Powrót do domu blogera DzikiePola.com z córką Zakończona 26.08.2019r ID: hckm5u

Powrót do domu blogera DzikiePola.com z córką

Zebrano 1 691 zł
z kwoty 3 999 zł

42 %

WPŁAĆ

Pomóż udostępniając zrzutkę!

151
udostępnień

Krótki opis zrzutki (tylko tekst)


Mogę zamieścić tylko opis tekstowy mojego problemu, gdyż mam za słaby internet, by jakiekolwiek zdjęcia lub filmy załadować. Z telefonu jakieś zdjęcia udawało mi się przesłać nawet przez WiFi, ale najwidodczniej Zrzutka.pl potrzebuje lepszej prędkości.


Opis zrzutki (tutaj oprócz tekstu dodasz też zdjęcia - użyj edytora po lewej stronie)

Pojechałem do Lermy w Hiszpanii promować Polskę - nagrać jako ochotnik relację wideo z wyprawy polskich rekonstruktorów historycznych. Doktor Radosław Sikora szukał osoby, która nagra delegację, zgłosiłem się zrobić to i pojechać na własny koszt, bądź co bądź fajna przygoda i okazja, by się wypromować, rozwinąć mój blog https://www.dzikiepola.com, ale okazuje się, że ani do Lermy, ani do Gniewu w Polsce na Vivat Vasa w tym roku nie dane mi dotrzeć.

Założyłem w aucie instalację LPG, aby tanio jeździć, ponaprawiałem różne usterk, a termin wyjazdu gonił, droga zaś była daleka. Ruszyłem w trasę w środę 31 lipca, całkiem dobrze mi szło, ale w piątek 2 sierpnia miałem awarię na trasie w strasznym korku w miejscowości Bordeaux w bardzo upalnej pogodzie. Okazało się, że to "czarny piątek", gdy Francuzi ruszają na urlopy. Szukałem gdzie się dało bezpłatnego noclegu, jeździłem autem krótkie odcinki póki znowu nie zgasło z powodu tej usterki jaka wyszła w korku w gorącą pogodę. Spotkałem kilkoro życzliwych ludzi w tym Polaków i Francuzów, ale w końcu musiałem zamieszkać w hotelu w Bergerac, żeby oszczędzić dwie z sześciu nocy w ciągu tygodnia spędziłem w aucie na campingu, ale jestem z dzieckiem i nie mogę sobie pozwolić na jej zaniedbanie. Auto odpala na zimnym silniku, jedzie jakiś odcinek, a potem silnik gaśnie i nie odpala aż nie wystygnie. Nie da się tak jechać, w końcu więc zacząłem szukać mechanika, ale nie dało rady i trzeba jechać busem, a auto wsadzić na lawetę.

Koszty hotelu to 60 euro za dobę, kilka nocy spędziliśmy też w aucie, a jedną u gospodarza z Couchsurfing. Żaden warsztat nie chce lub nie może naprawić tej usterki w przeciągu kilku, a nawet kilkunastu dni. I nie, nie miałem Assistance, bo się okazało, że przy zakupie polisy nie zostało dodane, a już minął ponad miesiąc od jej zakupu i dokupić się nie da. Nie wiem dlaczego tak wyszło, w 2018 roku miałem Assistance. Z resztą nawet gdybym miał, to przy sezonie urlopowym w salonie Mercedesa, który jako jedyny ma komputer do sprawdzenia mojego auta z rocznika 1998, to i tak trzeba by było czekać dwa lub trzy tygodnie. Do tego we Francji warsztaty bez odpowiedniej autoryzacji nie mogą dotykać aut z instalacją LPG- ot peszek... Inne zaś firmy nie chciały sprzedać mi Assistance, bo moje auto ma ponad 15 lat. Po serwisach w Polsce krążyłem przez dwa tygodnie przed wyjazdem i wszystko i tak wyglądało już na sprawne. Ewentualne holowanie auta w ramach ubezpieczenia mogłoby być zrealizowane w odległości do 800 km, ale tutaj mam ponad 2000 km do pokonania z powrotem na lawecie.

