomplikowane by w nie ignorować. Ostateczna decyzja zostanie podjęta w środę. :(

Aktualizacja: 31.08.2019 r.

Sally została zawieziona do Śremu. W Lecznicy dla Zwierząt "Veticus" będzie dziś dokładnie zbadana, a w poniedziałek prawdopodobnie operowana. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało. Przed Małą jeszcze długa droga, ale wierzymy że dzięki Państwu wszystko się uda! W poniedziałek damy znać, co u Sally. <3< />>

ZDJĘCIE RTG MIEDNICY SALLY

Sally trafiła do schroniska wczoraj 29.08.2019r, prawdopodobnie po wypadku komunikacyjnym. Udało nam się ustalić, że mała już od dłuższego czasu błąkała się w pobliskiej wiosce, jest zapchlona po uszy, stąd możemy domyślać się, że raczej właściciela nie ma. A nawet jeśli ma, to z pewnością nie bardzo przejmuje się on jej losem... Od wczoraj nasze telefony w jej sprawie milczą.

Ale my nie mamy na co czekać. Jej stan nie jest dobry. Sally ma pękniętą miednicę, nie oddaje moczu, nie załatwia się. Praktycznie cały czas leży. Pilnie musi mieć zrobioną również punkcję.

Jest bardzo dzielna! Mimo bólu pozwala się przenosić, dotykać i głaskać.

Wiemy, że na dzień dzisiejszy nikt we Wrześni nie podejmie się tak skomplikowanej operacji. Dlatego postanowiliśmy, mimo trudnej sytuacji finansowej już jutro przewieźć małą do kliniki w Śremie, gdzie będzie miała 24h opiekę, leki, zabiegi oraz wymagane szczegółowe zdjęcia RTG, po których zostanie podjęta decyzja o tym czy może być operowana na miejscu.

Kochani!! Prosimy, dorzućcie grosik. Sally to cudowny, łagodny, max 2 letni psiak, jeszcze całe życie przed nią. Nie zasłużyła na to co ją spotkało.

Obiecujemy, że zrobimy wszystko by ją uratować, ale bez Was nam się to nie uda...

Wpłacający32

P
Przemo
200 zł
JW
Joanna Wasielewska
100 zł
 
Dane ukryte
100 zł
 
Dane ukryte
60 zł
MB
Marlena Balinska
50 zł
A
Audax, Pysia, Szprotka
50 zł
 
Dane ukryte
50 zł
PS
Pawel Sklepik
50 zł
A
Arturek
50 zł
K
K Z
30 zł
Zobacz więcej

Komentarze1

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Nasi użytkownicy założyli

437 661 zrzutek


A ty na co dziś zbierasz?