Tak czy owak koszty wyprawy przerosły moje możliwości finansowe. Hotel 240 euro, holowanie z autostrady idącej przez Bordeaux 156 euro, bilety na busa w sobotę 10 sierpnia plus holowanie auta lawetą do Polski 600 euro, w sumie daje to prawie 996 euro, na jedzenie jeszcze miałem z czego zapłacić. A trzeba jeszcze będzie naprawić w Polsce auto, żeby więcej nie robiło takich numerów. Trzeba sprawdzić komputer, zobaczyć czy to błędy komputera, czy jakaś część, czujnik itp.

Proszę zatem osoby, które mogą pomóc, które chcą, bym rozwijał swoją działalność blogera badacza historii o wsparcie jakie tylko możecie udzielić. Chciałbym niedługo udać się na Ukrainę, zrobić materiał o Dzikich Polach, spotkać się z naukowcami, historykami, politykami i rekonstruktorami historycznymi, poruszyć tematy wspólnej historii, omówić kwestie kontrowersyjne, spędzić tam kilka tygodni, ale póki co pieniądze muszę uzbierać na powrót do Polski na lawecie z nietaniej Francji. Moja córka Dobrawa chciałaby móc bawić się ze swoimi koleżankami, pomóżcie proszę wrócić jej do Elbląga.

Dzięki za każdą złotówkę.


Mój blog https://www.dzikiepola.com

na Facebooku @dzikiepolacom - już ponad 1000 osób obserwuje ten profil.

Organizator nie dodał jeszcze żadnych aktualności

Aby dodać komentarz lub

ŁD
25 zł

Łukasz Dąbrowicz

Wracaj szybko :)

Użytkownik anonimowy

Użytkownik anonimowy

Powodzenia

J
200 zł
Jaceko
DK
100 zł
Dawid Kuźba
MP
100 zł
Marek PIWOŃSKI
Dane ukryte
100 zł
Dane ukryte
AI
100 zł
Argymir Iwicki
RS
100 zł
Radosław Sikora
Dane ukryte
100 zł
Dane ukryte
P
50 zł
Podlaska Brać Szlachecka
Dane ukryte
50 zł
Dane ukryte
ZS
50 zł
Zuzanna Szurik-Iwicka
A
50 zł
ADAM
PG
50 zł
Piotr Galar
P
50 zł
Piotr
AW
25 zł
Andrzej Włusek
HS
25 zł
Hulaszczy Sarmata
ŁD
25 zł
Łukasz Dąbrowicz
AS
25 zł
Agnieszka Stempka
R
25 zł
Rodor
MM
25 zł
Mirosław Moryl
MB
25 zł
Marcin Bukała
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
Dane ukryte
25 zł
Dane ukryte
PW
20 zł
Piotr Wysocki
K
20 zł
Kuba
1 zł
Kamil Nowak
MG
ukryta
Marcin Grzesiak
KK
ukryta
Karolina Krawczyk
Dane ukryte
ukryta
Dane ukryte
P
ukryta
Piotr Sowiński
AG
ukryta
Adam Gozdalik

Pierwsza wpłata

HS
25 zł
Hulaszczy Sarmata

Najwyższa wpłata

Nasi użytkownicy założyli

371 144 zrzutki

Pomóż zebrać 3 999 zł dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym.

Pomóż udostępniając zrzutkę!

151
udostępnień

Zorganizuj własną zrzutkę na dowolny cel:

Google Play
App Store

Zrzutka.pl używa plików cookies niezbędnych do działania strony, a także takich służących do analizy ruchu oraz pozwalających nam na optymalizację działania serwisu. Używamy także cookies niezbędnych do skutecznego marketingu usług własnych. Czytaj więcej: polityka prywatności.

Uwaga - zmianie uległa nasza polityka prywatności.